Ksiega Izajasza 26:11
WIEKUISTY! Twoja ręka stała się podniesioną, lecz tego nie widzieli. Niech więc widzą ze wstydem Twoją żarliwość dla narodu i rozjątrzenie, które pochłania Twoich wrogów.
WIEKUISTY! Twoja ręka stała się podniesioną, lecz tego nie widzieli. Niech więc widzą ze wstydem Twoją żarliwość dla narodu i rozjątrzenie, które pochłania Twoich wrogów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Owego dnia się stanie – mówi WIEKUISTY, że wytępię spośród ciebie twe rumaki oraz wytracę twoje wojenne wozy
16tak ich rozpędź Twą nawałnicą, a Twoim huraganem ich zatrwóż.
17Okryj hańbą ich twarz, by zapragnęli Twojego Imienia, WIEKUISTY.
27Dopomóż mi WIEKUISTY, Boże mój, wybaw mnie Twoją łaską.
28Niech poznają, że to Twoja ręka, że to Ty, WIEKUISTY, uczyniłeś.
26Niech się zawstydzą i razem się zarumienią ci, co się cieszą moją niedolą; niech okryją się hańbą i sromotą ci, co się nade mnie wynoszą.
8Król ufa WIEKUISTEMU i z łaski Najwyższego się nie zachwieje.
9Twoja ręka dosięgnie wszystkich Twoich wrogów; Twa prawica znajdzie Twoich nieprzyjaciół.
16Ujrzą to ludy oraz zwątpią w całą swoją potęgę; położą rękę na usta, a uszy im ogłuchną.
14Razem z twoimi wrogami przeprowadzę cię do ziemi ci nieznanej, gdyż w Moim gniewie zapłonie nad wami żarzący się ogień.
11Oto się zawstydzą i będą pohańbieni wszyscy, którzy pałają gniewem przeciw tobie; twoi przeciwnicy obrócą się w niwecz i wyginą.
24Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.
23Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
2Prawdziwy Boże, nie użycz Sobie spokoju, nie zamilknij oraz nie spocznij, Boże!
16Rozsadę, którą zasadziła Twa prawica oraz szczep, co Sobie utwierdziłeś.
17Opalona jest ogniem, pocięta; ginie od grozy Twojego oblicza.
14Ujrzycie i rozraduje się wasze serce, a wasze członki zakwitną jakby zieleń; u Jego sług będzie poznaną ręka WIEKUISTEGO, lecz wywrze On gniew na Swych wrogach.
11Ale WIEKUISTY jest ze mną, jako groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną, bowiem nie podołają; zostaną wielce pohańbieni, bo im się nie powiedzie ku ich wiecznej, niezapomnianej hańbie.
12Powstań WIEKUISTY, podnieś Twoją dłoń, Boże, nie zapominaj uciśnionych.
27gdybym się nie wzdrygał przed złością wroga, aby się przypadkiem nie podnieśli ich ciemiężcy oraz nie powiedzieli: Górą nasza ręka, a nie, że WIEKUISTY wszystko to uczynił.
5Dopóki, WIEKUISTY? Czy będziesz się gniewać na wieki? Czy Twoje uniesienie będzie pałać jak ogień?
6Wylej Twój gniew na narody, które Ciebie nie znają i na państwa, co nie wzywają Twego Imienia.
10Niegodziwy choć jest oszczędzony, nie nauczy się sprawiedliwości; w kraju prawości czyni bezprawie i nie zwraca uwagi na majestat WIEKUISTEGO.
11Mój litościwy Bóg mnie poprzedza; Bóg pozwoli mi oglądać pomstę nad moimi prześladowcami.
25Toteż rozpali się gniew WIEKUISTEGO na Jego naród i skieruje na niego Swoją rękę; tak go uderzy, że zadrżą góry, a ich trupy położą się na ulicach jak pomiot. Ale tym wszystkim nie ukoi się Jego gniew, a dłoń Jego wciąż będzie zawieszona.
26Więc z daleka podniesie ludom znak, zaświśnie na jeden z narodów, z krańca ziemi, a oto chyżo i rączo nadbiegnie.
7Oni się zbierają, śledzą, pilnują moich kroków, ponieważ czyhają na mą duszę.
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.
10Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?
11Czemu usuwasz Twoją rękę i Twą prawicę? Dobądź z Twojego zanadrza i wytępiaj!
7Dlatego tak mówi Pan, WIEKUISTY: Ja podnoszę Moją rękę; zaprawdę, narody, które was otaczają – one poniosą swoją hańbę!
11Tego dnia już się nie powstydzisz wszystkich twoich postępków, którymi przeciw Mnie wykroczyłaś. Bo wtedy usunę spośród ciebie zachwyconych swą sławą i nie będziesz się więcej pyszniła na Mojej świętej górze.
7Mówią: WIEKUISTY nie widzi; nie zwraca uwagi Bóg Jakóba.
16Rozproszył ich gniew WIEKUISTEGO, już więcej na nich nie patrzy. Nie uwzględniano też osoby kapłanów oraz nie zmiłowano się nad starcami.
4Jeżeli się nie ulękniecie będąc między jeńcami, polegniecie pomiędzy poległymi. Przy tym wszystkim nie odwróci się Jego gniew, a dłoń Jego będzie wciąż zawieszona.
2Gdybyś spełnił nieoczekiwane dziwy i zstąpił – góry by zadrżały przed Twym obliczem.
20Zaprawdę, nie ma nic, nasi przeciwnicy są unicestwieni, a ich pozostałość pochłonął ogień.
8Dlatego nad Judą i Jeruszalaim był gniew WIEKUISTEGO, więc wydał ich na rozproszenie, na spustoszenie oraz na pośmiewisko, jako sami to widzicie waszymi oczyma.
6Twoja prawica, WIEKUISTY, jest uświetniona mocą; Twoja prawica, WIEKUISTY, zgromiła nieprzyjaciela.
20Tym, co wzywają Cię dla zbrodni, wzywają dla fałszu – Twoich wrogów.
51Wspomnij, Panie, na wstyd Twoich sług, który nosiłem w moim łonie od wszystkich, licznych narodów;
7Ucudownij Twoją łaskę, Panie; który tych, co ufają Twej prawicy wybawiasz od przeciwników.
13Dlatego WIEKUISTY zetnie jednego dnia głowę oraz kończynę Israela, palmową gałąź i sitowie.
18Ziemia zadymi się zapalczywością WIEKUISTEGO Zastępów, a naród stanie się jak pastwa ognia jeden nie oszczędzi drugiego.
22twoi nieprzyjaciele okryją się hańbą, a namiotu niegodziwych nie będzie.
14Zmarli ci nie ożyją! Cienie nie powstaną! Bowiem ich nawiedziłeś, wytępiłeś i zgładziłeś o nich wszelką pamięć.
5Gdyż nie zważają na sprawy WIEKUISTEGO i dzieło Jego rąk; oby ich zburzył i ich nie odbudował.
46Skróciłeś dni jego młodości oraz okryłeś go hańbą. Sela.
14Racz, BOŻE, mnie ocalić; pospiesz mi, BOŻE, na ratunek.