Ksiega Izajasza 33:3
Narody pierzchną na odgłos gromu; przed Twoją wspaniałością ludy się rozproszą.
Narody pierzchną na odgłos gromu; przed Twoją wspaniałością ludy się rozproszą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Biada! Oto szum licznych ludów, a szumią jak szum morza; oto wrzenie narodów, a wrzą niby wrzenie gwałtownych wód.
13Narody wrzą wrzeniem wielkich wód – lecz On je zgromi; zatem uciekną daleko, oraz jak źdźbło przez wiatr będą pędzone po górach; niczym tuman od wichru.
4A wasza zdobycz będzie zgarnianą, tak jak zgarniają szarańczę; po czym przypadną na nią także pośpiechem szarańczy.
2WIEKUISTY, zmiłuj się nad nami! W Tobie nasza nadzieja! Bądź ich ramieniem każdego poranku oraz naszym zbawieniem w czasie niedoli.
17Twoi obdarzeni wieńcami podobni są do szarańczy, a twoi hetmani do chmary polnych koników, które zalegają mury w chłodnych dniach; wschodzi słońce i odlatują, a nikt nie wie dokąd.
18Twoi pasterze drzemią, królu asyryjski, a twoi możni spoczywają; twój lud jest rozproszony po górach i nikt go nie gromadzi.
3Dlatego sławią Cię harde narody, obawiają się Ciebie miasta srogich ludów.
14I będzie jak spłoszona sarna; jak trzoda, której nikt nie gromadzi; każdy się zwróci do swego narodu i każdy ujdzie do swojej ziemi.
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
6Pośród niego jest Bóg, dlatego się nie zachwieje; Pan go ocali zanim zaświta poranek.
16Usłyszałem oraz zadrżały me wnętrzności; na samą wieść zadrgały moje wargi. Jakby rdza przeniknęła me kości i zatrzęsłem się na swym miejscu; ja, co mam czekać na dzień niedoli, aż nadciągnie przeciw ludowi ten, co go zgnębi.
7Wielkością Twojego majestatu kruszysz Twych przeciwników; wywierasz Twój gniew, więc pożera ich jakby źdźbło.
45Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
12W gniewie kroczysz po ziemi, w zapalczywości depczesz narody.
7Na Twoją groźbę uciekły i na Twój piorunujący głos pomknęły.
46Na wołanie: Wzięty Babel! – ziemia zadygocze i rozlegnie się krzyk pomiędzy narodami.
14W środku ich pokoleń przebijasz jego głowę, głowę ich mniejszych wodzów, co pędzą wichrem, by mnie rozproszyć. Sam ich okrzyk jak gdyby ma pochłonąć biednego, który się schował w kryjówce.
33Zaś was rozproszę pomiędzy narody i obnażę za wami miecz; wasza ziemia będzie pustynią, a wasze miasta staną się rumowiskiem.
10Teraz powstanę – mówi WIEKUISTY, teraz się wywyższę, teraz się podniosę. 11 Brzemienni trawą – zrodzicie ścierń; wasze dyszenie będzie ogniem, co was pochłonie.
3Wszyscy mieszkańcy świata i obywatele ziemi! Kiedy podniosą znak na górach – patrzcie, a gdy uderzą w trąby – słuchajcie.
26Więc z daleka podniesie ludom znak, zaświśnie na jeden z narodów, z krańca ziemi, a oto chyżo i rączo nadbiegnie.
3Utwierdzony Twój dawny tron oraz Ty sprzed wieków.
11Dałeś się nam cofnąć wobec wroga, więc do woli nas grabili nasi nieprzyjaciele.
5Zaś tłum twoich wrogów będzie jak drobny pył, a rzesza potężnych jak lotna plewa; i stanie się to nagle, niespodzianie.
30Zaś WIEKUISTY podniesie Swój majestatyczny głos, a ciężar Jego ramienia okaże się wrzącym gniewem i płomieniem niszczącej pożogi, wichrem, ulewą oraz kamiennym gradem.
4Po górach odgłos wrzawy, jakby wielkiego ludu, odgłos zgiełku narodów ze zgromadzonych państw; WIEKUISTY Zastępów przegląda bojowe szyki.
5Czyż wszyscy sprawcy bezprawia nie poznają, że pożerają mój lud i spożywają jak chleb? Lecz Boga nie wzywali!
23Opuściły się twoje liny, nie przytwierdzają już osady twojego masztu, nie rozpinają żagli... Oto został rozdzielony łup tego, kto gromadził zdobycze; nawet chromi rozchwytują zdobycz.
16Powiedzieliście: Nie, raczej pomkniemy na koniach – dlatego będziecie umykać; popędzimy na rączych – dlatego staną się rączymi wasi poganiacze.
17W tysiąc przed groźbą jednego, uciekniecie przed groźbą pięciu, aż zostaniecie jak tyczka na wierzchołku góry oraz jak znak na pagórku.
35I bywało, że kiedy arka wyruszała, Mojżesz mawiał: Powstań WIEKUISTY, niech rozproszą się Twoi wrogowie, a przed Twoim obliczem niech pierzchają Twoi nieprzyjaciele.
43Starłem ich jak proch ziemi, jak błoto ulic ich zdeptałem i rozrzuciłem.
19Rozproszyłem ich między narody i zostali rozwiani po ziemiach; osądziłem ich według ich postępowania oraz według ich spraw.
27WIEKUISTY was rozproszy między ludy i zostanie z was nieliczna garstka pomiędzy narodami, do których was zaprowadzi WIEKUISTY.
3Razem uciekli wszyscy twoi wodzowie, bez łuku zostali powiązani; razem są ujęci wszyscy przez ciebie napotkani, choć uciekali z daleka.
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
15Puścił strzały i ich rozproszył; błyskawice, zatem ich zmieszał.
18Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.
3Bo od wieków tego nie słyszano oraz do uszu nie doszło, że prócz Ciebie, żadne oko nie widziało boga, który by zdziałał coś podobnego dla tych, którzy Go wypatrują.
15Czemu twój mocarzjest wleczony? Nie mógł się ostać, bo WIEKUISTY go powalił !
1Przewodnikowi chóru na sześć głosów; na świadectwo oraz do nauki; klejnot Dawida,
43Więc starłem ich jak proch na przedzie wiatru, rozrzuciłem jak błoto ulic.
1Przewodnikowi chóru Dawida. Pieśń psalmu.
15Rozmnożyłeś ten naród, WIEKUISTY, rozmnożyłeś ten naród; prowadziłeś tą sprawę na wszystkich krańcach ziemi.
14Uniosłem ich wichrem pomiędzy wszystkie narody, których nie znali, a ziemia za nimi opustoszała tak, że nie było tego, co przechodzi i wraca; zamienili uroczy kraj w pustkowie.
19Wreszcie nie jest zapomniany żebrzący, nadzieja biednych nie zniknie na wieki.
16Rozrzucisz je, a wiatr je rozniesie i wicher je rozmiecie; ale ty się raduj w WIEKUISTYM; będziesz się chlubił Świętym Israela.
25WIEKUISTY podda cię tym, którzy są przerażeni przed twym obliczem; jedną drogą wyciągniesz przeciw nim, a siedmioma drogami pierzchniesz przed nimi; i będziesz straszydłem dla wszystkich królestw ziemi.
10Gdyż WIEKUISTY wyzwolił Jakóba; wyswobodził go z mocy tego, który był silniejszym od niego.