Ksiega Hioba 33:28
Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.
Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
29To wszystko Bóg spełnia z człowiekiem – dwukrotnie i trzykrotnie,
30aby jego osobę wyprowadzić z grobu i by był oświetlony światłem życia.
18Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie.
24jeśli Bóg się nad nim zmiłuje oraz powie: Otrzymałem okup; wybawiam, aby nie zstąpił do grobu –
25wtedy jego cielesna natura odświeża się szybciej niż za młodu i znowu wraca do swej młodzieńczej siły.
26Kiedy się modli do Boga, przyjmuje go łaskawie, i w triumfie pozwala mu oglądać Swoje oblicze. Tak wynagradza On człowiekowi jego sprawiedliwość.
27A człowiek wyśpiewuje to przed ludźmi i powiada: Zgrzeszyłem, a co jest proste – skrzywiłem, ale mi tego nie policzono.
22Tak do grobu zbliża się jego osoba, a jego życie do śmiercionośnych potęg.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
15Jak stado pędzą do grobu, ich pasterzem jest śmierć, a nazajutrz panować tam będą prawi. Gdy odejdą ze swojego mieszkania, ich osoba stanie się pastwą mogiły.
27Ale gdyby niegodziwy odwrócił się od swojej niegodziwości, której się dopuścił, a pełnił sąd oraz sprawiedliwość – on zachowa swą duszę przy życiu.
28Gdyż spojrzał i odwrócił się od wszystkich występków, których się dopuszczał – będzie żył, tak będzie żył, nie zginie!
3WIEKUISTY, Boże mój, wołałem do Ciebie, a Ty mnie uleczyłeś.
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
16Panie! Pozwól mi wyzdrowieć i ożyć. Przez nie się żyje i jedynie w nich jest życie mojego ducha.
17Na szczęście, oto zamieniła się moja gorycz, gdyż z otchłani zbutwienia miłościwie wydarłeś moją duszę; bowiem rzuciłeś za Siebie wszystkie moje winy.
18Bo przy swoim zgonie nie zabierze niczego, jego chwała za nim nie zejdzie.
19Bowiem jeszcze za życia będzie złorzeczył swojej duszy; a tobie przyzna, że szlachetnie sobie uczyniłeś.
9Do Ciebie wołałem, WIEKUISTY; modliłem się do PANA, mówiąc:
9Czy Bóg usłyszy jego wołanie, gdy przypadnie na niego niedola?
14Kiedy człowiek umiera, to czy znowu ożyje? Jeśli tak, wtedy bym wytrwał przez wszystkie dni mej służby, aż by nadeszło moje wyzwolenie.
23Bo nie wkłada na kogoś więcej, by przed Bogiem ukazał się na sąd.
15Przecież i tak mnie uśmierci; już nie mam nadziei. BG Ale przed Jego obliczem chcę obronić moje postępowanie.
7wtedy ja, będąc prostolinijny, bym się z Nim prawował, więc zostałbym przez mojego sędziego uwolniony na zawsze.
22Z ciemności odsłania ukryte tajnie i wydobywa na światło mrok.
5Bo jednak światło niegodziwego gaśnie, a płomień jego ogniska nie świeci.
6W jego namiocie jasność się ściemnia, a jego pochodnia nad nim gaśnie.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
21Gdybyś go jednak ostrzegał, tego sprawiedliwego, by sprawiedliwy nie grzeszył, a on nie zgrzeszy – wtedy, zaprawdę, będzie żył, ponieważ uważał na przestrogę; a ty ocaliłeś twoją duszę.
13Złóż na mnie Twoje śluby, Boże, spłacę je dzięki Tobie.
29Gdyby kogoś poniżyli, a ty zawołasz – patrz wyżej; to Bóg wspomoże tego, kto będzie uniżonych oczu.
30Wybawi nawet tego, kto nie jest niewinnym, i będzie ocalony dzięki czystości twoich rąk.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
9Doświadczę gniewu WIEKUISTEGO, bo przeciw Niemu zgrzeszyłem; aż moją sprawę poprowadzi, a moją rzecz rozsądzi. On mnie wyprowadzi na światło i zobaczę Jego sprawiedliwość.
23Jestem człowiekiem, którego ścieżka została zakryta, którego Bóg zewsząd ogrodził.
8Zaprawdę, nikt się nie zdoła odkupić i za siebie nie złoży Bogu okupu.
9Gdyż kosztowny jest okup ich duszy, i nikt tego nigdy nie dokaże.
19By wybawił ich duszę od śmierci i zachował ich życie podczas głodu.
19To jest radość na jego drodze, a z prochu wyrastają inni.
26A następnie, kiedy ta moja skóra zatoczy koło, jednak jako istotażywa ujrzę Boga.
14Czy mam ich wykupić z mocy grobu? Wybawić od śmierci? Gdzie twoje zarazy, o śmierci! Gdzie twoje dżumy, Kraino Umarłych? Litość skryje się przed Moimi oczami.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
24Ale czyż każdy nie wyciąga jeszcze ręki w upadku; albo czy ginąc, nie podnosi jeszcze błagalnego krzyku?
3Kiedy Jego pochodnia jeszcze świeciła nad mą głową; gdym jeszcze w Jego świetle szedł przez ciemność.
15niegodziwy będzie zwracał zastaw, oddawał grabież i postępował według ustaw życia, nie dopuszczając się bezprawia tak, będzie żył i nie zginie!
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
2On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
24Rozumnego prowadzi w górę ścieżka życia, by uniknął przepaści na nizinie.