Ewangelia wedlug sw. Marka 11:19
A gdy przyszedł wieczór, wyszedł z miasta.
A gdy przyszedł wieczór, wyszedł z miasta.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11I wjechał Jezus do Jeruzalemu i przyszedł do kościoła, a obejrzawszy wszystko, gdy już była wieczorna godzina, wyszedł do Betanii z dwunastoma.
12A drugiego dnia, gdy wychodzili z Betanii, łaknął.
13I ujrzawszy z daleka figowe drzewo, mające liście, przyszedł, jeźliby snać co na niem znalazł; a gdy do niego przyszedł, nic nie znalazł, tylko liście; bo nie był czas figom.
17A opuściwszy je, wyszedł z miasta do Betanii, i tam został;
18A rano wracając się do miasta, łaknął.
19I ujrzawszy jedno figowe drzewo przy drodze, przyszedł do niego, i nie znalazł nic na niem, tylko same liście, i rzekł mu: Niechaj się więcej z ciebie owoc nie rodzi na wieki. I uschło zarazem one figowe drzewo.
37I nauczał we dnie w kościele; ale w nocy wychodząc, przebywał na górze, którą zowią oliwną.
38A wszystek lud rano się schodził do niego, aby go słuchał w kościele.
20A rano idąc mimo figowe drzewo, ujrzeli, iż z korzenia uschło.
29A wstawszy, wypchnęli go precz z miasta, i wywiedli go na wierzch góry, na której miasto ich zbudowane było, aby go z niej na dół zrzucili.
30Ale on przeszedłszy przez pośrodek ich, uszedł.
35A bardzo rano przede dniem wstawszy, wyszedł i odszedł na puste miejsce, a tam się modlił.
42A gdy był dzień, wyszedłszy, szedł na miejsce puste. A lud go szukał, i przyszli aż do niego, i zatrzymywali go, aby nie odchodził od nich.
39I wyszedłszy szedł według zwyczaju na górę Oliwną, a szli za nim i uczniowie jego.
17A gdy był wieczór, przyszedł ze dwunastoma.
23A rozpuściwszy lud, wstąpił na górę z osobna, aby się modlił; a gdy był wieczór, sam tam był.
34A oto wszystko miasto wyszło przeciwko Jezusowi, a ujrzawszy go prosili, aby z ich granic odszedł.
16A gdy był wieczór, zstąpili uczniowie jego do morza.
1A Jezus poszedł na górę Oliwną.
30A przetoż wyszli z miasta i przyszli do niego.
9A odszedłszy stamtąd przyszedł do bóżnicy ich;
15A gdy nadchodził wieczór, przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Puste jest to miejsce, a czas już przeminął; rozpuść ten lud, aby odszedłszy do miasteczek, kupili sobie żywności.
12A gdy się dzień począł skłaniać ku wieczorowi, przystąpiwszy oni dwunastu, rzekli mu: Rozpuść ten lud, aby odszedłszy do miasteczek okolicznych, i do wsi, i do gospód, znaleźli żywność; bośmy tu na miejscu pustem.
18A słyszeli to nauczeni w Piśmie i przedniejsi kapłani i szukali, jakoby go stracili; albowiem się go bali, przeto iż wszystek lud zdumiewał się nad nauką jego.
45Ale on odszedłszy, począł wiele opowiadać i rozsławiać tę rzecz, tak iż już nie mógł Jezus jawnie wnijść do miasta, ale był na ustroniu na miejscach pustych. I schodzili się do niego zewsząd.
7Ale Jezus z uczniami swymi ustąpił nad morze, a wielkie mnóstwo szło za nim z Galilei i z ziemi Judzkiej,
35I rzekł do nich w tenże dzień, gdy już był wieczór: Przeprawmy się na drugą stronę.
46A odprawiwszy je, odszedł na górę, aby się modlił.
28A to powiedziawszy, szedł wprzód, wstępując do Jeruzalemu.
29I stało się, gdy się przybliżył do Betfagie i Betanii, ku górze, którą zowią oliwną, posłał dwóch z uczniów swoich,
16Ale on odchodził na pustynią, i modlił się.
5A oni poszli. Zasię wyszedłszy o szóstej i dziewiątej godzinie, także uczynił.
1A gdy się przybliżyli do Jeruzalemu i do Betfagie i do Betanii ku górze oliwnej, posłał dwóch z uczniów swoich,
1A wyszedłszy stamtąd przyszedł do ojczyzny swojej, i szli za nim uczniowie jego.
1A dnia onego wyszedłszy Jezus z domu, usiadł nad morzem:
26A zaśpiewawszy pieśń, wyszli na górę oliwną.
1I stało się, gdy Jezus przestał rozkazywać dwunastu uczniom swoim, poszedł z onąd, aby uczył i kazał w miastach ich.
32A gdy był wieczór i słońce zachodziło, przynosili do niego wszystkie, którzy się źle mieli, i opętane;
33A wszystko miasto zgromadziło się do drzwi.
47I uczył na każdy dzień w kościele; lecz przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie, i przedniejsi z ludu szukali go stracić;
1To powiedziawszy Jezus wyszedł z uczniami swoimi przez potok Cedron, gdzie był ogród, do którego on wszedł i uczniowie jego.
13To usłyszawszy Jezus, ustąpił stamtąd w łodzi na miejsce puste osobno; a usłyszawszy lud, szli za nim z miast pieszo.
38Tedy im on rzekł: Idźmy do przyległych miasteczek, abym i tam kazał; bom na to przyszedł.
42A gdy już był wieczór, (ponieważ był dzień przygotowania,) który jest przed sabatem,
45A wszedłszy do kościoła, począł wyganiać te, którzy w nim sprzedawali i kupowali.
29A gdy oni wychodzili z Jerycha, szedł za nim wielki lud.
1I stało się, gdy dokończył Jezus tych mów, odszedł z Galilei, a przyszedł na granice Judzkie nad Jordan.
10A wróciwszy się Apostołowie, powiadali mu, cokolwiek czynili. A on wziąwszy je z sobą, ustąpił osobno na miejsce puste przy mieście, które zowią Betsaida.
1A Jezus wszedłszy, szedł przez Jerycho.
13I wyszedł zasię nad morze, a wszystek lud przychodził do niego, i nauczał je.