List sw. Jakuba 1:24
Obejrzał samego siebie i odszedł, oraz zaraz zapomniał jaki był.
Obejrzał samego siebie i odszedł, oraz zaraz zapomniał jaki był.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Ale stawajcie się wykonawcami słowa, a nie jedynie zwodzącymi samych siebie słuchaczami.
23Gdyż jeśli ktoś jest słuchaczem słowa, a nie wykonawcą, ten jest podobny do męża, co ogląda w lustrze swoje oblicze urodzenia.
25A ten, co wejrzał w doskonałe Prawo Wolności i pozostał nie będąc słuchaczem zapomnienia, ale wykonawcą czynu ten będzie błogosławiony w swej robocie.
26Jeśli ktoś między wami uważa, że służy Bogu, a nie powściąga swego języka zwodząc swoje serce tego służba jest bezużyteczna.
3Bo jeśli ktoś uważa, że jest kimś będąc nikim, oszukuje samego siebie.
4A każdy niech próbuje swojej pracy i wtedy, jedynie względem siebie będzie miał chlubę, a nie względem drugiego.
9Gdyż przy kim one nie są pod ręką ten jest ślepy, krótkowzroczny i nie pamięta o oczyszczeniu od dawna jego grzechów.
2Niegodziwy przechowuje w swoim sercu głos występku, Przed jego oczami nie ma bojaźni Boga.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.
21Przed oczami WIEKUISTEGO, drogi każdego są otwarte i On toruje wszystkie jego ścieżki.
11Tak mówi w swoim sercu: Bóg zapomniał, zakrył Swoje oblicze, nie zobaczy na wieki.
3Czemu widzisz źdźbło w oku twojego brata, a nie zauważasz belki, która jest w twoim oku?
18Niech nikt nie zwodzi samego siebie; jeśli ktoś między wami uważa, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupi, aby mógł stać się mądrym.
16Tak, wtedy zapomnisz o utrapieniu oraz pomyślisz o Nim jak o powodzi, co przeminęła.
24Ludzkie kroki kierowane są przez WIEKUISTEGO; jakże człowiek mógłby zrozumieć swoją drogę?
7Zatem ten człowiek niechaj się nie spodziewa, że coś otrzyma od Pana,
8jako mąż dwoistego umysłu, niestały na wszystkich jego drogach.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
12Jeśli widzisz człowieka, który sam siebie uważa za mędrca – wtedy po głupcu spodziewaj się więcej niż po nim.
41Czemu widzisz źdźbło w oku twojego brata, zaś belki we własnym oku nie poznajesz?
27A człowiek wyśpiewuje to przed ludźmi i powiada: Zgrzeszyłem, a co jest proste – skrzywiłem, ale mi tego nie policzono.
6Będzie on jak wrzosna stepie, który nie zauważa, że przybliża się dobro; który stoi na rozpalonym gruncie, na pustyni, na glebie bezpłodnej i bezludnej.
24Pamiętaj, abyś raczej uwielbiał Jego sprawy, które i ludzie opiewają.
25Wszyscy ludzie się w nie wpatrują, aczkolwiek śmiertelny widzi je tylko z daleka.
25Bo czym sobie człowiek pomaga, nawet gdy zyska cały świat, a zgubi siebie, czy poniesie szkodę?
6Oto piędziami wymierzyłeś dni moje, a mój wiek jak nicość przed Tobą. Zaprawdę, wszystko marnością, każdy istniejący człowiek. Sela.
10A zamożny w jego poniżeniu, gdyż przeminie jak kwiat trawy.
11Bo wzeszło słońce wraz z upałem i wysuszyło trawę. Więc opadł jej kwiat oraz przepadła wspaniałość jego wyglądu; tak też zamożny będzie marniał na jego drogach.
11Bowiem On, On zna ludzi fałszu oraz widzi bezprawie, chociaż nikt tego w należytych rozmiarach nie ogarnia.
4Albo jeśli ktoś przysiągł, ale wymknęło mu się z ust, by wyrządzić sobie coś złego albo dobrego we wszystkim, co się w przysiędze wymyka człowiekowi, a uszło to jego świadomości i on się o tym dowiedział, więc jest winien w jednej z tych rzeczy
22Odstąpcie zatem od człowieka, którego tchnienie jest w jego nozdrzach, bo za co go uważacie?
7Gdyż jakby kalkulował w duszy – taki już on; jedz i pij ci powiada, lecz jego serce nie jest z tobą.
11I choć wiele jest słów, które mnożą marność jaka stąd korzyść dla człowieka?
24Ponieważ: Każda cielesna natura jest jak trawa, a każda chwała człowieka jak kwiat trawy. Trawa została wysuszona, a kwiat jej opadł;
1Uparty szuka swojej własnej żądzy; obrusza się na każdą zbawienną myśl.
12Mądry przewiduje nieszczęście i się chroni; głupcy się zapędzają i ponoszą szkodę.
15Prostoduszny wierzy każdemu słowu; a roztropny zastanawia się nad każdym swoim krokiem.
16Mądry się obawia i stroni od złego; a głupi się unosi i czuje się bezpiecznym.
32Zaś ja patrzałem, zwróciłem na to moją uwagę, a widząc to, powziąłem stąd przestrogę.
14Liche to, liche! – mówi kupujący; ale gdy odchodzi, chwali się zakupem.
14a nie znacie jutra, ani tego jakim będzie wasze życie. Bowiem jesteście parą, tym, co się na krótko ukazuje, a potem jest zakryte.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.
11Człowiek bogaty uważa się za mądrego, lecz rozumny ubogi go przenika.
3Po jakiejkolwiek drodze chodzi głupi brakuje mu rozumu, i rozpowiada wszystkim, że jest głupim.
2Gdyż wszyscy często się potykamy. Jeśli ktoś nie potyka się w słowie, ten jest mężem doskonałym, zdatnym powściągać też całe ciało.
4każdy obserwując nie tylko swoje, ale też jedni drugich.
14Ale oto, jeśli by spłodził syna, który widząc wszystkie grzechy swojego ojca, jakich się dopuścił – spojrzał oraz podobnych nie czynił;
13Kto ukrywa swe przewinienia – nie znajdzie powodzenia; ale kto je wyznaje i porzuca – znajdzie miłosierdzie.