Ksiega Psalmów 51:13
Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj odemnie.
Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj odemnie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
15Tedy będę nauczał przestępców dróg twoich, aby się grzesznicy do ciebie nawrócili.
12Serce czyste stwórz we mnie, o Boże! a ducha prawego odnów we wnętrznościach moich.
8Dobry i prawy jest Pan; przetoż drogi naucza grzeszników.
19Bracia! jeźliby się kto z was obłądził od prawdy, a nawróciłby go kto,
20Niechże wie, że kto by odwrócił grzesznika od błędnej drogi jego, zachowa duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.
5przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela.
10Naucz mię czynić wolę twoję, albowiemeś ty Bóg mój; duch twój dobry niech mię prowadzi po ziemi prawej.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby.
3Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje.
4Omyj mię doskonale od nieprawości mojej, a od grzechu mego oczyść mię.
11Naucz mię, Panie! drogi twojej, a prowadź mnie ścieżką dla tych, którzy mię podstrzegają.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
18Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną.
8Oto się kochasz w prawdzie wewnętrznej, a skrytą mądrość objawiłeś mi.
9Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę.
10Daj mi słyszeć radość i wesele, a niech się rozradują kości moje, któreś pokruszył.
5Zabieżałeś weselącemu się i czyniącemu sprawiedliwość, i tym, którzy na drogach twoich wspominali na cię. Otoś się ty rozgniewał, przeto żeśmy grzeszyli na tych drogach ustawicznie, wszakże zachowani będziemy,
24Nauczcież mię , a ja umilknę; a w czemem zbłądził pokażcie mi.
3Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało.
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
33Naucz mię, Panie! drogi ustaw twoich, a będę jej strzegł aż do końca.
11Naucz mię, Panie, drogi twojej, abym chodził w prawdzie twojej, a ustanów serce moje w bojaźni imienia twego;
14Zmiłuj się nademną, Panie! obacz utrapienie moje od tych, którzy mię mają w nienawiści, ty, co mię wyrywasz z bram śmierci.
9Gniew Pański poniosę: bom przeciwko niemu zgrzeszył, aż się wżdy zastawi o sprawę moję, a wykona sąd mój: wywiedzie mię na światło, ujrzę sprawiedliwość jego.
3Owa snać usłuchają, a nawrócą się każdy od złej drogi swej, abym pożałował złego, którem im umyślił uczynić dla złości spraw ich.
4Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego.
14Jeźli zgrzeszę, wnet tego postrzeżesz, a dla nieprawości mojej nie przepuścisz mi.
23Wieleż jest nieprawości i grzechów moich? przestępstwo moje, grzech mój pokaż mi.
23Nawróćcież się na karanie moje; oto wam wydam ducha mojego, a podam wam do znajomości słowa moje.
4Panie! daj mi poznać drogi twe, ścieżek twoich naucz mię.
5Daj, abym chodził w prawdzie twojej, i naucz mię; boś ty jest Bóg zbawienia mego; ciebie oczekuję dnia każdego.
2Boże! zmiłuj się nad nami, a błogosław nam, rozświeć oblicze twoje nad nami. Sela.
23Rozradują się wargi moje, gdyć będę śpiewał, i dusza moja, którąś wykupił.
25I rzekł Samuel do Saula: Nie wrócę się z tobą; gdyżeś odrzucił słowo Pańskie, ciebie też odrzucił Pan, abyś nie był królem nad Izraelem.
27Syon w sądzie okupione będzie, a ci, co się do niego nawrócą, w sprawiedliwości.
26Drogi moje rozpowiedziałem, a wysłuchałeś mię; naucz mię ustaw twoich.
8Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej.
8I oczyszczę ich od wszelkiej nieprawości ich, którą zgrzeszyli przeciwko mnie, i przepuszczę wszystkim złościom ich, któremi zgrzeszyli przeciwko mnie, i któremi wystąpili przeciwko mnie.
1I rzeczesz dnia onego: Wysławiać cię będę, Panie! przeto, że będąc rozgniewany na mię, odwróciłeś zapalczywość gniewu twego, a ucieszyłeś mię.
7Niech opuści niepobożny drogę swoję, a człowiek nieprawy myśli swoje i niech się nawróci do Pana, a zmiłuje się; i do Boga naszego, gdyż jest hojnym w odpuszczaniu.
18Widzę drogi jego, wszakże uzdrowię go; doprowadzę go; i przywrócę mu pociechy, i tym , którzy z nim płaczą.
17Boże! uczyłeś mię od młodości mojej, i opowiadam aż po dziś dzień dziwne sprawy twoje.
3Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
11W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
30Wróciwszy się tedy Samuel szedł za Saulem, i pokłonił się Saul Panu.