Ksiega Psalmów 9:4
Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej.
Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
58Zastawiałeś się, Panie! o sprawę duszy mojej, a wybawiałeś żywot mój.
59Widzisz, o Panie! bezprawie, które mi się dzieje, osądźże sprawę moję.
7O nieprzyjacielu! azaż wykonane są spustoszenia twoie na wieczność? Poburzyłżeś miasta? i owszem ich samych pamiątka zginęła z niemi.
8Ale Pan na wieki trwa; zgotował stolicę swoję na sąd.
4Moc zaiste królewska miłuje sąd; albowiemeś ty ustanowił prawa; sąd i sprawiedliwość w Jakóbie ty wykonujesz.
12A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój ze mnie.
5Boś ty odprawił sąd mój, i sprawę moję; zasiadłeś na stolicy, Sędzia sprawiedliwy.
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
9Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie.
137Sprawiedliwyś ty, Panie! i prawdziwy w sądach twoich.
138Przykazałeś sprawiedliwe świadectwa twoje, i wielce prawdziwe.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
14Ramię twoje mocne jest; można jest ręka twoja, a wywyższona jest prawica twoja.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
6Strzały twoje ostre; od nich narody pod cię upadną, a serce nieprzyjaciół królewskich przenikną.
7Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.
4Tedy cię będą wysławiały narody o Boże! Będą cię wysławiać wszyscy ludzie!
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
1Sprawiedliwym zostaniesz, Panie! jeźli się z tobą rozpierać będę; a wszakże o sądach twoich z tobą mówić będę. Czemuż się droga niezbożnych szczęści? Czemuż spokojnie żyją wszyscy, którzy bardzo wystąpili przeciwko tobie?
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
5I będzie zgotowana stolica w miłosierdziu, a usiądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym ten, któryby sądził i szukał sądu, a czynił prędką sprawiedliwość.
3Rozweselę się, i rozraduję się w tobie; będę śpiewał imieniowi twemu, o Najwyższy!
23Obudźże się, a ocuć dla sądu mego, Boże mój i Panie mój! dla sprawy mojej.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
20Ale, o Panie zastępów! który sprawiedliwie sądzisz, a doświadczasz nerek i serca, niech widzę pomstę twoję nad nimi; bom ci objawił sprawę moję.
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
42Szarpają go wszyscy, którzy drogą mimo idą; pośmiewiskiem jest i sąsiadom swoim.
5Albowiem tam są postawione stolice na sąd, stolice domu Dawidowego.
12Przetoż, o Panie zastępów! który doświadczasz sprawiedliwego, który wypatrujesz nerki i serce, niech widzę pomstę twoję nad nimi; tobiem zaiste odkrył sprawę moję.
18Oto się teraz gotuję do prawa, i wiem, że usprawiedliwiony będę.
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
4Przypasz miecz twój na biodra, o mocarzu! pokaż chwałę twoję, i zacności twoje.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
5Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
33Acześ ty jest sprawiedliwy we wszystkiem tem, co przyszło na nas; boś sprawiedliwie uczynił, a myśmy niezbożnie czynili.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
4Ale Pan sprawiedliwy poprzecinał powrozy niezbożników.
1Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię;
8Niechże będzie Pan, Bóg twój, błogosławiony, który cię sobie upodobał, aby cię posadził na stolicy swojej za króla przed Panem, Bogiem twoim. Dla tego, iż umiłował Bóg twój Izraela, aby go umocnił na wieki, przetoż postanowił cię nad nimi za króla , abyś czynił sąd i sprawiedliwość.
9Otwórz usta swe, sądź sprawiedliwie, a podejmij się sprawy ubogiego i nędznego.
142Sprawiedliwość twoja sprawiedliwość wieczna, a zakon twój prawda.
12Potwarca nie będzie utwierdzony na ziemi, a mąż okrutny złością ułowiony będąc upadnie.
5Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego.
2Utwierdzona jest stolica twoja przed wszystkiemi czasy; tyś jest od wieczności.
40Tyś mię przepasał mocą ku bitwie, a powaliłeś pod mię powstające przeciwko mnie.
13Powstał Pan, aby sądził, stoi, aby sądził lud.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
2Obłok i ciemność około niego; sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy jego.
15Za kimże wżdy wyszedł król Izraelski? kogóż gonisz? psa zdechłego? pchłę jednę?