Ksiega Psalmów 36:9
Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich.
Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Sprawiedliwość twoja, jako góry najwyższe; sądy twoje, jako przepaść wielka; ludzie i zwierzęta zachowuje, Panie!
8Jakoż drogie jest miłosierdzie twoje, Boże! przetoż synowie ludzcy w cieniu skrzydeł twoich ufają.
10Albowiem u ciebie jest źródło żywota, a w światłości twojej oglądamy światłość.
29Tyś zaiste pochodnią moją, o Panie, a Pan oświeci ciemności moje.
11Oznajmisz mi drogę żywota; obfitość wesela jest przed obliczem twojem, rozkoszy po prawicy twojej aż na wieki.
28Albowiem ty lud utrapiony wybawisz, a oczy wyniosłe poniżysz.
6Ofiarujcież ofiary sprawiedliwości, a ufajcie w Panu.
3Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
15Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
11Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie,
12Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość.
105Słowo twe jest pochodnią nogą moim, a światłością ścieszce mojej.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
28Oznajmiłeś mi drogi żywota, a napełnisz mię radością przed obliczem twojem.
130Początek słów twoich oświeca i daje rozum prostakom.
36Jeźli tedy wszystko ciało twoje jasne będzie, nie mając jakiej cząstki zaćmionej, będzieć wszystko tak jasne, że cię jako świeca blaskiem oświeci.
3I będziecie z radością czerpać wody ze zdrojów tegoż zbawienia.
6Ponieważ Bóg, który rzekł, aby się z ciemności światłość rozświeciła, ten się rozświecił w sercach naszych ku rozświeceniu (w nas) znajomości chwały Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa.
4Szczerym w ciemnościach światłość wschodzi; łaskawy, miłosierny, i sprawiedliwy jest Bóg.
9Światłość sprawiedliwych jasna: ale pochodnia bezbożnych zgaśnie.
11Bo przez mię rozmnożą się dni twoje, i przedłużą się lata żywota.
27Bógci Panem, onci nas oświecił; przywiążcie baranki powrozami ku ofierze aż do rogów ołtarza.
15W jasności twarzy królewskiej jest żywot, a łaska jego jest jako obłok z deszczem późnym.
6Izali na wieki gniewać się będziesz na nas? a rozciągniesz gniew twój od rodzaju do rodzaju?
3Gdy pochodnia jego świeciła nad głową moją, a przy świetle jego przechodziłem ciemności;
7Zaprawdę wdzięczna jest światłość, i miła rzecz oczom widzieć słońce.
19Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
1Psalm Dawidowy. Pan jest światłością moją, i zbawieniem mojem, kogóż się bać będę? Pan jest mocą żywota mego, kogóż się mam lękać?
17I nad południe jaśniejszy nastanie czas twój; zaćmiszli się, będziesz jako zaranek.
3Albowiem miłosierdzie twoje jest przed oczyma mojemi, a będę chodził w prawdzie twojej.
11Światłości nasiano sprawiedliwemu, a radości tym, którzy są uprzejmego serca.
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
3Abym cię oglądał w świątnicy twojej, i widział moc twoję i chwałę twoję.
16W rękach twoich są czasy moje; wyrwijże mię z ręki nieprzyjaciół moich, i od tych, którzy mię prześladują.
13Tobiem, o Boże! śluby uczynił; przetoż też tobie chwały oddam. Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abym statecznie chodził przed obliczem Bożem w światłości żyjących.
14Nasyćże nas z poranku miłosierdziem twojem; tak, abyśmy wesoło śpiewać i radować się mogli po wszystkie dni nasze.
4W niem był żywot, a żywot był oną światłością ludzką.
8Położyłeś nieprawości nasze przed sobą, tajne występki nasze przed jasnością oblicza twego.
2Boże! zmiłuj się nad nami, a błogosław nam, rozświeć oblicze twoje nad nami. Sela.
27Bojaźń Pańska jest źródło żywota ku uchronieniu się sideł śmierci.
6Nadto dobrodziejstwo i miłosierdzie twe pójdą za mną po wszystkie dni żywota mego, a będę mieszkał w domu Pańskim na długie czasy.
16Panie! kto po nich i w nich żyć będzie, wszystkim znajomy będzie żywot dychania mego, żeś mi zdrowie przywrócił, a zachowałeś mię przy żywocie.
18Niech będzie ręka twoja nad mężem prawicy twojej, nad synem człowieczym, któregoś sobie zmocnił.
16Niech się precz rozchodzą źródła twoje, a po ulicach strumienie wód.
17W imieniu twojem weselić się będą każdego dnia, a w sprwiedliwości twojej wywyższać się będą.
18Ale ścieszka sprawiedliwych jako światłość jasna, która im dalej tem bardziej świeci, aż do dnia doskonałego.
11Bo cię Pan ustawicznie poprowadzi, i nasyci pod największą suszą duszę twoję, a kości twoje utuczy, i będziesz jako ogród wilgotny, a jako zdrój wód, którego wody nie ustawają.
30Aby odwrócił duszę jego od dołu, a żeby oświecon był światłością żyjących.