Ksiega Powtórzonego Prawa 20:6
Albo jeśli jest ktoś, kto zasadził winnicę, ale jeszcze jej nie zaczął użytkować niech pójdzie i wróci do swojego domu, aby nie zginął na wojnie, a kto inny by z niej użytkował.
Albo jeśli jest ktoś, kto zasadził winnicę, ale jeszcze jej nie zaczął użytkować niech pójdzie i wróci do swojego domu, aby nie zginął na wojnie, a kto inny by z niej użytkował.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Albo jeśli jest ktoś, kto zaślubił kobietę, ale jeszcze jej nie pojął niech pójdzie i wróci do swego domu, aby nie zginął na wojnie, a pojął by ją ktoś inny.
8Niech przełożeni dalej przemawiają do ludu i powiedzą: Jeśli jest ktoś bojaźliwy i lękliwego serca niech pójdzie i wróci do swojego domu, by nie czynił lękliwym serca swoich braci, jakim jest jego serce.
5Następnie przemówią do ludu przełożeni oraz powiedzą: Jeżeli jest ktoś, kto zbudował nowy dom, a jeszcze w nim nie mieszkał niech idzie i wróci do swojego domu, aby nie zginął na wojnie, a kto inny by w nim zamieszkał.
7Czy kto kiedy służy w wojsku na własnym żołdzie? Kto sadzi winnicę, a nie spożywa jej owocu? Albo kto pasie trzodę, a nie je z mleka trzody?
6Rolnik, który się trudzi, winien pierwszy otrzymywać z plonów.
30Poślubisz sobie żonę, a kto inny się z nią położy; zbudujesz dom, ale w nim nie zamieszkasz; zasadzisz winnicę, ale nie będziesz z niej używał.
33Posłuchajcie drugiego podobieństwa: Pewien człowiek był gospodarzem, który zasadził winnicę, ogrodził ją płotem, wkopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, i oddał ją hodowcom winorośli, oraz odjechał z domu.
34A kiedy zbliżył się czas zbierania plonów, wysłał swoje sługi do owych hodowców winorośli, aby odebrali jej plony.
35Ale hodowcy winorośli pojmali jego sługi, jednego pobili, drugiego zabili, a innego ukamienowali.
5Kiedy wyniknie ogień, zajmie żywopłot z cierni i spali stóg, albo stojące zboże, albo pole to zapłaci ten, który wzniecił pożar.
39Zasadzisz oraz będziesz uprawiał winnice ale wina nie będziesz pił, ani z nich zbierał, bo pożre to robactwo.
9Ale zaczął mówić do ludu to podobieństwo: Pewien człowiek zasadził winnicę, wynajął ją hodowcom winorośli i odjechał na odpowiedni czas.
10Stosowną też porą, wysłał sługę do tych hodowców winorośli, by mu dali z owocu winnicy. Ale hodowcy pobili go oraz odesłali bezowocnego.
1Zaczął im także mówić w podobieństwach: Pewien człowiek zasadził winnicę, otoczył ją płotem, wykopał dół pod tłocznię oraz zbudował wieżę, i oddał ją hodowcom winorośli oraz odjechał.
2A o stosownym czasie, wysłał sługę do hodowców winorośli, by odebrać plony od hodowców owej winnicy.
19Gdy będziesz oblegał miasto przez długi czas, aby je zawojować i zdobyć, nie niszcz jego drzew, podnosząc na nie siekierę; nie ścinaj ich, ponieważ możesz z nich jeść. Bo czy polne drzewo jest człowiekiem, by ulegało twojemu oblężeniu?
11domy pełne wszelakich dóbr, których nie napełniałeś i wyciosane studnie, których nie wyciosałeś; winnice i oliwnice, których nie sadziłeś a będziesz spożywał i się nasycisz;
2Więc ją zaorał, obrał z kamienia i zasadził w niej wyborową latorośl; nadto zbudował wśród niej wieżę i wyciosał w niej także tłocznię. I się spodziewał, że zbierze grona a urodziła zepsute jagody.
3Zatem teraz, mieszkańcy Jeruszalaimu oraz mężowie Judy, chciejcie rozsądzić między Mną – a Moją winnicą.
4Co jeszcze należało uczynić Mej winnicy, czego bym jej nie uczynił? Czemu, kiedy się spodziewałem zbierać grona, urodziła zepsute jagody?
15Będziesz siał, ale nie zbierzesz; będziesz tłoczył oliwki, lecz nie będziesz namaszczał się oliwą; będziesz wyciskał moszcz, lecz wina pił nie będziesz.
