Ksiega Psalmów 41:4
Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot i Seminit psalm Dawidowy.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
3Zmiłuj się nademną, Panie! bomci mdły; uzdrów mię, Panie! boć się strwożyły kości moje,
4I dusza moja bardzo jest zatrwożona; ale ty, Panie! pokądże?
2Panie! wywyższać cię będę; albowiem wywyższyłeś mię, a nie dałeś pociechy nieprzyjaciołom moim ze mnie.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby.
3Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje.
4Omyj mię doskonale od nieprawości mojej, a od grzechu mego oczyść mię.
9Aniś mię zawarł w ręce nieprzyjaciela; aleś postawił na przestrzeństwie nogi moje.
10Zmiłuj się nademną, Panie! bom jest uciśniony; wywiędła od żałości twarz moja; także i dusza moja i żywot mój.
3Pan go będzie strzegł, i żywić go będzie; błogosławony będzie na ziemi, ani go poda na wolę nieprzyjaciół jego.
5przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela.
4I wzywałem imienia Pańskiego, mówiąc: Proszę, o Panie! wybaw duszę moję.
5Miłościwy Pan i sprawiedliwy, Bóg nasz litościwy.
14Uzdrów mię, Panie! a będę uzdrowiony: zbaw mię, a będę zbawiony; albowiemeś ty chwała moja.
18Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną.
10Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję?
18Obacz udręczenie moje, i pracę moję, a odpuść wszystkie grzechy moje.
8I rzekł Dawid do Boga: Zgrzeszyłem bardzo, żem to uczynił; ale teraz oddal, proszę, nieprawość sługi twego; bom bardzo głupio uczynił.
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
9Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę.
13Boć on szuka krwi, i mają w pamięci, a nie zapomina wołania utrapionych.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
11Panie! dla imienia twego odpuść nieprawość moję, bo wielka jest.
7Nawróć się, duszo moja! do odpocznienia swego; albowiem ci Pan dobrze uczynił.
26Wspomóżże mię, o Panie, Boże mój! zachowaj mię według miłosierdzia swego,
20Zgrzeszyłem, cóż mam czynić? o stróżu ludzki! czemuś mię sobie za cel położył, abym był sam sobie ciężarem?
21Przecz nie odejmiesz przestępstwa mego, i nie przepuścisz nieprawości mojej? Bo się teraz w prochu położę, a choćbyś mię szukał rano, nie będzie mię.
20Wejrzyż, Panie, bomci utrapiona, wnętrzności moje strwożone są, wywróciło się serce moje we mnie, przeto, żem była bardzo odporna; na dworze miecz osieraca, a w domu nic niemasz jedno śmierć.
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.
3Który odpuszcza wszystkie nieprawości twoje; który uzdrawia wszystkie choroby twoje;
3Zmiłuj się nademną, Panie, albowiem do ciebie na każdy dzień wołam.
4Rozwesel duszę sługi twego; bo do ciebie, o Panie! duszę swą podnoszę.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
7Grzechów młodości mojej, i przestępstw moich nie racz pamiętać; według miłosierdzia twego wspomnij na mię, dla dobroci twojej, Panie!
21Tedy rzekł Saul: Zgrzeszyłem. Wróćże się, synu mój Dawidzie, boć już nic złego nie uczynię więcej, ponieważ droga była dusza moja w oczach twoich dnia tego; otom głupio uczynił, i zbłądziłem nader bardzo.
22Bomci ja jest ubogi i nędzny, a serce moje zranione jest w wnętrznościach moich.
2Strzeż mię, o Boże! bo w tobie ufam. Rzecz, duszo moja! Panu: Tyś Pan mój, a dobroć moja nic ci nie pomoże,
20Uznajemy, Panie! niezbożność swoję, i nieprawość ojców naszych, iżeśmy zgrzeszyli przeciw tobie.
1Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złoty psalm Dawidowy, kiedy uciekał przed Saulem do jaskini.
13Wysłuchajże modlitwę moję, Panie! a wołanie moje przyjmij w uszy swoje, nie milcz na łzy moje; bomci ja przychodniem u ciebie, i komornikiem, jako wszyscy ojcowie moi. Sfolguj mi, abym się posilił, pierwej niżeli odejdę, a nie będzie mię.
17Oto czasu pokoju przyszła na mię była gorzkość najgorzciejsza; ale się tobie podobało wyrwać duszę moję z przepaści skażenia, przeto, żeś zarzucił w tył swój wszystkie grzechy moje.
8Albowiem wnętrzności moje pełne są brzydkości, a nie masz nic całego w ciele mojem.
13Ponieważ miłosierdzie twoje wielkie jest nademną, a tyś wyrwał duszę moję z dołu głębokiego.
6Hardzi na mię zastawili sidło, i powrozy; rozciągnęli sieci przy ścieszce, a sidła swe zastawili na mię. Sela.
8Albowiem ty, Panie! według woli twojej umocniłeś był górę moję mocą; ale skoroś ukrył oblicze swoje, strwożyłem się;
15Ale cóż mam więcej rzec? Onci mi odpowiedział, i sam uczynił, że żyć będę mimo wszystkie lata swe po gorzkości duszy mojej.