Ksiega Psalmów 17:2
Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Modlitwa Dawidowa. Wysłuchaj, Panie! sprawiedliwość moję; miej wzgląd na wołanie moje; przyjmij w uszy modlitwę moję, którą czynię usty nieobłudnemi.
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
9Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie.
12Przetoż, o Panie zastępów! który doświadczasz sprawiedliwego, który wypatrujesz nerki i serce, niech widzę pomstę twoję nad nimi; tobiem zaiste odkrył sprawę moję.
59Widzisz, o Panie! bezprawie, które mi się dzieje, osądźże sprawę moję.
22Widzisz to, Panie! nie milczże Panie! nie oddalaj się odemnie.
23Obudźże się, a ocuć dla sądu mego, Boże mój i Panie mój! dla sprawy mojej.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
20Ale, o Panie zastępów! który sprawiedliwie sądzisz, a doświadczasz nerek i serca, niech widzę pomstę twoję nad nimi; bom ci objawił sprawę moję.
1Psalm Dawidowy. Panie! wysłuchaj modlitwę moję, a przyjmij w uszy prośby moje; dla prawdy twojej wysłuchaj mię i dla sprawiedliwości twojej.
2A nie wchodź w sąd z sługą twoim; albowiem nie będzie usprawiedliwiony przed obliczem twoim żaden żyjący.
29Obaczcie się, proszę, a niech nie będzie w was nieprawość; obaczcie się, a poznacie, że jest sprawiedliwość moja przy mnie.
3Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich.
1Sprawiedliwym zostaniesz, Panie! jeźli się z tobą rozpierać będę; a wszakże o sądach twoich z tobą mówić będę. Czemuż się droga niezbożnych szczęści? Czemuż spokojnie żyją wszyscy, którzy bardzo wystąpili przeciwko tobie?
6Niech mię zważy na wadze sprawiedliwej, a niech Bóg pozna szczerość moję.
170Niech przyjdzie prośba moja przed twarz twoję, a według obietnicy twojej wyrwij mię.
4Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej.
2Panie! wysłuchaj głos mój: nakłoń uszów twych do głosu prośb moich.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
25Oczy twoje niechaj na dobre rzeczy patrzą, a powieki twoje niech drogę przed tobą prostują.
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
1Psalm Dawidowy. Sądź mię, Panie! Boć ja w niewinności mojej chodzę, a w Panu ufając, nie zachwieję się.
2Spróbuj mię, Panie! i doświadcz mię: wypław ogniem nerki moje i serce moje.
18Odsłoń oczy moje, abym się przypatrzył dziwom z zakonu twego.
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
2Panie, Boże zbawienia mego! we dnie i w nocy wołam do ciebie.
8Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej.
17Chociaż żadnego łupiestwa niemasz w rękach moich, a modlitwa moja jest czysta. (a jeźli nie tak,)
17Słuchajcież z pilnością mowy mojej, a powieść moja niech przyjdzie w uszy wasze.
18Oto się teraz gotuję do prawa, i wiem, że usprawiedliwiony będę.
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
76Niechajże mię, proszę, ucieszy miłosierdzie twoje według wyroku twego, któryś uczynił słudze twemu.
1Modlitwa utrapionego, gdy będąc w ucisku, przed Panem wylewa żądość swoję.
149Panie! głos mój usłysz według miłosierdzia twego; według sądu twego ożyw mię.
15Za kimże wżdy wyszedł król Izraelski? kogóż gonisz? psa zdechłego? pchłę jednę?
15Odwróć się od złego, a czyń dobrze; szukaj pokoju, a ścigaj go.
6Słuchajcież teraz odporu mego, a dowody ust moich obaczcie.
3Przeczże dopuszczasz, abym patrzył na nieprawość, i widział bezprawie, i zgubę, i gwałt przeciwko sobie? i przecz się znajduje ten, który swar i niezgodę roznieca?
9Gniew Pański poniosę: bom przeciwko niemu zgrzeszył, aż się wżdy zastawi o sprawę moję, a wykona sąd mój: wywiedzie mię na światło, ujrzę sprawiedliwość jego.
37Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
7Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.
14I od swawolnych zachowaj sługę twego, aby nie panowali nademną; tedy doskonałym będę, a będę oczyszczony od przestępstwa wielkiego. Niechże będą przyjemne słowa ust moich, i rozmyślanie serca mego przed obliczem twojem, Panie, skało moja, i odkupicielu mój!
2Gdy przyszli Zyfejczycy, i rzekli do Saula: Dawid się kryje przed tobą u nas.
40Oto pragnę rozkazań twoich; w sprawiedliwości twojej ożyw mię.
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
6Niechajże prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, a niechaj pochwyci, i podepcze na ziemi żywot mój, a sławę moję niech zagrzebie w proch. Sela.
7Nieprzyjaciel mój będzie jako niezbożnik, a który powstaje przeciwko mnie, jako złośnik.