Ksiega Psalmów 37:6
I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Spuść na Pana drogę twoję, a ufaj w nim, a on wszystko uczyni;
8Tedy wyniknie jako zorza ranna światłość twoja, a zdrowie twoje prędko zakwitnie! i pójdzie przed tobą sprawiedliwość twoja, a chwała Pańska zbierze cię.
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
3Przyniosą góry ludowi pokój, a pagórki sprawiedliwość.
17I nad południe jaśniejszy nastanie czas twój; zaćmiszli się, będziesz jako zaranek.
4Będzie jako bywa światłość poranna, gdy słońce rano bez obłoków wschodzi, a jako od jasności po deszczu wyrasta ziele z ziemi.
8Ale Pan na wieki trwa; zgotował stolicę swoję na sąd.
18Ale ścieszka sprawiedliwych jako światłość jasna, która im dalej tem bardziej świeci, aż do dnia doskonałego.
9Gniew Pański poniosę: bom przeciwko niemu zgrzeszył, aż się wżdy zastawi o sprawę moję, a wykona sąd mój: wywiedzie mię na światło, ujrzę sprawiedliwość jego.
4Szczerym w ciemnościach światłość wschodzi; łaskawy, miłosierny, i sprawiedliwy jest Bóg.
28Bo cokolwiek postanowisz, będzieć się darzyło, a na drogach twoich rozjaśni się światłość.
7Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli.
6Panie! miłosierdzie twoje niebios sięga, prawda twoja aż pod obłoki,
13Da też Pan i doczesne dobra, a ziemia nasza wyda owoc swój. Sprawi, że sprawiedliwość przed twarzą jego pójdzie, gdy postawi na drodze nogi swoje.
7Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.
6Pan czyni, co sprawiedliwego jest, i sądy wszystkim uciśnionym.
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
2Obłok i ciemność około niego; sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy jego.
15Ale aż ku sprawiedliwości obróci się sąd, a za nim wszyscy serca uprzejmego.
1Tak mówi Pan: Strzeżcie sądu, a czyńcie sprawiedliwość; bo blisko tego, że zbawienie moje przyjdzie, a sprawiedliwość moja objawiona będzie.
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
9Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd, i prawość, i wszelką ścieszkę dobrą.
5Pan sprawiedliwy jest w pośród niego, nie czyni nieprawości, każdego dnia sąd swój wydaje na światłość bez przestania; wszakże złośnik wstydzić się nie umie.
5Miłuje sąd i sprawiedliwość; pełna jest ziemia miłosierdzia Pańskiego.
7Tak sprawiedliwy zakwitnie za dni jego, a będzie obfitość pokoju, dokąd miesiąca staje.
3Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
11Miłosierdzie i prawda spotkają się z sobą; sprawiedliwość i pokój pocałują się.
6Tedy niebiosa opowiedzą sprawiedliwość jego; albowiem sam Bóg jest sędzią. Sela.
11Światłości nasiano sprawiedliwemu, a radości tym, którzy są uprzejmego serca.
9Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich.
9Przed Panem, bo idzie sądzić ziemię. On będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, i narody w prawości.
24Ale sąd nawalnie popłynie, jako woda, a sprawiedliwość jako strumień gwałtowny.
14Ramię twoje mocne jest; można jest ręka twoja, a wywyższona jest prawica twoja.
6Jeźli będziesz czystym i szczerym; tedyć pewnie ocuci dla ciebie, i spokojne uczyni mieszkanie sprawiedliwości twojej.
15W one dni w onym czasie uczynię to, iż wyrośnie Dawidowi latorośl sprawiedliwa, która czynić będzie sąd i sprawiedliwość na ziemi.
3Włóż na Pana sprawy twe, a będą utwierdzone zamysły twoje.
16I będzie sąd przemieszkiwał na puszczy, a sprawiedliwość pole urodzajne osiądzie.
33Ale Pan nie zostawi go w ręku jego, i nie potępi go, gdy będzie sądzony.
34Oczekuj Pana, i strzeż drogi jego, a on cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię; a oglądasz, gdy niepobożni, wytraceni będą.
5Dlatego ociosywałem ich przez proroków, zabijałem ich słowy ust moich, aby światłość sądów twoich weszła.
13Przed obliczem Pańskiem; boć idzie, idzie zaiste, aby sądził ziemię. Będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, a narody w prawdzie swojej.
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
6We wszystkich drogach twoich znaj go, a on prostować będzie ścieszki twoje.
10Wywiódł Pan sprawiedliwości nasze. Pójdźcie, a opowiadajmy na Syonie dzieło Pana, Boga naszego.
12Ja opowiem sprawiedliwość twoję i sprawy twoje, któreć nic nie pomogą.
3Wnijdź w radę, uczyń sąd, wystaw cień swój w pośród południa jako noc, skryj wygnańców, a tułającego się nie wydawaj.
22Gładsze niż masło były słowa ust jego, ale walka w sercu jego: a mię kciejsze słowa jego niż olej, wszakże były jako miecze dobyte:
16Błogosławiony lud, który zna dźwięk twój; Panie! w światłości oblicza twego chodzić będą.
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.