Ksiega Hioba 24:23
Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22A jednak Bóg długo go utrzymuje Swoją siłą, dźwiga na nowo, choć zwątpił już o życie.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
24Wysoko się podnoszą i tylko chwila, a ich nie ma. Zaś kiedy padli, jak wszyscy inni zostają zebrani, i niby wierzch kłosa są ścięci.
8Razem z nimi, w ich obliczu rozwija się ich potomstwo, więc mają swe latorośle przed oczyma.
9Ich domy są bezpieczne, wolne od trwogi, nie dotyka ich Boża rózga.
5Gdyż ustanowione są jego dni, a liczba jego miesięcy została u ciebie ustalona; gdy wyznaczyłeś jego kres, którego nie jest w stanie przekroczyć.
6Zatem odwróć swój wzrok ode mnie, bym mógł wytchnąć i abym się ucieszył, jak najemnik swoją dzienną wysługą.
18Oto oko WIEKUISTEGO nad Jego wielbicielami, nad ufającymi dzięki Jego miłosierdziu.
7Swoich oczu nie odwraca od sprawiedliwego; nawet przy królach sadza ich na tronach, zostają tam na wieki oraz bywają wywyższeni.
24Choć upadnie – nie będzie powalony, ponieważ BÓG go wspiera.
23Tuła się za chlebem – gdzie go znaleźć? Wie, że dla niego zgotowany jest dzień ciemności.
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
18Lekko się unoszą na powierzchni wody, ich udział na ziemi jest przeklęty; nie kierują się na drogę do swych winnic.
23Jeden Bóg prawdziwy świadom jest do niej drogi; On jeden zna jej siedzibę.
24Bowiem On sięga wzrokiem aż po krańce ziemi i widzi, co jest pod całym niebem.
23Wtedy będziesz bezpiecznie chodził po twej drodze i nie potkniesz się twoją nogą.
5Pogarda nieszczęściu – tak należy uważać według wyobrażeń szczęśliwca; pchnięcietym, którym się chwieje noga!
6Namioty łupieżców stoją bezpiecznie oraz bez troski żyją ci, którzy wzbudzają Boży gniew – wszyscy, co swego Boga trzymają w swojej pięści.
14Zwłaszcza gdy twierdzisz, że Go nie widzisz; że sprawa przed Nim leży, zaś ty z tego powodu wyczekujesz.
29Jeśli więc daje pokój, któż Go potępi? A jeśli skrywa Swoje oblicze, kto Go zobaczy? Jednak On czuwa nad narodem, jak i nad pojedynczym człowiekiem.
23Jeden umiera w pełni pomyślności, zewsząd bezpieczny i spokojny;
33Ale kto Mnie słucha – zamieszka bezpiecznie i będzie wolny od trwogi przed złem.
18Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja, a kiedy się rozejrzysz – będziesz mógł spokojnie się położyć.
22Gnębi się w pełni swego dostatku oraz spada na niego cała moc strapienia.
25Ponieważ zna ich sprawy – przez noc ich strąca, zatem zostają zmiażdżeni.
26Na publicznym miejscu chłoszcze ich jako niegodziwców,
14Tak, spełni co mi przeznaczył; a powziął jeszcze więcej podobnych postanowień.
24Ziemia jest wydana w moc niegodziwych, wzrok jej sędziów też się zakrywa; jeśli On tego nie sprawia – to któż inny?
19To jest radość na jego drodze, a z prochu wyrastają inni.
2Ten, kto chodzi w prostocie przybliża pokój, odpoczywa na swoim łożu.
22Bo nagle nastanie ich ruina; klęskę tych dwóch – któż przewidzi?
14Zostaje wyrwany ze swego namiotu, w którym uważał się za bezpiecznego oraz pędzi do króla strachów.
23Bojaźń przed WIEKUISTYM prowadzi do życia; kto ją posiada – spocznie syty i nie będzie nawiedzony przez nieszczęście.
3Na każdym miejscu są oczy WIEKUISTEGO, spoglądają na złe i dobre.
21Przed oczami WIEKUISTEGO, drogi każdego są otwarte i On toruje wszystkie jego ścieżki.
3Ściga ich, bezpiecznie przebiega drogę, na której nie stały jego nogi.
16Ten będzie mieszkał na wyżynach; jego twierdzą są skaliste warownie; dany jest jego chleb i pewne są jego wody.
24Ludzkie kroki kierowane są przez WIEKUISTEGO; jakże człowiek mógłby zrozumieć swoją drogę?
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
24Ale czyż każdy nie wyciąga jeszcze ręki w upadku; albo czy ginąc, nie podnosi jeszcze błagalnego krzyku?
13Aby mu dać otuchę w dni niedoli, dopóki nie będzie wykopany grób niegodziwego.
15Niegodziwcze, nie wypatruj majętności sprawiedliwego i nie pustosz miejsca jego wypoczynku.
21Odgłos strachów brzmi w jego uszach, a pogromca napada gowśród pokoju.
14Z przybytku Swojej siedziby patrzy na wszystkich mieszkańców ziemi.
17Gdyż Moje oczy patrzą na wszystkie ich drogi; nie są tajne przed Mym obliczem, ani ich wina nie jest ukryta przed Moimi oczami.
12Oczy WIEKUISTEGO ochraniają mężów poznania, lecz sprawom przeniewiercy przygotowuje upadek.
15Przecież i tak mnie uśmierci; już nie mam nadziei. BG Ale przed Jego obliczem chcę obronić moje postępowanie.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
7To też Pan uprzątnie cię na wieki; pochwyci cię, wyrwie cię z namiotu i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
7Jego dzielne kroki się skracają i strąca go w przepaść jego własny zamiar.