Ksiega Hioba 8:19
To jest radość na jego drodze, a z prochu wyrastają inni.
To jest radość na jego drodze, a z prochu wyrastają inni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Świeżo zieleni się na słońcu, a jego pędy wybiegają za ogród.
17Wokół zgliszcz wiją się jego korzenie; stara się przeniknąć poprzez kamienne mury.
18Ale gdy On go ze swojego miejsca wycina, wtedy to miejsce się zapiera, mówiąc: Nigdy cię nie widziałem.
20Nie, Bóg nie porzuca niewinnego, ale ręki złoczyńców nie wspiera.
21W czasie gdy śmiechem napełni twoje usta, a twoje wargi tryumfem –
8niech sieję, a inny niech spożywa, oraz niech moje latorośle będą wykorzenione.
31Ciesząc się na Jego ziemskim kręgu i dzieląc Me uniesienia z ludzkimi synami.
7Gdyż drzewo ma jeszcze nadzieję; bo kiedy zostaje ścięte – odradza się na nowo, a jego pędy nie ustają.
8Chociaż w ziemi zestarzeje się jego korzeń, a pień obumiera w prochu
9na zapach wody się rozwija, wypuszczając gałązki jak świeżo zasadzona latorośl.
8Razem z nimi, w ich obliczu rozwija się ich potomstwo, więc mają swe latorośle przed oczyma.
16Jego korzenie usychają od dołu, a jego gałęzie z wierzchu więdną.
2Jego ród będzie potężnym na ziemi; pokolenie tych, co są odpowiedni będzie błogosławione.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
26Kiedy się modli do Boga, przyjmuje go łaskawie, i w triumfie pozwala mu oglądać Swoje oblicze. Tak wynagradza On człowiekowi jego sprawiedliwość.
13by jego dusza zamieszkała w szczęściu, a jego ród odziedziczył ziemię.
6gdybyś rzeczywiście był czysty i szczery, wtedy szybko by się tobą zaopiekował oraz sprowadził pokój na twoją sprawiedliwą siedzibę.
7Wtedy twój poprzedni los okazałby się mizernym, a twa przyszłość wielce wspaniała.
17Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj.
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
5że triumf niegodziwych jest krótkotrwały, a radość szalbierzy tylko chwilowa?
33Słodkie są mu skiby doliny, a za nim, jak i przed nim, ciągnie się niezliczony tłum.
19Ale sprawiedliwi widzą ich koniec i się cieszą, a niewinny się z nich naśmiewa.
12Choć stoi w swojej pierwszej świeżości oraz nie zostało skoszone – jednak więdnie szybciej niż każda inna trawa.
23Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
19Bóg składa utrapienie dla swych dzieci. Niech mu samemu zapłaci, by to odczuł.
20Niech jego własne oczy zobaczą zgubę i niech sam pije z zapalczywości Wszechmocnego.
21Bo cóż go obejdzie jego dom, gdy będzie po nim, kiedy liczba jego miesięcy zostanie obliczoną?
2Rozwija się jak kwiat i więdnie, przelatuje jak cień oraz się nie utrzyma.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
20Potomni przerażają się jego dolą, a jego przodków ogarnia zgroza.
8Ileż razy widziałem tych, co zaorali niedolę oraz wysiali nędzę – po czym zbierali ją sami.
11Raczej płaci On człowiekowi według jego pracy i wydziela każdemu według jego drogi.
22Zatem widziałem, że nie ma nic lepszego dla człowieka nad to, aby się cieszył swoimi sprawami, gdyż to jest jego udział. Bo kto go poprowadzi, by zobaczył, co będzie po nim?
28Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.
22Wszystko mi jedno, dlatego to wypowiadam: On zgładza zarówno pobożnego, jak i niegodziwego.
23Gdy Jego bicz nagle zabija, jeszcze urąga rozpaczy niewinnych.
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
14Jest też inna marność, która się spełnia na ziemi. Bowiem bywają sprawiedliwi, którym się dzieje według postępowania niegodziwych; bywają też niegodziwi, którym się dzieje według postępowania sprawiedliwych. Powiedziałem więc: I to jest marność.
22Tych, co by się cieszyli aż do zachwytu, radowali, gdyby znaleźli grób.
9Przecież on powiedział: Człowiek nie ma pożytku, choć stara się podobać Bogu.
15Dla sprawiedliwego radością jest spełnić sprawiedliwość; lecz zgrozą dla złoczyńców.
6Niedola nie wyrasta z prochu, ani nędza nie wschodzi z ziemi.
27Ujrzę Go sam, tak, zobaczą Go moje oczy, ale nie jako przeciwnika. W tęsknocie za tym zanikają w mym łonie nerki.
29Nie wzbogaci się, nie ostoi się jego mienie; nie będzie się uginała ku ziemi ich zamożność.
4Kiedy Mu zgrzeszyły twoje dzieci – On je wydał w moc ich występku.
18Musi zwrócić cudzą pracę, nie strawi jej; i ile dóbr nie nabył – nimi się nie ucieszy.
24Pamiętaj, abyś raczej uwielbiał Jego sprawy, które i ludzie opiewają.