Ksiega Psalmów 49:15
Jak stado pędzą do grobu, ich pasterzem jest śmierć, a nazajutrz panować tam będą prawi. Gdy odejdą ze swojego mieszkania, ich osoba stanie się pastwą mogiły.
Jak stado pędzą do grobu, ich pasterzem jest śmierć, a nazajutrz panować tam będą prawi. Gdy odejdą ze swojego mieszkania, ich osoba stanie się pastwą mogiły.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
14Czy mam ich wykupić z mocy grobu? Wybawić od śmierci? Gdzie twoje zarazy, o śmierci! Gdzie twoje dżumy, Kraino Umarłych? Litość skryje się przed Moimi oczami.
3WIEKUISTY, Boże mój, wołałem do Ciebie, a Ty mnie uleczyłeś.
14Taka jest ich droga, w tym ich niedorzeczność; a ci, którzy idą w ich ślady, potakują ich mowom. Sela.
9Dlatego cieszy się moje serce oraz raduje mój język, a moja cielesna natura spoczywa bezpiecznie.
10Bo nie zostawisz mojej duszy Krainie Umarłych, nie dasz widzieć zepsucia Twojemu pobożnemu.
28Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.
8Zaprawdę, nikt się nie zdoła odkupić i za siebie nie złoży Bogu okupu.
9Gdyż kosztowny jest okup ich duszy, i nikt tego nigdy nie dokaże.
27Gdyż nie zostawisz mojej duszy dla Krainy Umarłych, ani Twojemu czystemu nie dasz doświadczyć zepsucia.
18i nie skrywaj Twojego oblicza przed Twym sługą, gdyż jestem uciśniony; pospiesz się oraz mnie wysłuchaj.
13O, gdybyś mnie schował w Krainie Umarłych okrył mnie, dopóki nie uśmierzy się Twój gniew; gdybyś mi wyznaczył kres, a potem o mnie wspomniał!
14Kiedy człowiek umiera, to czy znowu ożyje? Jeśli tak, wtedy bym wytrwał przez wszystkie dni mej służby, aż by nadeszło moje wyzwolenie.
13Gdyż wielka jest Twoja łaska względem mnie; ocaliłeś mą duszę z głębokiej otchłani.
5Wyprowadź mnie z tych sideł, co na mnie zastawili, bo Ty jesteś moją obroną.
20Jak mnie wystawiałeś na liczne i zgubne utrapienia, tak znowu mnie ożywiałeś, i znowu wydobywałeś z przepaści ziemi.
4Zaś ma dusza jest wielce zatrwożona; zatem Ty, o PANIE, dopóki jeszcze będziesz zagniewany?
5Zwróć się, BOŻE, wyswobodź moją duszę, dopomóż mi przez Twą litość.
16Niech rzuci na nich śmierć, by żywcem weszli do Krainy Umarłych; gdyż złość jest w ich siedzibie, jak również w ich wnętrzu.
23Gdy będę Cię wysławiał, me usta zaśpiewają, a także moja dusza, ta, którą wybawiłeś.
3Niech do Ciebie dojdzie ma modlitwa; skłoń Twe ucho do mojej skargi.
7Wróć moja duszo do swojego spokoju, bo BÓG się ulitował nad tobą.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
9Zaś moja dusza rozraduje się w WIEKUISTYM, ucieszy się Jego zbawieniem.
4Boże, wysłuchaj moją modlitwę, nakłoń ucha na słowa mych ust.
9Przylgnęła do Ciebie moja dusza, a Twa prawica mnie wspiera.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
4Ale wzywałem Imię WIEKUISTEGO: Zechciej BOŻE i ocal moją duszę.
18Wieczorem, z rana i w południe płaczę oraz będę zawodzić, aż usłyszy mój głos.
58Prowadziłeś, Panie, sprawę mej duszy i wybawiłeś moje życie.
30aby jego osobę wyprowadzić z grobu i by był oświetlony światłem życia.
13Jeśli jednak muszę czekać na Krainę Umarłych, jako na dom, i w ciemności usłać me łoże;
3Wołam do Boga Najwyższego, do Boga, który też o mnie postanawia.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
8On wykupi Israela ze wszystkich jego win.
26A następnie, kiedy ta moja skóra zatoczy koło, jednak jako istotażywa ujrzę Boga.
5jeżeli odpłaciłem płacącemu mi złem, ja, który wyzwoliłem tego, co mnie niewinnie prześladował
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
9Do Ciebie wołałem, WIEKUISTY; modliłem się do PANA, mówiąc:
10Z nędzy zbolało moje oko; codziennie Cię wzywam, WIEKUISTY, i do Ciebie wyciągam moje ręce.
11Czy uczynisz cud dla umarłych? Czy umarli powstają i czy będą Cię wysławiali? Sela.
10Ja sądziłem, że w ciszy moich dni wejdę do bram Krainy Umarłych i będę pozbawiony ostatka moich lat.
5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;
13Złóż na mnie Twoje śluby, Boże, spłacę je dzięki Tobie.
18Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
18Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.
13Wysłuchaj moją modlitwę, WIEKUISTY, usłysz moje wołanie i nie milcz na moje łzy; gdyż ja jestem przychodniem u Ciebie, przesiedleńcem jak wszyscy moi przodkowie.
22Zło uśmierca niegodziwego; a wrogowie sprawiedliwego będą potępieni.
20W czasie głodu wybawia cię od śmierci, a na wojnie z mocy oręża.