Ksiega Psalmów 118:18

Biblia Gdanska (1632/1881)

Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.

Dodatkowe zasoby

Wersety referencyjne

  • 1 Kor 11:32 : 32 Zaś będąc oceniani przez Pana jesteśmy wychowywani, byśmy nie mogli zostać potępieni ze światem.
  • 2 Kor 6:9 : 9 jakby się mylący a uznawani; jakby umierający a oto żyjemy; jakby karani a nie straceni;
  • Hi 5:17-18 : 17 Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj. 18 Bo On rani, ale i leczy; uderza, lecz Jego ręce uzdrawiają.
  • Hi 33:16-30 : 16 wtedy otwiera ludziom uszy, kładąc pieczęć na danej im przestrodze. 17 Aby odwieść człowieka od złego czynu i uchronić męża od pychy. 18 Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie. 19 Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka. 20 Chleb staje się zmierzłym w jego życiu i ulubiona strawa jego osoby. 21 Zanika jego ciało, tracąc wygląd i przedtem niewidoczne, gołe wysadzają się jego kości. 22 Tak do grobu zbliża się jego osoba, a jego życie do śmiercionośnych potęg. 23 Jeśli jest więc, dla niego posłaniec, orędownik, jeden z oddziału pod komendą jednego wodza, co objawi człowiekowi jego powinność; 24 jeśli Bóg się nad nim zmiłuje oraz powie: Otrzymałem okup; wybawiam, aby nie zstąpił do grobu – 25 wtedy jego cielesna natura odświeża się szybciej niż za młodu i znowu wraca do swej młodzieńczej siły. 26 Kiedy się modli do Boga, przyjmuje go łaskawie, i w triumfie pozwala mu oglądać Swoje oblicze. Tak wynagradza On człowiekowi jego sprawiedliwość. 27 A człowiek wyśpiewuje to przed ludźmi i powiada: Zgrzeszyłem, a co jest proste – skrzywiłem, ale mi tego nie policzono. 28 Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło. 29 To wszystko Bóg spełnia z człowiekiem – dwukrotnie i trzykrotnie, 30 aby jego osobę wyprowadzić z grobu i by był oświetlony światłem życia.
  • Ps 66:10-12 : 10 Gdyż doświadczyłeś nas, Boże; wypławiałeś nas ogniem, jak się wypławia srebro. 11 Wprowadziłeś nas w matnię, nałożyłeś kleszcze na nasze biodra. 12 Człowieka ustanowiłeś naszą głową; upadliśmy w ogień i wodę, lecz nas wyprowadziłeś do pełni szczęścia.
  • Ps 94:12-13 : 12 Szczęśliwy mąż, którego karcisz, BOŻE, i w Twoim Prawie go nauczasz. 13 Aby mu dać otuchę w dni niedoli, dopóki nie będzie wykopany grób niegodziwego.
  • Prz 3:11-12 : 11 Mój synu! Nie pogardzaj napomnieniem WIEKUISTEGO i nie uprzykrzaj sobie Jego doświadczenia. 12 Bo kogo WIEKUISTY miłuje – tego karci, jako Ojciec, co kocha swego syna.
  • Jon 2:6 : 6 Ogarnęły mnie wody aż do duszy, otoczyła mnie przepaść, moją głowę owijało sitowie.
  • 2 Kor 1:9-9 : 9 Ale sami z siebie mieliśmy to za wyrok śmierci, byśmy nie polegali na sobie, ale na Bogu, który wskrzesza umarłych. 10 Tym, co uratował nas z tak wielkiej śmierci i uratuje, względem którego mamy nadzieję, że oprócz tego zbawi. 11 Także wy współdziałajcie za nas prośbą, aby ten dar dla nas z powodu wielu osób przez wielu mógł zostać przyjęty z podziękowaniem za nas.
  • 2 Sm 12:10 : 10 Teraz miecz nie odstąpi na długi czas od twego domu, dlatego, że Mnie zlekceważyłeś, a pojąłeś za małżonkę żonę Urji, Chittejczyka.
