Ksiega Psalmów 43:3
Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Abym przystąpił do ołtarza Bożego, do Boga wesela i radości mojej; i będę cię wysławiał na harfie, o Boże, Boże mój!
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
2Boś ty jest Bóg siły mojej. Przeczżeś mię odrzucił? a przecz smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela?
4Panie! daj mi poznać drogi twe, ścieżek twoich naucz mię.
5Daj, abym chodził w prawdzie twojej, i naucz mię; boś ty jest Bóg zbawienia mego; ciebie oczekuję dnia każdego.
3Nakłoń ku mnie ucha twego, co rychlej wybaw mię; bądźże mi mocną skałą, domem obronnym, abyś mię zachował.
4Boś ty jest skałą moją, i obroną moją; przetoż dla imienia twego prowadź mię, i zaprowadź mię.
8Spraw, abym rano słyszał miłosierdzie twoje, bo w tobie ufam; oznajmij mi drogę, którąbym miał chodzić; bo do ciebie podnoszę duszę moję.
9Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie! do ciebie się uciekam.
10Naucz mię czynić wolę twoję, albowiemeś ty Bóg mój; duch twój dobry niech mię prowadzi po ziemi prawej.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
1Psalm Dawidowy. Pan jest pasterzem moim, na niczem mi nie zejdzie.
2Na paszach zielonych postawił mię; a do wód cichych prowadzi mię.
3Duszę moję posila: prowadzi mię ścieszkami sprawiedliwości dla imienia swego.
2Zaprowadził mię, i zawiódł do ciemności, a nie do światłości;
11Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem.
3Albowiem miłosierdzie twoje jest przed oczyma mojemi, a będę chodził w prawdzie twojej.
1Pieśń Dawidowa. Panie! któż będzie przebywał w przybytku twoim? Któż będzie mieszkał na świętej górze twojej?
8Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej.
29Tyś zaiste pochodnią moją, o Panie, a Pan oświeci ciemności moje.
28Albowiem ty lud utrapiony wybawisz, a oczy wyniosłe poniżysz.
3Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję.
9Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich.
11Naucz mię, Panie! drogi twojej, a prowadź mnie ścieżką dla tych, którzy mię podstrzegają.
22A ja też wysławiać cię będę na instrumentach muzycznych, i prawdę twoję, Boże mój! będęć śpiewał przy harfie, o Święty Izraelski!
3Wiele ich mówią o duszy mojej: Niemać ten ratunku od Boga. Sela.
4Ale ty, Panie! jesteś tarczą moją, chwałą moją, i wywyższającym głowę moję.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
11Naucz mię, Panie, drogi twojej, abym chodził w prawdzie twojej, a ustanów serce moje w bojaźni imienia twego;
2Boże! zmiłuj się nad nami, a błogosław nam, rozświeć oblicze twoje nad nami. Sela.
5Bo mię skryje w dzień zły w przybytku swoim; zachowa mię w skrytości namiotu swego, a na skale wywyższy mię.
27Bógci Panem, onci nas oświecił; przywiążcie baranki powrozami ku ofierze aż do rogów ołtarza.
105Słowo twe jest pochodnią nogą moim, a światłością ścieszce mojej.
23Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje,
24I obacz, jeźli droga odporności jest we mnie, a prowadź mię drogą wieczną.
6Nadto dobrodziejstwo i miłosierdzie twe pójdą za mną po wszystkie dni żywota mego, a będę mieszkał w domu Pańskim na długie czasy.
8O tobie przemyśla serce moje, któryś rzekł: Szukajcie twarzy mojej; przetoż twarzy twojej, Panie! szukać będę.
13Tobiem, o Boże! śluby uczynił; przetoż też tobie chwały oddam. Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abym statecznie chodził przed obliczem Bożem w światłości żyjących.
3Gdy pochodnia jego świeciła nad głową moją, a przy świetle jego przechodziłem ciemności;
10Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję?
2Niech cię Pan wysłucha w dzień utrapienia; niech cię wywyższy imię Boga Jakóbowego.
24Według rady swej prowadź mię, a potem do chwały przyjmiesz mię.
6Ofiarujcież ofiary sprawiedliwości, a ufajcie w Panu.
12A w słupie obłokowym prowadziłeś ich we dnie, a w słupie ognistym w nocy, abyś im oświecał drogę, którą iść mieli.
2Wysłuchaj, o Boże! wołanie moje, miej pozór na modlitwę moję.
3Od końca ziemi wołam do ciebie w zatrwożeniu serca mego; wprowadź mię na skałę, która jest wywyżą nad mię.
11Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie,
15Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje.
7Tyś jest ucieczką moją; od uciśnienia zachowasz mię, i piosnkami radosnego wybawienia uraczysz mię. Sela.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.