1 List do Tymoteusza 2:8
Pragnę więc, aby mężczyźni, unosząc czyste ręce, modlili się w każdym miejscu bez gniewu i sporu.
Pragnę więc, aby mężczyźni, unosząc czyste ręce, modlili się w każdym miejscu bez gniewu i sporu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Podobnie też niewiasty, aby z godnością oraz powściągliwością przystrajały się w skromne ubranie. Nie w splotach, złocie i perłach, czy też wielce wyszukanej odzieży,
10ale (jak przystoi niewiastom przypisującym sobie pobożność) poprzez szlachetne uczynki.
11Niewiasta niech się uczy w spokoju, we wszelkim poddaniu.
12Lecz kobiecie nie pozwalam nauczać, ani rządzić mężczyzną, ale ma być w cichości.
1Zachęcam więc, by przede wszystkim były czynione prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;
2za władców oraz wszystkich będących we władzy, byśmy ciche i spokojne życie wiedli, w całej nabożności oraz godności.
17nieustannie się módlcie;
18we wszystkim dziękujcie bo to jest dla was wolą Boga w Jezusie Chrystusie.
2Wznieście wasze ręce ku Świątyni i sławcie WIEKUISTEGO.
18Wśród każdego uwielbienia i prośby, w każdym czasie módlcie się w Duchu, i przez to czuwajcie we wszelkiej wytrwałości oraz błaganiu za wszystkich świętych.
13W was samych rozsądźcie; czy stosownym jest dla kobiety modlić się do Boga bez nakrycia?
3I chcę abyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową niewiasty mąż, a głową Chrystusa Bóg.
4Każdy mężczyzna, który się modli lub prorokuje mając na głowie nakrycie przynosi ujmę swej głowie.
2Uporczywie trwajcie przy modlitwie, czuwając w niej pośród dziękczynienia.
20Ale wy, umiłowani, budujcie siebie najświętszą waszą wiarą, modląc się w Duchu Świętym.
12Dlatego przywróćcie do dobrego stanu zwisające ręce i osłabione kolana.
2Starcy, bądźcie trzeźwymi, szanowanymi, rozsądnymi; tymi, co są zdrowymi wiarą, miłością, wytrwałością.
4aby młode uczyć rozsądku, by były kochającymi mężów, kochającymi dzieci,
5rozsądnymi, nieskalanymi, pilnującymi domu, szlachetnymi, podporządkowującymi się swoim mężom, by Słowo Boga nie było profanowane.
6Tak samo zachęcaj młodszych, aby panowali nad sobą.
7Wobec wszystkich sam okazuj się wzorem szlachetnych czynów, a w nauczaniu brakiem zepsucia, powagą,
2Słuchaj głosu mych próśb, kiedy do Ciebie wołam, gdy wznoszę moje ręce do świętego Twego Przybytku.
9Gdyż moim świadkiem jest Bóg, któremu służę w mym życiu za pomocą Ewangelii Jego Syna, że nieustannie wywołuję wasze wspomnienie,
4Zawsze dziękuję mojemu Bogu, czyniąc o tobie wzmiankę w moich modlitwach,
6Ani jeden niech się nie troszczy, ale w każdej modlitwie i prośbie z dziękczynieniem, niechaj wasze żądania będą poznane w obecności Boga.
11Dlatego zawsze się za was modlimy, by nasz Bóg uznał was za godnych powołania oraz w mocy i skutkiem wiary, wypełnił całą łaską szlachetności.
14Zatem pragnę, aby młodsze zaślubiać, by rodziły dzieci oraz były gospodyniami. Nie dawajcie przeciwnikowi żadnej okazji do zniewagi,
8Godne wiary to słowo. Więc względem nich pragnę, abyś upewniał tych, którzy uwierzyli Bogu, by rozmyślali oraz stawali na czele szlachetnych czynów.
38jakąkolwiek modlitwę, czy jakąkolwiek prośbę, zaniesioną przez jakiegoś człowieka, albo przez cały Twój lud israelski, który poznał ranę swojego serca i wyciągnął swe ręce w tym Przybytku –
2Niech ma modlitwa stanie się kadzidłem przed Twym obliczem, a wzniesienie mej dłoni jak wieczorna ofiara.
16nie przestaję za was dziękować, czyniąc sobie wzmiankę w moich modlitwach.
4zawsze, w każdej mojej modlitwie za was wszystkich, z radością czyniąc prośbę do Boga,
14Dlatego zginam swoje kolana przed Ojcem naszego Pana, Jezusa Chrystusa,
3Waszą ozdobą niech nie będzie zewnętrzny splot włosów, obwieszanie się złotem, czy przywdziewanie tkanin,
15A jeślibym zwlekał, abyś wiedział, jak masz postępować w rodzinie Boga, którą jest zgromadzenie wybranych Boga żyjącego, kolumna i podwalina prawdy.
15Bowiem taka jest wola Boga, by czyniąc odpowiednio zamykać usta ludzi szalonych przez nieznajomość.
22Rąk szybko na nikogo nie nakładaj, ani nie bądź uczestnikiem cudzych grzechów; samego siebie czystym zachowuj.
12byście szlachetnie postępowali względem tych z zewnątrz i nie mieli potrzeby niczego.
3Tak jak cię prosiłem, idąc do Macedonii, abyś pozostał w Efezie i nakazał niektórym nie nauczać inaczej,
3Mam wdzięczność dla Boga, któremu z dala od przodków służę w czystym sumieniu, gdy nieustannie, dniem i nocą, mam o tobie pamięć w moich prośbach.
8A wreszcie wszyscy bądźcie jednomyślni, doznający podobnych uczuć, kochający braci, litościwi i przyjaźni;
7Co do tego i ja zostałem wyznaczony jako głosiciel, apostoł (prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię), nauczyciel pogan w wierze i prawdzie.
7Chciałbym też, żeby wszyscy ludzie byli tacy jak ja; ale każdy ma własny dar od Boga, ten taki, a ten tylko taki.
6Dla tej sprawy przypominam ci, abyś rozniecał dar Boga, który jest w tobie, z powodu nałożenia moich rąk.
17A wszystko, cokolwiek byście robili w mowie, lub w czynie wszystko róbcie w Imieniu Pana Jezusa, dziękując przez niego Bogu Ojcu.
41Podnieśmy serce do Boga w Niebie, nie tylko nasze ręce.
7A zbliża się koniec wszystkich.
14Wszystko róbcie bez narzekania oraz dyskusji,
12Niech nikt nie lekceważy twojego młodego wieku; lecz dla wiernych stawaj się przykładem w słowie, w sposobie życia, w miłości, w Duchu, w wierze, w czystości.
2Abyśmy zostali wyrwani od niegodziwych oraz złośliwych ludzi; ponieważ wiara nie jest dla wszystkich.