Ksiega Psalmów 10:12
Powstań WIEKUISTY, podnieś Twoją dłoń, Boże, nie zapominaj uciśnionych.
Powstań WIEKUISTY, podnieś Twoją dłoń, Boże, nie zapominaj uciśnionych.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Płaszczy się, czai, aż owi nieszczęśnicy wpadną w jego moc.
11Tak mówi w swoim sercu: Bóg zapomniał, zakrył Swoje oblicze, nie zobaczy na wieki.
12Śpiewajcie BOGU, który zamieszkał na Cyonie, rozpowiadajcie pomiędzy narodami Jego dzieła.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
17BÓG dał się poznać, wymierzył sprawiedliwość; a niegodziwy się zaplątał w dziele własnych rąk. Higgajon Sela.
18Niegodziwi zejdą do Krainy Umarłych; wszystkie ludy co zapomniały Boga.
19Wreszcie nie jest zapomniany żebrzący, nadzieja biednych nie zniknie na wieki.
21Niech zgnębiony nie odchodzi zawstydzony; a ubogi i uciśniony chwalą Twoje Imię.
22Powstań Boże, wytocz Twoją sprawę; wspomnij na zniewagę, bez ustanku wyrządzaną Ci przez nikczemnych.
23Nie zapominaj okrzyku Twoich wrogów, wrzawy Twych przeciwników, która się ustawicznie wznosi.
23Lecz dla Ciebie co dzień bywamy zabijani, jesteśmy uważani za owce rzeźni.
24Ocuć się! Czemu śpisz, Panie? Przebudź się i nie porzucaj na zawsze.
13Czemu niegodziwiec ma lżyć Boga i mawiać w swoim sercu, że Ty nie poszukujesz.
14Ty jednak widzisz; widzisz niecność i krzywdę, aby odpłacić Twą ręką; na Tobie polega żebrzący, Ty byłeś pomocą sieroty.
6i zniża się, aby spojrzeć; który na niebie i na ziemi?
7Żebrzącego podnosi z prochu, ubogiego dźwiga ze śmieci,
1Czemu, BOŻE, stoisz z daleka i ukrywasz się w czasach niedoli?
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
6niech wróg ściga mą duszę, niech ją pojmie oraz na ziemi rozdepcze moje życie, a mą sławę niech strąci w proch. Sela.
10Dajcie się uniżyć przed obliczem Pana, a wywyższy was.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
9Czy Jego miłosierdzie znikło na zawsze i ustanowił wyrok na wieki wieków?
10Czy Bóg zapomniał się litować? Czy w gniewie wstrzymał Swe miłosierdzie? Sela.
20Czemu miałbyś na zawsze o nas zapomnieć, opuścić nas na tak długie czasy?
11WIEKUISTY! Twoja ręka stała się podniesioną, lecz tego nie widzieli. Niech więc widzą ze wstydem Twoją żarliwość dla narodu i rozjątrzenie, które pochłania Twoich wrogów.
20Chociaż nas zgniotłeś wśród szakali i rozciągnąłeś nad nami cień śmierci.
5powiadają: Przez nasz język jesteśmy potężni, nasze wargi są z nami; kto chce być naszym panem?
6Gdyż WIEKUISTY przebywa wysoko, a uważa na poniżonych i z daleka rozpoznaje wyniosłego.
14Boże, niecni powstali przeciw mnie i zastęp okrutników pożąda mojej duszy, a Ciebie przed sobą nie mają.
17WIEKUISTY, usłyszysz życzenia uciśnionych, pokrzepisz ich serce, wysłucha ich Twoje ucho.
23Obudź się, ocuć dla mojego prawa, dla mojej sprawy, mój Boże i mój Panie.
10Nawet mój przyjaciel, na którym polegałem, który jadał mój chleb, podniósł na mnie stopę.
18Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.
19Nie wydawaj dziczy duszy Twej gołębicy; o gromadce Twych uciśnionych nie zapominaj na wieki.
6WIEKUISTY pokrzepia pokornych, a do ziemi poniża niegodziwych.
1Wspomnij WIEKUISTY na to, co się nam stało; popatrz i zobacz nasze poniżenie.
13Powstań WIEKUISTY, uprzedź go i połóż; Twoim mieczem wybaw od niegodziwca moje życie.
10Jaki pożytek z mojej krwi, kiedy zejdę do grobu? Czyż może Cię wielbić proch oraz wygłaszać Twoją prawdę?
11Rozciągnij Twoją łaskę nad tymi, co Cię poznali; a Twoją sprawiedliwość na prawych sercem.
2Czemu mają mówić poganie: Gdzie ich Bóg?
22Zrozumiejcie, niepomni Boga, bym was kiedyś nie schwytał, a wtedy nikt nie ocali.
41Podnieśmy serce do Boga w Niebie, nie tylko nasze ręce.
16Niech będą ustawicznie przed WIEKUISTYM; niech zgładzi z ziemi ich wspomnienie.
2Podnieś się sędzio ziemi i daj odpłatę pysznym.
10Teraz powstanę – mówi WIEKUISTY, teraz się wywyższę, teraz się podniosę. 11 Brzemienni trawą – zrodzicie ścierń; wasze dyszenie będzie ogniem, co was pochłonie.
5Zbiegają się i szykują na niewinnego; powstań wobec mnie i spójrz.
8Podnosi biednego z prochu, ubogiego dźwiga ze śmieci, by go posadzić obok możnych i udziela im tronu chwały. Bowiem WIEKUISTEGO są posady ziemi, na których założył świat.
1Psalm; pieśń na poświęcenie Domu przez Dawida.
17Bo WIEKUISTY odbuduje Cyon i ukaże się w Swej wspaniałości.
20Wołam do Ciebie, lecz mi nie odpowiadasz; stoję przed Tobą, lecz na mnie nie spoglądasz.