Ksiega Psalmów 74:10
Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?
Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.
4Staliśmy się urągowiskiem u naszych sąsiadów, pośmiewiskiem i szyderstwem naszego otoczenia.
5Dopóki, WIEKUISTY? Czy będziesz się gniewać na wieki? Czy Twoje uniesienie będzie pałać jak ogień?
16Cały dzień jest przede mną Moja hańba, a wstyd mojego oblicza mnie okrywa
46Skróciłeś dni jego młodości oraz okryłeś go hańbą. Sela.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
2Jak długo, BOŻE, będziesz o mnie zupełnie zapominał? Dokąd Twe oblicze będziesz ode mnie odwracał?
3Jak długo niegodziwi, WIEKUISTY, jak długo będą górować niegodziwi;
4bluzgać, hardo przemawiać i przechwalać się wszyscy złoczyńcy?
11Czemu usuwasz Twoją rękę i Twą prawicę? Dobądź z Twojego zanadrza i wytępiaj!
21Niech zgnębiony nie odchodzi zawstydzony; a ubogi i uciśniony chwalą Twoje Imię.
22Powstań Boże, wytocz Twoją sprawę; wspomnij na zniewagę, bez ustanku wyrządzaną Ci przez nikczemnych.
23Nie zapominaj okrzyku Twoich wrogów, wrzawy Twych przeciwników, która się ustawicznie wznosi.
9Jednak za dnia WIEKUISTY zsyłał Swoją łaskę, zaś w nocy jest przy mnie Jego pieśń, modlitwa do Pana mego życia.
10Wołam do WIEKUISTEGO, mojej Skały: Czemu mnie zapomniałeś? Czemu chodzę w żałobie pod uciskiem wroga?
4Panie, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.
20Tym, co wzywają Cię dla zbrodni, wzywają dla fałszu – Twoich wrogów.
9Naszych godeł już nie widzimy; nie ma proroka oraz nikogo między nami, który by wiedział – dopóki?
1Dumanie Asafa. Czemu nas, Boże, nieustannie porzucasz, a Twój gniew pała przeciw trzodzie Twojego pastwiska?
24Czemu zakrywasz Twoje oblicze i uważasz mnie za Swojego wroga?
2Na me wezwanie, odpowiedz mi Boże mojej sprawiedliwości; w niedoli rozszerzyłeś mnie; zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
50Gdzie Twoje dawne łaski, Panie, które w Swojej wierności przysiągłeś Dawidowi?
51Wspomnij, Panie, na wstyd Twoich sług, który nosiłem w moim łonie od wszystkich, licznych narodów;
5Ja powiedziałem: WIEKUISTY, zmiłuj się nade mną; uzdrów mą duszę, bo Ci zgrzeszyłem.
1Czemu, BOŻE, stoisz z daleka i ukrywasz się w czasach niedoli?
3Oto już dziesięciokrotnie mnie lżyliście i nie wstydzicie się mnie krzywdzić.
3Czemu my jesteśmy uważani jako bydło, uważani jako umysłowo zakuci w waszychoczach?
20Czemu miałbyś na zawsze o nas zapomnieć, opuścić nas na tak długie czasy?
5Uspokój nas, Boże naszego ocalenia, i uśmierz Twe na nas oburzenie.
10Czemu mają mówić poganie: Gdzie ich Bóg? Niechaj na naszych oczach się ujawni pomsta wśród ludów za przelaną krew Twoich sług.
1Przewodnikowi chóru. Dumanie Dawida,
10Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,
84Ile jeszcze dni Twojego sługi? Kiedy wydasz wyrok na moich prześladowców?
12Zwróć też naszym sąsiadom, siedmiokrotnie na ich łono, pohańbienie jakim Cię lżyli, Panie.
8Czuwam i jestem niczym samotny ptak na dachu.
19Kiedy wreszcie odwrócisz swój wzrok ode mnie? Zaniechasz mnie, abym mógł przełknąć swoją ślinę?
24Ocuć się! Czemu śpisz, Panie? Przebudź się i nie porzucaj na zawsze.
7W nocy wspominam moją pieśń oraz rozmyślam w moim sercu, zatem mój duch docieka.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
2Czemu mają mówić poganie: Gdzie ich Bóg?
13Czemu niegodziwiec ma lżyć Boga i mawiać w swoim sercu, że Ty nie poszukujesz.
16tak ich rozpędź Twą nawałnicą, a Twoim huraganem ich zatrwóż.
17Okryj hańbą ich twarz, by zapragnęli Twojego Imienia, WIEKUISTY.
13Niech się zawstydzą i zginą prześladowcy mojej duszy; niech się okryją hańbą i rumieńcem ci, co pragnęli mej zguby.
23Komu bluźniłeś i urągałeś, przeciw komu podniosłeś swój głos i tak wysoko wzniosłeś twoje oczy? Przeciw Świętemu Israela.
5Gdyż zasiadłeś na tronie, Sędzio Sprawiedliwy, oraz przeprowadziłeś moją sprawę, mój spór.
6Karmisz ich chlebem płaczu i poisz łez pełną miarą.
11Tak mówi w swoim sercu: Bóg zapomniał, zakrył Swoje oblicze, nie zobaczy na wieki.
3Cóż ci za pożytek z tego, że mnie ciemiężysz; że porzucasz dzieło Twych rąk, a planom niegodziwych przyświecasz?