Ksiega Przyslów 20:24
Ludzkie kroki kierowane są przez WIEKUISTEGO; jakże człowiek mógłby zrozumieć swoją drogę?
Ludzkie kroki kierowane są przez WIEKUISTEGO; jakże człowiek mógłby zrozumieć swoją drogę?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Wiem, o WIEKUISTY, że nie w mocy człowieka jest jego droga; nie dano wątłemu mężowi, by kierował swoim krokiem.
24A zatem karć mnie WIEKUISTY, ale sprawiedliwie nie w Twoim gniewie, byś mnie nie zniszczył.
21Przed oczami WIEKUISTEGO, drogi każdego są otwarte i On toruje wszystkie jego ścieżki.
9Serce człowieka rozważa swoją drogę, lecz WIEKUISTY kieruje jego krokiem.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
23Kroki szlachetnego męża są kierowane przez Boga, bo upodobał sobie jego drogę.
1Serce króla jest w ręku WIEKUISTEGO, tak jak potoki wody; kieruje nim, dokądkolwiek Mu się podoba.
2Człowiek uważa za prostą każdą swoją drogę, ale to WIEKUISTY jest tym, który waży serca.
2Bezrozumnej duszy jest niedobrze; a kto jest rączych nóg – chybi celu.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
12Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą, jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
1Zamierzenia serca należą do człowieka; ale od WIEKUISTEGO przychodzi odpowiedź języka.
2Wszystkie drogi człowieka wydają mu się czystymi; ale to WIEKUISTY waży ducha.
3Powierz WIEKUISTEMU twoje sprawy, a utwierdzą się twe zamysły.
23Jeden Bóg prawdziwy świadom jest do niej drogi; On jeden zna jej siedzibę.
8Kręta jest droga wyrodnego człowieka; a czystego – prawą jest jego działalność.
5Całym twym sercem ufaj WIEKUISTEMU i nie polegaj na twojej własnej mądrości.
6Pamiętaj o Nim na wszystkich twoich drogach, a wtedy On wyrówna twoje ścieżki.
26Wyrównaj tor twojej drogi, a wszystkie twoje ścieżki niech będą ustalone.
25Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą; jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
7Jednak nie wie on co będzie oraz jak to się stanie; kto mu to powie?
6Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.
20byś je sprowadził do swej granicy, jeżeli zrozumiałeś ścieżki do ich domu?
4Czyżby nie widział moich dróg i nie liczył wszystkich moich kroków?
19A droga niegodziwych jest jak nocny mrok; nie wiedzą o co się potkną.
5Moje kroki trzymają się Twoich ścieżek, nie chwieją się moje stopy.
9Efraim powie: Co mi odtąd po bałwanach? Bo Ja jeden wysłucham, spojrzę na niego; Ja stanę się dla niego jak stale zielony cyprys; ode Mnie znajdzie swój owoc.
24Rozumnego prowadzi w górę ścieżka życia, by uniknął przepaści na nizinie.
21Liczne są zamysły w sercu człowieka – ale postanowienie WIEKUISTEGO, tylko ono się utrzyma.
4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.
19W wichrze odgłos Twojego gromu, świat oświeciły błyskawice; drżała i wstrząsnęła się ziemia.
23Ohydą dla WIEKUISTEGO jest dwojaka waga i fałszywe szale – niedobra to rzecz.
9Kto chodzi w niewinności – idzie bezpiecznie; kto jednak skrzywia swe drogi – ten będzie skarcony.
11WIEKUISTY zna zamysły ludzi, że są marne.
20Ale byś chodził drogą szlachetnych i przestrzegał ścieżek sprawiedliwych.
16Człowiek, który zbacza z drogi rozsądku, niedługo spocznie w zgromadzeniu cieni.
23Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
12Bowiem komu wiadomo, co w życiu jest szlachetne dla człowieka w nielicznych dniach jego znikomego istnienia, które niby cień spędza? Kto powiadomi człowieka, co będzie po nim pod słońcem?
24Dalekim jest, co dalekim było, oraz głębokim, tak, głębokim. Kto to zbada?
12Jeśli powiesz: Myśmy o tym nie wiedzieli! Zaprawdę, Ten co bada serca – On to przenika; Ten, co czuwa nad twoją duszą – On to wie; więc odpłaci człowiekowi według jego czynu.
25Zasadzką jest dla człowieka, gdy bez namysłu woła: Poświęcone! A dopiero potem rozważa śluby.
11Raczej płaci On człowiekowi według jego pracy i wydziela każdemu według jego drogi.
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
8Mądrością roztropnego jest zrozumienie swojej drogi, zaś obłuda jest niedorzecznością głupców.
7Jego dzielne kroki się skracają i strąca go w przepaść jego własny zamiar.
9Wtedy zrozumiesz sprawiedliwość, Prawo i sąd, każdą koleinę dobrego.
11Już chłopiec daje się poznać w swych postępkach; czy jego działalność będzie czystą i prawą.
1Wszystko to rozważyłem w swoim sercu i się starałem, bym to sobie wszystko rozjaśnił, że sprawiedliwi, mędrcy i ich dzieła są w ręku Boga, że człowiek nie wie wcześniej ani o miłości, ani o nienawiści to wszystko jest im zakreślone.
21Kto wie, czy duch synów ludzkich wznosi się w górę, a duch bydlęcia zstępuje na dół, do ziemi?
20Mądrość – skąd ona przychodzi i gdzie jest miejsce poznania?