Ksiega Psalmów 51:12
Serce czyste stwórz we mnie, o Boże! a ducha prawego odnów we wnętrznościach moich.
Serce czyste stwórz we mnie, o Boże! a ducha prawego odnów we wnętrznościach moich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Oto w nieprawości poczęty jestem, a w grzechu poczęła mię matka moja.
8Oto się kochasz w prawdzie wewnętrznej, a skrytą mądrość objawiłeś mi.
9Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę.
10Daj mi słyszeć radość i wesele, a niech się rozradują kości moje, któreś pokruszył.
11Odwróć oblicze twoje od grzechów moich, a zgładź wszystkie nieprawości moje.
13Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj odemnie.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
11Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem.
10Naucz mię czynić wolę twoję, albowiemeś ty Bóg mój; duch twój dobry niech mię prowadzi po ziemi prawej.
11Dla imienia twego, Panie!ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję.
6Izali na wieki gniewać się będziesz na nas? a rozciągniesz gniew twój od rodzaju do rodzaju?
7Izali ty obróciwszy się, nie ożywisz nas, tak, aby się lud twój rozradował w tobie?
9Ale dusza moja niech się rozraduje w Panu, niech się rozweseli w zbawieniu jego.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
28Oznajmiłeś mi drogi żywota, a napełnisz mię radością przed obliczem twojem.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
2Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.
5Na to wspominając wylewam sam sobie duszę moję, żem bywał w poczcie innych, i chadzałem z nimi do domu Bożego, z wesołym głosem, i z chwałą, w mnóstwie weselących się.
5By snać nie rzekł nieprzyjaciel mój: Przemogłem go; ażeby się nieprzyjaciele moi nie rodowali, gdybym się zachwiał.
5Wywiedź mię z sieci, którą zastawili na mię; boś ty jest mocą moją.
10Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję?
11Wysłuchajże, Panie! a zmiłuj się nademną; Panie! bądź pomocnikiem moim.
13Wysłuchajże modlitwę moję, Panie! a wołanie moje przyjmij w uszy swoje, nie milcz na łzy moje; bomci ja przychodniem u ciebie, i komornikiem, jako wszyscy ojcowie moi. Sfolguj mi, abym się posilił, pierwej niżeli odejdę, a nie będzie mię.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
28Rozpływa się od smutku dusza moja; utwierdźże mię według słowa twego.
23Rozradują się wargi moje, gdyć będę śpiewał, i dusza moja, którąś wykupił.
12Żywotem i miłosierdziem darowałeś mię, a opatrzność twoja strzegła ducha mego.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
16Panie! kto po nich i w nich żyć będzie, wszystkim znajomy będzie żywot dychania mego, żeś mi zdrowie przywrócił, a zachowałeś mię przy żywocie.
41Niech na mię przyjdą litości twoje, Panie! i zbawienie twoje według wyroku twego.
8Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogę moję od upadku.
11Jest jako rana w kościach moich, gdy mi urągają nieprzyjaciele moi, mówiąc do mnie na każdy dzień: Kędy jest Bóg twój? Przeczże się smucisz, duszo moja? a przecz sobą trwożysz we mnie? Czekaj na Boga; albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
17Utrapienia serca mego rozmnożyły się; z ucisków moich wywiedź mię.
9Nie ukrywajże twarzy twojej przedemną, ani odrzucaj w gniewie sługi twego; tyś bywał ratunkiem moim, nie opuszczajże mię, ani mię odstępuj, Boże zbawienia mego.
4I dusza moja bardzo jest zatrwożona; ale ty, Panie! pokądże?
12A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój ze mnie.
14Zmiłuj się nademną, Panie! obacz utrapienie moje od tych, którzy mię mają w nienawiści, ty, co mię wyrywasz z bram śmierci.
21Rozmnożysz dostojność moję a zasię ucieszysz mię.
20I wywiódł mię na przestrzeństwo; wybawił mię; bo mię sobie upodobał.
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
2Boś ty jest Bóg siły mojej. Przeczżeś mię odrzucił? a przecz smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela?
3Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
25Przylgnęła do prochu dusza moja; ożywże mię według słowa twego.
50Toć pociecha moja w utrapieniu mojem, że mię wyrok twój ożywia.
5Przeczże się smucisz, duszo moja, a przecz trwożysz sobą we mnie? Czekaj na Boga, albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim.
11Ale ja w niewinności mojej chodzę: odkupże mię, a zmiłuj się nademną.
11Oznajmisz mi drogę żywota; obfitość wesela jest przed obliczem twojem, rozkoszy po prawicy twojej aż na wieki.
2Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię.