Ksiega Psalmów 41:3
Pan go będzie strzegł, i żywić go będzie; błogosławony będzie na ziemi, ani go poda na wolę nieprzyjaciół jego.
Pan go będzie strzegł, i żywić go będzie; błogosławony będzie na ziemi, ani go poda na wolę nieprzyjaciół jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
2Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.
4Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
5Głosem swym wołałem do Pana, a wysłuchał mię z góry świętej swojej. Sela.
13Gdym rzekł: Pocieszy mię łoże moje, i ulży mi narzekania mego pościel moja:
3Który odpuszcza wszystkie nieprawości twoje; który uzdrawia wszystkie choroby twoje;
4Który wybawia od śmierci żywot twój; który cię koronuje miłosierdziem i wielką litością:
2Panie! wywyższać cię będę; albowiem wywyższyłeś mię, a nie dałeś pociechy nieprzyjaciołom moim ze mnie.
3Panie, Boże mój! wołałem do ciebie, a uzdrowiłeś mię.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
3Zmiłuj się nademną, Panie! bomci mdły; uzdrów mię, Panie! boć się strwożyły kości moje,
3Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.
8Społem przeciwko mnie szepczą wszyscy, którzy mię mają w nienawiści, a myślą złe o mnie,
5Radować się będą święci w chwale Bożej, a śpiewać będą w pokojach swych.
20Który, acześ przypuścił na mię wielkie i ciężkie uciski, wszakże zasię do żywota przywracasz mię, a z przepaści ziemskich zasię wywodzisz mię.
21Rozmnożysz dostojność moję a zasię ucieszysz mię.
13Abyś mu sprawił pokój od złych dni, ażby był wykopany dół niezbożnikowi.
3Zaiste nie wnijdę do przybytku domu mego, i nie wstąpię na posłanie łoża mego;
22Gładsze niż masło były słowa ust jego, ale walka w sercu jego: a mię kciejsze słowa jego niż olej, wszakże były jako miecze dobyte:
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
14Uzdrów mię, Panie! a będę uzdrowiony: zbaw mię, a będę zbawiony; albowiemeś ty chwała moja.
18Widzę drogi jego, wszakże uzdrowię go; doprowadzę go; i przywrócę mu pociechy, i tym , którzy z nim płaczą.
6Pan prostaczków strzeże; byłem uciśniony, a wspomógł mię.
7Nawróć się, duszo moja! do odpocznienia swego; albowiem ci Pan dobrze uczynił.
14Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych.
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
4Upadającego wspierały mowy twoje, a kolana zemdlone posilałeś.
3Onci zaiste wybawi cię z sidła łowczego, i z powietrza najjadowitszego.
8I sposobisz większą radość w sercu mojem, niż oni miewają, gdy się im zboża ich i wina ich obficie zrodzą. W pokoju się i położę i zasnę, bo ty sam, Panie! czynisz, że bezpiecznie mieszkam.
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
24Jeźli się układziesz, nie będziesz się lękał; a gdy się uspokoisz, wdzięczny będzie sen twój.
3Który uzdrawia skruszonych na sercu, a zawiązuje boleści ich.
24Gdy padnie, nie stłucze się: albowiem Pan trzyma go za rękę jego.
8Jeźlibym wstąpił do nieba, jesteś tam; i jeźlibym sobie posłał w grobie, i tameś przytomny.
6Albowiem w śmierci niemasz pamiątki o tobie, a w grobie któż cie wyznawać będzie?
11I rzekł Pan: Izali tobie, który pozostaniesz, nie będzie dobrze? Izali się nie zastawię o cię nieprzyjacielowi czasu utrapienia i czasu ucisku?
10Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję?
16Panie! kto po nich i w nich żyć będzie, wszystkim znajomy będzie żywot dychania mego, żeś mi zdrowie przywrócił, a zachowałeś mię przy żywocie.
9Pisanie Ezechyjasza, króla Judzkiego, gdy był zachorował i wyzdrowiał z niemocy swojej:
3W dzień, któregom cię wzywał, wysłuchałeś mię, a posiliłeś mocą duszę moję.
15A modlitwa wiary uzdrowi chorego i podniesie go Pan; a jeźliby się grzechu dopuścił, będzie mu odpuszczone.
6Jako tłustością i sadłem byłaby tu nasycona dusza moja, a radosnem warg śpiewaniem wychwalałyby cię usta moje.
20Zwłaszcza iż krótsze będzie łoże, niżby się kto mógł rozciągnąć, i nakrycie wąskie, choćby się skurczył.
11Pan doda mocy ludowi swojemu; Pan będzie błogosławił ludowi swemu w pokoju.
18Bo on zrania i zawiązuje; uderza, a ręce jego uzdrawiają.
19Bliski jest Pan tym, którzy są skruszonego serca, a utrapionych w duchu zachowuje.
7Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.
17Które w nocy wiercą kości moje we mnie, skąd żyły moje nie mają odpoczynku.
13Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię.