Ksiega Hioba 38:19
Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Abyś ją ująwszy odprowadził do granicy jej, ponieważ zrozumiewasz ścieszki do domu jej.
21Wiedziałżeś na on czas, żeś się miał urodzić? i liczba dni twoich jak wielka być miała?
22Izaliś przyszedł do skarbów śniegów? aby skarby gradu widzałeśli?
24Którąż się drogą dzieli światłość, i gdzie się rozchodzi wiatr wschodni po ziemi?
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
17Azaż odkryte są tobie bramy śmierci? bramy cienia śmierci widziałżeś?
18Izaliś rozumem twym doszedł szerokości ziemi? Powiedz mi, jeźli to wszystko wiesz?
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
23Przecz dana jest światłość mężowi, którego droga skryta jest, a którego Bóg ciężkościami ogarnął?
21Pierwej niż odejdę tam, skąd się nie wrócę, do ziemi ciemności, i do cienia śmierci;
22Do ziemi ciemnej, jako chmura, i do cienia śmierci, gdzie niemasz przemiany, jedno sama gęsta ciemność.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
12Mówisz: Izali Bóg nie jest na wysokości niebios? Spojrzyj proszę na wierzch gwiazd, jako są wysokie.
13Przetoż mówisz: A cóż wie Bóg? izaż przez chmury sądzić będzie?
18Ukażże nam, co mu mamy powiedzieć; bo nie możemy sporządzić słów dla ciemności.
19Izali mu kto odniesie to, cobym mówił? I owszem, gdyby to kto przedłożył, byłby pewnie pożarty.
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
11Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie,
12Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość.
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
3Celu ciemnościom ułożonego i końca wszystkich rzeczy on dochodzi, i kamieni, które w ciemności i cieniu śmierci leżą.
35Izali możesz wypuścić błyskawice, aby przyszły, i rzekłyć: Otośmy?
36Któż złożył we wnętrznościach ludzkich mądrość, a kto dał rozumowi bystrość?
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
22Niemasz ciemności, ani cienia śmierci, kędyby się skryli ci, którzy czynią nieprawość.
3Gdy pochodnia jego świeciła nad głową moją, a przy świetle jego przechodziłem ciemności;
15Izali wiesz, co za waga obłoków? Izali wiesz cuda Doskonałego we wszelakiej umiejętności?
16Wieszże, jako cię szaty twoje ogrzewają, gdy ucisza ziemię od południa?
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
12Izażeś za dni twoich rozkazywał świtaniu, i ukazałeś zorzy miejsce jej?
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
3Izali jest liczba wojskom jego? a nad kim nie wschodzi światłość jego?
22On odkrywa rzeczy głębokie i skryte, zna, co jest w ciemnościach, a światłość z nim mieszka.
19Droga zaś niepobożnych jest jako ciemność; nie wiedzą, o co sií otrącić mogą.
28Bo mówicie: Gdzież jest dom książęcy? gdzie namiot przybytków niepobożnych?
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
12Noc mi się w dzień obraca; a światłość skraca się dla ciemości.
8Ale oto, pójdęli wprost, niemasz go; a jeźli nazad, nie dojdę go.
17Tak, żem mało nie zginął od ciemności; bo przed oblicznością moją nie zakrył zamroczenia.
6Światło się zaćmi w przybytku jego, i pochodnia jego nad nim zgaśnie.
4Bodaj się był on dzień obrócił w ciemność! By się był o nim nie pytał Bóg z wysokości, i nie był oświecony światłością!
5Bodaj go była zaćmiła ciemność i cień śmierci! by go był ogarnął obłok, i ustraszyła go gorącość dzienna!
9Bodaj się były zaćmiły gwiazdy przy zmierzkaniu jej! a czekając światła, aby się go była nie doczekała, ani nie oglądała zorzy porannej!
23Bóg sam rozumie drogę jej, a on wie miejsce jej.
2Zaprowadził mię, i zawiódł do ciemności, a nie do światłości;
9Dlatego oddalił się sąd od nas, a nie dochodzi nas sprawiedliwość; czekamy na światłość, a oto ciemność; na jasność, ale w ćmie chodzimy.
4Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?