Ksiega Psalmów 45:4
Przypasz miecz twój na biodra, o mocarzu! pokaż chwałę twoję, i zacności twoje.
Przypasz miecz twój na biodra, o mocarzu! pokaż chwałę twoję, i zacności twoje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Piękniejszyś nad synów ludzkich; rozlała się wdzięczność po wargach twoich, przeto, że cię pobłogosławił Bóg aż na wieki.
5A w dostojności twojej szczęśliwie wywiedź z słowem prawdy, cichości, i sprawiedliwości, a dokaże strasznych rzeczy prawica twoja.
6Strzały twoje ostre; od nich narody pod cię upadną, a serce nieprzyjaciół królewskich przenikną.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
14Ramię twoje mocne jest; można jest ręka twoja, a wywyższona jest prawica twoja.
5Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego.
6Prawica twoja, Panie, uwielbiona jest w mocy, prawica twoja, Panie, potarła nieprzyjaciela.
14On jest przedniejszym z uczynków Bożych; który go uczynił, sam nań natrzeć może mieczem swoim.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
15Głos wykrzykania i zbawienia w przybytkach sprawiedliwych, prawica Pańska dokazała mocy;
16Prawica Pańska wywyższyła się; prawica Pańska dokazała mocy.
10Oto teraz słoń, któregom uczynił jako i ciebie, trawę je jako wół.
4Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej.
4Moc zaiste królewska miłuje sąd; albowiemeś ty ustanowił prawa; sąd i sprawiedliwość w Jakóbie ty wykonujesz.
8Gdyż król nadzieję ma w Panu, a z miłosierdzia Najwyższego nie będzie poruszony.
2Laskę mocy twojej pośle Pan z Syonu, mówiąc: Panuj w pośród nieprzyjaciół twoich.
17Spalona jest ogniem, i wyrąbana; ginie od zapalczywości oblicza twego.
42Szarpają go wszyscy, którzy drogą mimo idą; pośmiewiskiem jest i sąsiadom swoim.
5Tyś sam król mój, o Boże! sprawże wielkie wybawienie Jakóbowi.
5Okazywałeś ludowi twemu przykre rzeczy, napoiłeś nas winem zawrotu.
5I będzie zgotowana stolica w miłosierdziu, a usiądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym ten, któryby sądził i szukał sądu, a czynił prędką sprawiedliwość.
10Uważamy, o Boże! miłosierdzie twoje w pośród kościoła twego.
4Bo jeźli czyniąc uczynicie to słowo, tedy pewnie wnijdą bramami domu tego królowie, siedzący miasto Dawida na stolicy jego, jeżdżący na wozach i na koniach, sam król i słudzy jego, i lud jego.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
36Albowiem dałeś mi tarcz zbawienia mego, a w cichości twojej rozmnożyłeś mię.
14Na sprawiedliwości ugruntowana będziesz; od ucisku się oddalisz, przetoż się go bać nie będziesz; i od starcia; bo się nie przybliży do ciebie.
9Myrrą, aloe, i kassyją wszystkie szaty twoje pachną, gdy wychodzisz z pałaców z kości słoniowych urobionych, nad tych, którzy cię uweselają.
5Albowiem sprawiedliwość będzie pasem biódr jego, a prawda przepasaniem nerek jego.
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
40Tyś mię przepasał mocą ku bitwie, a powaliłeś pod mię powstające przeciwko mnie.
10Nie bój się! bom Ja z tobą. Nie lękaj się! bom Ja Bogiem twoim. Zmocnię cię, a dam ci pomoc, i podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
9Poprowadzi cichych w sądzie, a nauczy pokornych drogi swojej.
4Zaprzęgajcie konie, a wsiadajcie jezdni, stańcie w hełmach, wycierajcie oszczepy, obleczcie się w pancerze.
14Tedy będziesz rozkoszował w Panu; i wprowadzą cię na wysokie miejsca ziemi, i sprawię to, abyś pożywał dziedzictwa Jakóba, ojca twego; bo usta Pańskie mówiły.
6I moc strasznych uczynków twoich ogłaszać będą, i ja zacność twoję opowiadać będę,
1Pieśń Dawidowa. Błogosławiony Pan, skała moja, który ćwiczy ręce moje do bitwy, a palce moje do wojny.
4Tamci połamał ogniste strzały łuków, tarczę, i miecz, i wojnę. Sela.
13Bom ja Pan, Bóg twój, trzymam cię za prawicę twoję, a mówięć: Nie bój się! Ja cię wspomogę.
25Nadto prawda moja i miłosierdzie moje z nim będzie, a w imieniu mojem wywyższony będzie róg jego.
16Błogosławiony lud, który zna dźwięk twój; Panie! w światłości oblicza twego chodzić będą.
17W imieniu twojem weselić się będą każdego dnia, a w sprwiedliwości twojej wywyższać się będą.
142Sprawiedliwość twoja sprawiedliwość wieczna, a zakon twój prawda.
2Któż wzbudził od wschodu słońca sprawiedliwego, i wezwał go, aby go naśladował? Któż mu podbił narody, aby nad królami panował, podawszy je jako proch pod miecz jego, a jako plewy rozproszone pod łuk jego?
7Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej.
16Zbierz się mieczu, udaj się na prawo i na lewo, gdziekolwiek jest chęć twarzy twojej.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
17Żadne naczynie urobione przeciw tobie nie zdarzy się, a każdy język powstawający przeciw tobie na sądzie potępisz. Toć jest dziedzictwo sług Pańskich, a sprawiedliwość ich odemnie, mówi Pan.
6Azaż pobożność twoja nie była ufnością twoją, a uprzejmość spraw twoich oczekiwaniem twojem?