  • 2 Sm 13:1-9 : 1 Następnie zdarzyło się tak: Absalom, syn Dawida, miał piękną siostrę o imieniu Tamara; a pokochał ją Amnon, syn Dawida. 2 To dręczyło Amnona tak, że popadł w chorobę z powodu swojej siostry Tamary; bo była dziewicą, a Amnonowi wydawało się niepodobne, aby coś u niej wskórał. 3 Otóż Amnon miał przyjaciela o imieniu Jonadab; to był syn Szymei, brata Dawida; zaś Jonadab był nader mądrym człowiekiem. 4 Więc go się zapytał: Czemu jesteś tak wynędzniały, królewiczu? Z każdym porankiem więcej! Czy mi tego nie powiesz? A Amnon odpowiedział: Kocham Tamarę, siostrę mojego brata Absaloma. 5 Zaś Jonadab mu poradził: Połóż się do swego łóżka i udaj chorego. A gdy przyjdzie twój ojciec, by cię odwiedzić, wtedy mu powiesz: Gdyby przyszła i moja siostra Tamara i dała mi coś zjeść. Jeśli przed moimi oczyma przyrządzi potrawę, tak, abym to widział, wtedy bym się posilił z jej ręki. 6 Tak Amnon się położył i udał chorego. A kiedy przybył król, by go odwiedzić, Amnon powiedział do króla: Gdyby tak przyszła moja siostra Tamara i dała mi coś zjeść. Gdyby przyrządziła potrawę przed moimi oczyma, tak, abym to widział – wtedy bym się posilił z jej ręki. 7 Zatem Dawid posłał do domu Tamary oraz kazał powiedzieć: Zejdź do domu Amnona i przyrządź mu jakąś potrawę. 8 Więc Tamara poszła do domu swojego brata Amnona, a gdy leżał, wzięła ciasto, zagniotła, przyrządziła na jego oczach i usmażyła placuszki. 9 Potem wzięła patelnię i przed nim je wysypała. Jednak on wzbraniał się jeść i zawołał: Usuńcie ode mnie wszystkich! Więc wszyscy się usunęli od niego. 10 Potem Amnon powiedział do Tamary: Zanieś potrawę do wewnętrznej komnaty, a spożyję ją z twojej ręki. Zatem Tamara wzięła placuszki, które przyrządziła i zaniosła swojemu bratu Amnonowi do wewnętrznej komnaty. 11 Ale gdy przed nim postawiła, by się posilił, pochwycił ją i do niej powiedział: Chodź! Połóż się ze mną, moja siostro! 12 Więc mu odpowiedziała: Nie, mój bracie! Nie hańb mnie, bo tak się nie postępuje w Israelu! Nie spełnisz tej nikczemności! 13 Dokąd miałabym ponieść mą hańbę? A i ty byłbyś jako jeden z najgorszych nikczemników w Israelu! Raczej pomów z królem, który ci pewnie mnie nie odmówi. 14 On jednak nie chciał usłuchać jej głosu, lecz przemógł ją, zhańbił i z nią obcował. 15 Jednak potem Amnon powziął do niej głęboką nienawiść; zaś nienawiść, którą powziął, była większa od kochania, którym ją darzył. I Amnon do niej zawołał: Ruszaj precz! 16 Więc mu odpowiedziała: Nie czyń tak wielkiej krzywdy po pierwszej, którą spełniłeś względem mnie, że mnie wypędzasz! Jednak on nie chciał jej usłuchać 17 I zawołał chłopca, swojego sługę oraz powiedział: Wyprowadź ją na ulicę oraz zarygluj za nią drzwi! 18 Zaś ona nosiła wzorzysty płaszcz, bo w takie płaszcze ubierały się królewskie córki, dopóki były dziewicami. Zatem gdy jego sługa wyprowadził ją na ulicę i zaryglował za nią drzwi, 19 Tamara posypała prochem swoją głowę oraz rozdarła wzorzysty płaszcz, który miała na sobie. Potem położyła rękę na swoją głowę i odeszła, bezustannie zawodząc. 