6I powiedział to podobieństwo: Pewien gospodarz miał figę, zasadzoną w swojej winnicy; i przyszedł szukając na niej owocu, ale nie znalazł.
9Co zatem, uczyni pan owej winnicy? Przyjdzie i wytraci owych hodowców winorośli, a winnicę da innym.
3Przez sześć lat obsiewaj twoje pole i przez sześć lat obrzynaj twoją winnicę oraz zbieraj jej plony.
16A kto będzie na roli, niech nie zawraca do tyłu, aby zabrać swój płaszcz.
24Przestrzegaj słowa twoich ust i spełniaj jak ślubowałeś WIEKUISTEMU, twojemu Bogu; to, co dobrowolnie wypowiedziałeś swoimi ustami.
40Kiedy więc przyjdzie pan winnicy, co zrobi owym hodowcom winorośli?
41Mówią mu: Marne marnie wytraci, a winnicę odda innym hodowcom winorośli, którzy będą mu oddawać plony w samą porę.
13Dałem wam ziemię, wokół której się nie trudziłeś i miasta, których nie zbudowaliście, a jednak w nich osiedliście; dostały się wam w użytkowanie winnice oraz oliwne sady, których nie zasadziliście.
14Ale hodowcy winorośli gdy go ujrzeli, rozważali wobec siebie, mówiąc: Ten jest dziedzicem; chodźcie, zabijmy go, aby nasze było dziedzictwo.
15Więc wyrzucili go poza winnicę i zabili. Zatem, co im uczyni pan winnicy?
16Przyjdzie i zniszczy owych hodowców winorośli, a winnicę odda innym. A kiedy to usłyszeli, powiedzieli: Oby się nie stało.
20Kiedy będziesz obijał twoje oliwki, nie przeglądaj za sobą gałązek; niech to zostanie dla cudzoziemca, dla sieroty i wdowy.
21Gdy będziesz obierał swoją winnicę, nie obieraj za sobą do szczętu; niech to zostanie dla cudzoziemca, dla sieroty i wdowy.
18a kto na roli, nich wstecz nie wraca, aby zabrać swój płaszcz.
20A gdybyście powiedzieli: Co my mamy jeść siódmego roku? Przecież nie będziemy siali, ani zbierali naszych plonów.
7A kto z was, mając sługę, co orze, albo pasie, kiedy wróci z pola zaraz mu powie: Gdy przyjdziesz, połóż się u stołu.
9Nie zasiewaj swojej winnicy mieszanym gatunkiem, by przypadkiem nie przepadła obfitość wysiewu siania, a także urodzaj winnicy.
31Albo który król, gdy wyrusza zetrzeć się na wojnie z drugim królem, nie usiądzie i wpierw się nie zastanowi, czy jest zdatny w dziesięć tysięcy wyjść naprzeciwko dwudziestu tysiącom, co wyruszają przeciw niemu?
11Kto uprawia swą rolę nasyci się chlebem; lecz bezmyślnym jest ten, co ugania się za marnościami.
5Nie zżynaj samorodnego plonu swojego żniwa i nie zbieraj nieobrzętych gron twojej winorośli; niech ziemia ma rok wypoczynku.
5Tak, nastanie dzień, gdy stróże zawołają na górach Efraima: Naprzód, wejdźmy na Cyon, do WIEKUISTEGO, naszego Boga!
5Budujcie domy oraz je zamieszkujcie, zasadźcie ogrody i spożywajcie ich owoc!
10Także nie obieraj do szczętu twojej winnicy i nie zabieraj tego, co opadło z twojego sadu; zostaw to ubogiemu oraz cudzoziemcowi; Ja jestem WIEKUISTY, wasz Bóg.
5I starczy wam młócki do winobrania, a winobrania do wysiewu; będziecie spożywać swój chleb do syta i zamieszkacie bezpiecznie na waszej ziemi.
1Bowiem Królestwo Niebios podobne jest do człowieka, gospodarza, który wyszedł wraz z rankiem nająć robotników do swej winnicy.
7Zaś owi hodowcy winorośli powiedzieli między sobą: Ten jest dziedzicem; chodźcie, zabijmy go, a nasze będzie dziedzictwo.
19A drugi powiedział: Kupiłem pięć par byków i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za odmówionego.
4Przez cały czas swojej wstrzemięźliwości ma nie kosztować niczego, co się przyrządza z winogron; bądź z pestek, bądź z łupiny.
5Ale oni to zlekceważyli i odeszli, jeden do swojej roli, a drugi do swego handlu;