Ksiega Psalmów 18:21
Nagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej; według czystości rąk moich oddał mi.
Nagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej; według czystości rąk moich oddał mi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości rąk moich oddał mi,
22Gdyżem strzegł dróg Pańskich, anim niezbożnie nie odstawał od Boga mego.
23Albowiem wszystkie sądy jego są przed obliczem mojem i ustawy jego, nie odstąpiłem od nich.
24A będąc doskonały przed nim, wystrzegałem się nieprawości mojej.
25Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości mojej przed oblicznością oczu swych.
22Bom strzegł dróg Pańskich, anim odstąpił niezbożnie od Boga mego.
23Bom miał wszystkie sądy jego przed oczyma memi, a ustaw jego nie odrzucałem od siebie.
24Owszem, byłem szczerym przed nim, a strzegłem się od nieprawości mojej.
11Śladu jego trzymała się noga moja; drogim jego przestrzegał, a nie zstępowałem z niej.
12Od przykazania ust jego nie odchylałem się; owszem, postanowiłem u siebie zachować słowa ust jego.
20Wywiódł mię na przestrzeństwo; wyrwał mię, iż mię umiłował.
101Od wszelkiej złej drogi zawściągam nogi swoje, abym strzegł słowa twego.
102Od sądów twoich nie odstępuję, przeto, że ich ty mnie uczysz.
1Psalm Dawidowy. Sądź mię, Panie! Boć ja w niewinności mojej chodzę, a w Panu ufając, nie zachwieję się.
16Chociażem Ja tego nie zabiegał, abym był pasterzem twoim, anim dnia boleści pragnął, ty wiesz, cokolwiek wyszło z ust moich, przed obliczem twojem jest.
56Toć mam z tego, że przestrzegam przykazań twoich.
3Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich.
4Co się tknie spraw ludzkich według słowa ust twoich, chroniłem się drogi okrutnika.
5Zatrzymuj kroki moje na drogach twych, aby się nie chwiały nogi moje.
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
168Przestrzegam przykazań twoich i świadectw twoich; albowiem wszystkie drogi moje są przed tobą.
21Niewinność i szczerość niech mię strzegą; bom na cię oczekiwał.
11Ale ja w niewinności mojej chodzę: odkupże mię, a zmiłuj się nademną.
115Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego.
5Nie daj Boże, żebym was miał usprawiedliwiać; póki dech we mnie, nie odstąpię od niewinności mojej.
6Sprawiedliwości mojej trzymać się będę, a nie puszczę się jej; nie zawstydzi mię serce moje, pókim żyw.
22Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę, gdyż strzegę świadecwt twoich.
67Pierwej niżem się był uniżył, błądziłem; ale teraz wyroku twego przestrzegam.
110Sidło na mię niezbożnicy zastawili; lecz ja się od przykazań twoich nie obłądzę.
30Obrałem drogę prawdy, a sądy twoje przekładam sobie.
10Ze wszystkiego serca mego szukam cię; nie dopuszczajże mi błądzić od rozkazań twoich.
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
3Albowiem miłosierdzie twoje jest przed oczyma mojemi, a będę chodził w prawdzie twojej.
106Przysięgłem i uczynię temu dosyć, że będę strzegł sądów sprawiedliwości twojej.
8Ustaw twoich z pilnością strzedz będę; tylko mię nie opuszczaj.
51Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają; wszakże się od zakonu twego nie uchylam.
12A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój ze mnie.
3By snać duszy mojej nie porwał jako lew, a nie rozszarpał, gdyby nie było, ktoby ją wybawił.
7Jeźliż ustąpiła noga moja z drogi, a za oczyma memi szłoli serce moje, i do rąk moich jeźliż przylgnęła jaka zmaza:
21A on rzekł: Tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojej.
17Chociaż żadnego łupiestwa niemasz w rękach moich, a modlitwa moja jest czysta. (a jeźli nie tak,)
21A oddawając mi złem za dobre sprzeciwiają mi się, przeto, że naśladuję tego, co jest dobrego.
9Abym czynił wolę twoję, Boże mój! pragnę, albowiem zakon twój jest w pośrodku wnętrzności moich.
10Opowiadałem sprawiedliwość twoję w zgromadzeniu wielkiem; oto warg moich nie zawściągnąłem, ty wiesz, Panie!
28I toćby była nieprawość osądzenia godna; bobym się tem zaprzał Boga z wysokości.
36Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię.
17Boże! uczyłeś mię od młodości mojej, i opowiadam aż po dziś dzień dziwne sprawy twoje.
6Bo się trzymał Pana, nie odstępując od niego, a strzegąc przykazania jego, które był przykazał Pan Mojżeszowi.
8Stawiałem Pana zawsze przed oczyma swemi; a iż on jest po prawicy mojej, nie będę wzruszony.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.