Ksiega Hioba 8:6
Jeźli będziesz czystym i szczerym; tedyć pewnie ocuci dla ciebie, i spokojne uczyni mieszkanie sprawiedliwości twojej.
Jeźli będziesz czystym i szczerym; tedyć pewnie ocuci dla ciebie, i spokojne uczyni mieszkanie sprawiedliwości twojej.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Że synowie twoi zgrzeszyli przeciw niemu, przetoż ich puścił w rękę nieprawości ich.
5Jeźli się ty wczas nawrócisz do Boga, a będziesz się modlił Wszechmocnemu;
23Jeźli się nawrócisz do Wszechmocnego, zbudowany będziesz, a oddalisz nieprawość od przybytku twego:
24Tedy nakładziesz po ziemi wybornego złota; a złota z Ofir, jako kamienia z potoku.
25I będzie Wszechmocny wybornem złotem twojem, i srebrem, i siłą twoją.
26Tedy się w Wszechmocnym rozkochasz, a podniesiesz ku Bogu oblicze twoje.
27Będziesz mu się modlił, a wysłucha cię, i śluby twoje oddasz mu.
28Bo cokolwiek postanowisz, będzieć się darzyło, a na drogach twoich rozjaśni się światłość.
7A choć początek twój mały będzie, jednak ostatek twój bardzo się rozmnoży.
8Bo spytaj się proszę wieku starego, a nagotuj się ku wyszpiegowaniu ojców ich.
6Azaż pobożność twoja nie była ufnością twoją, a uprzejmość spraw twoich oczekiwaniem twojem?
7Wspomnij proszę, kto kiedy niewinny zginął? albo gdzieby ludzie szczerzy zniszczeli?
13Jeźli ty przygotujesz serce twoje, a wyciągniesz do niego ręce twoje;
14Jeźliż nieprawość jest w ręce twej oddal ją, a mieszkać nie dopuszczaj nieprawości w przybytkach twoich;
15Tedy podniesiesz oblicze twoje bez zmazy, a będziesz stały, i nie będziesz się bał.
21Przecz nie odejmiesz przestępstwa mego, i nie przepuścisz nieprawości mojej? Bo się teraz w prochu położę, a choćbyś mię szukał rano, nie będzie mię.
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
5Ale gdyby Bóg chciał mówić, i otworzyć usta swoje przeciwko tobie:
6Tedyćby objawił tajemnice mądrości, żeś dwa kroć większe karanie nadto zasłużył; przetoż uznaj, że cię Bóg przebaczył dla nieprawości twojej.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
26Będzie się modlił Bogu, i przyjmie go łaskawie, i ogląda z weselem oblicze jego, i przywróci człowiekowi sprawiedliwość jego;
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
3Izali się kocha Wszechmogący w tem, że się ty usprawiedliwiasz? albo co za zysk ma, gdy doskonałe pokazujesz drogi twoje?
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
19Toć to jest wesele drogi jego, a inny z ziemi wyrośnie.
17I nad południe jaśniejszy nastanie czas twój; zaćmiszli się, będziesz jako zaranek.
18I będziesz ufał, mając nadzieję, a jako w okopach bezpiecznie spać będziesz.
8Zaiste jabym szukał Boga, Bogubym przełożył sprawę swoję;
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
6Jeźli zgrzeszysz, cóż uczynisz przeciwko niemu? a jeźliby były rozmnożone nieprawości twoje, cóż mu uczynisz?
7Jeźlibyś był sprawiedliwym, cóż mu dasz? albo cóż weźmie z ręki twojej?
8Człowiekowi podobnemu tobie niezbożność twoja zaszkodzi, a synowi człowieczemu pomoże sprawiedliwość twoja.
17Izali człowiek może być sprawiedliwszy niżeli Bóg; albo mąż czystszy niż Stworzyciel jego?
15Zawołasz, a ja tobie odpowiem; a spraw rąk twoich pożądasz.
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
21Przyuczaj się, proszę, z nim przestawać, a uczyń sobie z nim pokój: boć się tak będzie szczęściło.
8Zdumieją się szczerzy nad tem; a niewinny przeciwko obłudnikowi powstanie.
5Ale jeźliże polepszając polepszycie dróg swoich, i przedsięwzięcia swego; jeźliże sprawiedliwy sąd czynić będziecie między mężem a między bliźnim jego;
5Bo byłliby mąż sprawiedliwy, a czyniłby sąd i sprawiedliwość,
8Tedy wyniknie jako zorza ranna światłość twoja, a zdrowie twoje prędko zakwitnie! i pójdzie przed tobą sprawiedliwość twoja, a chwała Pańska zbierze cię.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
1Sprawiedliwym zostaniesz, Panie! jeźli się z tobą rozpierać będę; a wszakże o sądach twoich z tobą mówić będę. Czemuż się droga niezbożnych szczęści? Czemuż spokojnie żyją wszyscy, którzy bardzo wystąpili przeciwko tobie?
3Boś powiedział: Cóż mi pomoże? a co wezmę za pożytek, choćbym nie grzeszył?
14Dopieroż nie wysłucha ciebie, ponieważ mówisz: Nie widzisz tego; osądźże się przed nim, a oczekuj go,
30Wybawi i tego, który nie jest niewinny, i wybawion będzie w czystości rąk twoich.
6Spokojne i bezpieczne są namioty zbójców tych, którzy draźnią Boga, którym Bóg daje w ręce dobre rzeczy.
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
29Jeźlim ja niezbożny, przeczże próżno pracuję?