Ksiega Hioba 34:4
Obierzmy sobie sąd, a rozeznajmy między sobą, co jest dobrego.
Obierzmy sobie sąd, a rozeznajmy między sobą, co jest dobrego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
33Izali według zdania twego będziesz płacił, żeć się to nie podoba, a żeś ty owo obrał, a nie on? Ale wieszli co lepszego, powiedz.
34Mężowie rozumni toż rzeką ze mną, a człowiek mądry przypadnie na to,
5Ponieważ Ijob rzekł: Jestem sprawiedliwym, a Bóg odrzucił sprawę moję:
2Słuchajcież, mądrzy! mów moich, a nauczeni posłuchajcie mię.
3Bo ucho słów doświadcza, jako podniebienie smakuje pokarmu.
40Dowiadujmy się raczej, a badajmy się dróg naszych, nawróćmy się do Pana;
27Otośmy tego doszli, że tak jest: słuchajże tego, a uważaj to sam u siebie.
9Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd, i prawość, i wszelką ścieszkę dobrą.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
9Cóż ty umiesz, czego my nie wiemy? albo cóż ty rozumiesz, czegobyśmy my nie rozumieli?
1Przetoż mówię: Słuchajcie przedniejsi w Jakóbie, i wodzowie domu Izraelskiego! izali wy nie macie być powiadomi sądu?
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
9Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie.
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.
16Maszli tedy rozum, słuchaj tego, a przyjmuj w uszy swe głos mowy mojej.
17Azaż ten, który ma w nienawiści sąd, panować może? azaż tego, który jest wielce sprawiedliwy, niepobożnym uczynisz?
1Jeźliby się spór wszczął między stronami, a przyszliby do sądu, aby je sądzono: tedy usprawiedliwią sprawiedliwego, a niezbożnego osądzą za niezbożnego.
18Oto się teraz gotuję do prawa, i wiem, że usprawiedliwiony będę.
16Gdy sądził sprawę ubogiego, i nędznego, tedy się miał dobrze; izali to nie jest poznać mię? mówi Pan.
17Uczcie się dobrze czynić; szukajcie sądu, podźwignijcie uciśnionego, sąd czyńcie sierocie, ujmujcie się o krzywdę wdowy.
4Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
36Boże, Ojcze mój! niech będzie Ijob doskonale doświadczony, przeto, iż nam odpowiada, jako ludziom złym.
21Przyuczaj się, proszę, z nim przestawać, a uczyń sobie z nim pokój: boć się tak będzie szczęściło.
6Niech mię zważy na wadze sprawiedliwej, a niech Bóg pozna szczerość moję.
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
14Rzuć między nas los twój; mieszek jeden wszyscy mieć będziemy.
11Bo on według uczynku płaci człowiekowi, a według drogi jego każdemu nagradza.
4Przełożyłbym przed nim sprawę moję, a usta moje napełniłbym dowodami.
23I toć też mądrym należy: wzgląd mieć na osobę u sądu, nie dobra.
19Którzy mówią: Niech się pospieszy, a niechaj nie omieszkuje sprawa jego, abyśmy ją widzieli; niech się przybliży i przyjdzie rada świętego Izraelskiego, żebyśmy się dowiedzieli.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
2Prawdziwieć wiem, że tak jest; bo jakożby miał być usprawiedliwiony człowiek przed Bogiem?
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.
3Izażby miał Bóg sąd podwrócić? a Wszechmocny miałby sprawiedliwość wynicować?
17Izali człowiek może być sprawiedliwszy niżeli Bóg; albo mąż czystszy niż Stworzyciel jego?
23Przetoż boją się go ludzie; nie ma względu na żadnego, by też był i najmędrszy.
22Niech przystąpi, a niech nam oznajmi to, co się ma stać; rzeczy pierwsze, które były, powiedzcie, abyśmy uważyli w sercu swem, a poznali cel ich; albo przynajmniej nam przyszłe rzeczy oznajmijcie.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
19Izali mu kto odniesie to, cobym mówił? I owszem, gdyby to kto przedłożył, byłby pewnie pożarty.
17I rzekłem w sercu swem: Sprawiedliwego i niezbożnego Bóg sądzić będzie; bo czas każdemu przedsięwzięciu i każdej sprawy tam będzie.
14Którzy mawiają Bogu: Odejdź od nas; bo dróg twoich znać nie chcemy.
9Wszystkie są prawe rozumnemu, a uprzejme tym, którzy znajdują umiejętność.
5I rzekli do niego: Prosimy poradź się Boga, abyśmy wiedzieli, poszczęścili się nam ta droga nasza, którą idziemy.
3Dla pojęcia ćwiczenia w rozumie, w sprawiedliwości, w sądzie i w prawości;
6Słuchajcie; bo o wielkich rzeczach będę mówił, a otworzenie warg moich opowie szczerość.
28Przeczże nie mówicie: Czemuż go prześladujemy? gdyż się przy mnie znajduje grunt dobrej sprawy.
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;