Ksiega Psalmów 32:5
przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela.
przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby.
3Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje.
4Omyj mię doskonale od nieprawości mojej, a od grzechu mego oczyść mię.
18Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną.
1Pieśń Dawidowa nauczająca. Błogosławiony człowiek, któremu odpuszczono nieprawość, a którego zakryty jest grzech.
2Błogosławiony człowiek, któremu nie poczyta Pan nieprawości, a w którego duchu nie masz zdrady.
3Gdym milczał, schnęły kości moje w narzekaniu mojem na każdy dzień.
4Ponieważ we dnie i w nocy ociężała nademną ręka twoja, obróciła się wilgotność moja w suszę letnią. Sela.
9Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę.
2Łaskęś, Panie!niekiedy pokazywał ziemi twojej; przywróciłeś zasię z niewoli Jakóba.
4Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
23Wieleż jest nieprawości i grzechów moich? przestępstwo moje, grzech mój pokaż mi.
8I rzekł Dawid do Boga: Zgrzeszyłem bardzo, żem to uczynił; ale teraz oddal, proszę, nieprawość sługi twego; bom bardzo głupio uczynił.
11Panie! dla imienia twego odpuść nieprawość moję, bo wielka jest.
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
5Więcej jest tych, którzy mię mają w nienawiści bez przyczyny, niż włosów na głowie mojej; zmocnili się ci, którzy mię wygubić usiłują, a są nieprzyjaciółmi mymi niesłusznie; czegom nie wydarł, musiałem nagradzać.
20Uznajemy, Panie! niezbożność swoję, i nieprawość ojców naszych, iżeśmy zgrzeszyli przeciw tobie.
6Oto się tobie będzie modlił każdy święty, czasu, którego możesz być znaleziony, a choć wzbiorą powodzi wód wielkich, przecież go nie dosięgną.
18Obacz udręczenie moje, i pracę moję, a odpuść wszystkie grzechy moje.
14Jeźli zgrzeszę, wnet tego postrzeżesz, a dla nieprawości mojej nie przepuścisz mi.
13Kto pokrywa przestępstwa swe, nie poszczęści mu się; ale kto je wyznaje i opuszcza, miłosierdzia dostąpi.
5Będąc tedy winien w jednej rzeczy z tych, wyzna grzech swój;
4Modliłem się tedy Panu Bogu memu, a wzywając rzekłem: Proszę Panie! Boże wielki i straszny, strzegący przymierza i miłosierdzia tym, którzy cię miłują, i strzegą przykazań twoich;
5Zgrzeszyliśmy i przewrotnieśmy czynili, i niezbożnieśmy się sprawowali, i sprzeciwiliśmy się, a odstąpiliśmy od przykazań twoich i od sądów twoich;
33Jeźlim zakrywał, jako ludzie zwykli, przestępstwa moje, i chowałem w skrytości mojej nieprawość moję;
31Zaprawdę miałbyś mówić do Boga: Przepuść; poniosę, a nie będę się wzbraniał.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
12Sługa też twój bywa oświecony przez nie; a kto ich przestrzega, odnosi zapłatę wielką.
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
20Zgrzeszyłem, cóż mam czynić? o stróżu ludzki! czemuś mię sobie za cel położył, abym był sam sobie ciężarem?
9Jeźlibyśmy wyznali grzechy nasze, wiernyć jest Bóg i sprawiedliwy, aby nam odpuścił grzechy i oczyścił nas od wszelkiej nieprawości.
4Niemasz nic całego w ciele mojem dla rozgniewania twego; niemasz odpoczynku kościom moim dla grzechu mojego.
13Tedy rzekł Dawid do Natana: Zgrzeszyłem Panu. Zaś rzekł Natan do Dawida: Pan też przeniósł grzech twój, nie umrzesz.
7Tedy wyznają grzech swój, którego się dopuścili, i wrócą to, w czem by winni byli cale; a przydawszy jeszcze nad to piątą część, oddadzą onemu, przeciw któremu zgrzeszyli.
3Panie! będzieszli nieprawości upatrywał, Panie! któż się zostoi?
4Aleć u ciebie jest odpuszczenie, aby się ciebie bano.
7Grzechów młodości mojej, i przestępstw moich nie racz pamiętać; według miłosierdzia twego wspomnij na mię, dla dobroci twojej, Panie!
8Położyłeś nieprawości nasze przed sobą, tajne występki nasze przed jasnością oblicza twego.
17Zapięczętowane jest w wiązance przestępstwo moje, a zgromadzasz nieprawości moje.
27Który poglądając na ludzi, rzecze: Zgrzeszyłem był, i co było prawego, podwróciłem; ale mi to nie było pożyteczno.
42Myśmy wstąpili i staliśmy się odpornymi; przetoż ty nie odpuszczasz.
13Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj odemnie.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
7Błogosławieni, których odpuszczone są nieprawości, a których zakryte są grzechy;
17Oto czasu pokoju przyszła na mię była gorzkość najgorzciejsza; ale się tobie podobało wyrwać duszę moję z przepaści skażenia, przeto, żeś zarzucił w tył swój wszystkie grzechy moje.
6Iż się wywiadujesz nieprawości mojej, a o grzechu moim badasz się?
30Wróciwszy się tedy Samuel szedł za Saulem, i pokłonił się Saul Panu.