Ksiega Przyslów 8:2
Na wierzchu wysokich miejsc, przy drodze i na rozstaniu dróg stoi.
Na wierzchu wysokich miejsc, przy drodze i na rozstaniu dróg stoi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Izali mądrość nie woła, i roztropność nie wydaje głosu swego?
20Mądrość na dworzu woła, głos swój na ulicach wydaje.
21W największym zgiełku woła, u wrót bram, w miastach powieści swoje opowiada, mówiąc:
3U bram, kędy się chodzi do miasta, i w wejściu u drzwi woła, mówiąc:
4Na was wołam, o mężowie! a głos mój obracam do synów ludzkich.
13Niewiasta głupia świegotliwa jest, prostaczka, i nic nieumiejąca;
14A siedzi u drzwi domu swego na stołku, na miejscach wysokich w mieście,
15Aby wołała na idących drogą, którzy prosto idą ścieszkami swemi, mówiąc:
16Ktokolwiek jest prostakiem, wstąp sam; a do głupiego mówi:
1Mądrość zbudowała dom swój, i wyciosała siedm słupów swoich;
2Pobiła bydło swoje, roztworzyła wino swoje, i stół swój przygotowała;
3A rozesłała dzieweczki swoje, woła na wierzchach najwyższych miejsc w mieście, mówiąc:
4Ktokolwiek jest prostakiem, wstąp sam; a do głupich mówi:
10A oto niewiasta spotkała go, w ubiorze wszetecznicy, chytrego serca,
11Świegotliwa i nie ukrócona, a w domu własnym nie mogły się ostać nogi jej;
12Raz na dworzu, raz na ulicach i po wszystkich kątach zasadzki czyniąca;
11Albowiem lepsza jest mądrość niż perły, także wszystkie pożądane rzeczy nie porównają z nią.
12Ja mądrość mieszkam z roztropnością,i umiejętność ostrożności wynajduję.
14Bo lepiej nią kupczyć, niżeli kupczyć srebrem: owszem pożyteczniejszy nad złoto dochód jej.
15Droższa jest nad perły, a wszystkie najmilsze rzeczy twoje nie zrównają się z nią.
16Przedłużenie dni w prawicy jej, a w lewicy jej bogactwa i zacność.
17Drogi jej rozkoszne, i wszystkie ścieszki jej spokojne.
18Drzewem żywota jest tym, którzyby się jej chwycili; a którzy się jej trzymają, są błogosławionymi.
8Który szedł ulicą przy rogu jej, drogą postępując ku domowi jej.
6Nie opuszczaj jej, a będzie cię strzegła; rozmiłuj się jej, a zachowa cię.
7Początkiem wszystkiego jest mądrość, nabywajże mądrości, a za wzystkę majętność twoję nabywaj roztropności.
8Wywyższaj ją, a wywyższy cię, rozsławi cię, gdy ją przyjmiesz.
9Przyda głowie twojej wdzięczności, koroną ozdoby obdarzy cię.
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
5Nogi jej zstępują do śmierci, a do piekła chód jej prowadzi.
6Jeźlibyś zważyć chciał ścieszkę żywota jej, nie pewne są drogi jej, nie poznasz ich.
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
25Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
28Między trąbami poryza, a z daleka czuje bitwę, krzyk książąt, i wołanie.
34Błogosławiony człowiek, który mię słucha, czując u wrót moich na każdy dzień, a strzegąc podwoi drzwi moich.
20Prowadzę ścieszką sprawiedliwości, pośrodkiem ścieżek sądu,
14Przy mnie jest rada, i prawdziwa mądrość; jam jest roztropność, a moc jest moja.
18Bo się nachyla ku śmierci dom jej, a do umarłych ścieszki jej.
8Oddal od niej drogę twoję, a nie przybliżaj się ku drzwiom domu jej.
20A przetoż będziesz chodził drogą dobrych, a ścieżek sprawiedliwych będziesz przestrzegał.
9Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd, i prawość, i wszelką ścieszkę dobrą.
3Owszem, jeźli na rozum zawołasz, a roztropności wezwieszli głosem swoim;
4Jeźli jej szukać będziesz jako srebra, a jako skarbów skrytych pilnie szukać będziesz:
31Dajcie jej z owocu ręku jej, a niechaj ją chwalą w bramach uczynki jej.
7Gdym wychodził do bramy przez miasto, a na ulicy kazałem sobie gotować stolicę moję.
31Budując sobie nierządne domy na rozstaniu każdego gościńca, a wyżynę sobie stawiając w każdej ulicy, owszem pogardzając zapłatą nie jesteś ani jako wszetecznica,
26Mądrze otwiera usta swe, a nauka miłosierdzia jest na języku jej.
4Mów mądrości: Siostraś ty moja, a roztropność przyjaciółką nazywaj,
6Bom oknem domu swego przez kratę moję wyglądał;
8Jeśli nie wiesz, o najpiękniejsza między niewiastami! wynijdźże śladem trzody, a paś koźlatka twoje przy budach pasterzy.