Ksiega Hioba 34:5
Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6I mamże kłamać, mając sprawiedliwą? Bolesny jest postrzał mój bez przewinienia.
2I mniemasz, żeś to z rozsądkiem rzekł: Sprawiedliwość moja przechodzi Boską?
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
18Oto się teraz gotuję do prawa, i wiem, że usprawiedliwiony będę.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
1Potem dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
2Jako żyje Bóg, który odrzucił sąd mój, a Wszechmocny, który gorzkości nabawił duszy mojej:
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
4Obierzmy sobie sąd, a rozeznajmy między sobą, co jest dobrego.
23Którzy usprawiedliwiają niezbożnego za podarki, a sprawiedliwość sprawiedliwych odejmują od nich!
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
2Prawdziwieć wiem, że tak jest; bo jakożby miał być usprawiedliwiony człowiek przed Bogiem?
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
20Jeźlibym się usprawiedliwiał, usta moje potępią mię; jeźlibym się doskonałym czynił, tedy mię przewrotnym być pokaże.
35A przecież mówisz: Ponieważem niewinną, pewnie odwrócona jest zapalczywość jego odemnie. Oto Ja w sąd wnijdę z tobą, przeto, że mówisz: Nie zgrzeszyłam.
4A niech tak będzie, żem zbłądził; przy mnie zostanie błąd mój.
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
6Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
7Oto, wołamli o krzywdę, nie bywam wysłuchany; krzyczęli, niemasz sądu.
5Nie daj Boże, żebym was miał usprawiedliwiać; póki dech we mnie, nie odstąpię od niewinności mojej.
6Sprawiedliwości mojej trzymać się będę, a nie puszczę się jej; nie zawstydzi mię serce moje, pókim żyw.
25Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości mojej przed oblicznością oczu swych.
7A gdy odmówił Pan te słowa do Ijoba, rzekł Pan do Elifasa Tamańczyka: Rozpalił się gniew mój przeciw tobie, i przeciw dwom przyjaciołom twoim, żeście o mnie nie mówili tak przystojnie, jako Ijob, sługa mój.
29Obaczcie się, proszę, a niech nie będzie w was nieprawość; obaczcie się, a poznacie, że jest sprawiedliwość moja przy mnie.
1A gdy przestali oni trzej mężowie odpowiadać Ijobowi, przeto, że się sobie zdał być sprawiedliwym:
24Owszem, byłem szczerym przed nim, a strzegłem się od nieprawości mojej.
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
9Czystym ja bez przestępstwa; niewinnym ja, i nie masz we mnie nieprawości.
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
6Niech mię zważy na wadze sprawiedliwej, a niech Bóg pozna szczerość moję.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
3Izażby miał Bóg sąd podwrócić? a Wszechmocny miałby sprawiedliwość wynicować?
35Że Ijob nie mówi mądrze, a słowa jego nie są roztropne.
28I toćby była nieprawość osądzenia godna; bobym się tem zaprzał Boga z wysokości.
22W tem wszystkiem nie zgrzeszył Ijob, a nie przypisał Bogu nic nieprzystojnego.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
1A odpowiadając Ijob rzekł:
15Któremu, chociażbym był sprawiedliwym, nie odpowiem; owszem się sędziemu memu upokorzę.
31Zaprawdę miałbyś mówić do Boga: Przepuść; poniosę, a nie będę się wzbraniał.
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
3Izali wniwecz obrócisz sąd mój? a obwinisz mię, abyś się sam usprawiedliwił?
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.
1Sprawiedliwym zostaniesz, Panie! jeźli się z tobą rozpierać będę; a wszakże o sądach twoich z tobą mówić będę. Czemuż się droga niezbożnych szczęści? Czemuż spokojnie żyją wszyscy, którzy bardzo wystąpili przeciwko tobie?
12A zgoła Bóg przewrotnie nie czyni, a Wszechmocny nie podwraca sądu.
10Niechże, proszę, ustanie złość niepobożnych, a umocnij sprawiedliwego, który doświadczasz serc i wnętrzności, o Boże sprawiedliwy!
59Widzisz, o Panie! bezprawie, które mi się dzieje, osądźże sprawę moję.
1Tedy odpowiedział Ijob Panu, i rzekł:
3Zacznę umiejętność moję z daleka, a Stworzycielowi memu przywłaszczę sprawiedliwość.