20 Więc jej brat, Absalom, powiedział: Czy twój brat, Amnon, nie był przy tobie? Ucisz się teraz, moja siostro, bo to twój brat. Nie bierz tej sprawy do twego serca! I tak zrozpaczona Tamara pozostała w domu swojego brata Absaloma. 21 A gdy król Dawid usłyszał o całym zajściu, zapłonął wielkim gniewem. 22 Zaś Absalom nie mówił słowa z Amnonem, ani w złym, ani w dobrym; bowiem Absalom znienawidził Amnona z tego powodu, że zhańbił jego siostrę Tamarę. 23 A po upływie dwóch lat zdarzyło się, że u Absaloma, w Baal Chacor, które leży w pobliżu Efraima, odbywało się strzyżenie owiec; wtedy Absalom zaprosił wszystkich królewiczów. 24 Absalom poszedł i do króla oraz powiedział: Oto odbywa się strzyżenie u twego sługi, więc niechaj także król, razem z swoim dworem, towarzyszy swojemu słudze. 25 A król odpowiedział Absalomowi: Nie, mój synu, nie chciejmy wszyscy iść, byśmy ci nie byli ciężarem! Zatem na niego nalegał, ale wzbraniał się pójść, więc go pożegnał. 26 Potem Absalom powiedział: Jeśli nie – niech idzie z nami mój brat Amnon! A król mu odpowiedział: Po co miałby iść z tobą? 27 Jednak gdy Absalom na niego nalegał, posłał z nim Amnona i wszystkich królewiczów. 28 Wtedy Absalom polecił swoim sługom, mówiąc: Uważajcie, gdy serce Amnona rozochoci się winem i wam powiem: Zabijcie go! – wtedy go uśmiercicie. Nie obawiajcie się, przecież ja wam to rozkazałem; bądźcie odważni oraz okażcie się dzielnymi mężami! 29 I słudzy Absaloma uczynili z Amnonem jak polecił Absalom. Zaś wszyscy królewicze wstali, każdy wsiadł na swojego muła i uciekli. 30 Ale gdy byli jeszcze w drodze, do Dawida doszła wieść, głosząc: Absalom zamordował wszystkich królewiczów, tak, że nie pozostał z nich ani jeden. 31 Więc król wstał, rozdarł swoje szaty oraz położył się na ziemi. Wszyscy też jego słudzy stali w rozdartych szatach. 32 I odezwał się Jonadab, syn Szymei, brata Dawida, oraz powiedział: Niech mój pan nie przypuszcza, że położono trupem wszystkich młodzieńców, królewiczów, raczej zginął sam Amnon; bowiem na ustach Absaloma coś leżało od dnia, gdy tamten zhańbił jego siostrę Tamarę. 33 Niech więc, mój królewski pan nie dopuszcza sobie tej myśli do serca, że wszyscy królewicze zginęli, gdyż zginał tylko sam Amnon. 34 Zaś Absalom uciekł. A kiedy sługa, co pełnił straż, podniósł swoje oczy, spostrzegł, że z tylnej drogi, ze zbocza góry, schodzi mnóstwo ludzi. 35 Wtedy Jonadab powiedział do króla: Oto przybywają królewicze; jak twój sługa powiedział – tak się stało. 36 I zaledwie przestał mówić, przybyli królewicze oraz zaczęli głośno płakać; również król oraz wszyscy jego słudzy płakali wielkim płaczem. 37 Zaś Absalom uciekł i uszedł do Talmaja, syna Amihuda, króla Geszuru. Lecz on opłakiwał swojego syna przez wszystkie dni. 38 A kiedy Absalom uciekł i udał się do Geszuru – pozostał tam przez trzy lata. 39 Zaś dusza króla Dawida zatęskniła, by wyjść do Absaloma, bowiem już się pocieszył po śmierci Amnona.
  • 2 Sm 16:1-9 : 1 A gdy Dawid zszedł trochę z wierzchołka, wyszedł mu naprzeciw Cyba, sługa Mefiboseta, z parą osiodłanych osłów, niosących dwieście chlebów, sto wiązanek suszonych rodzynków, sto wiązanek innych owoców i łagiew wina. 2 Zatem król się zapytał Cyby: Co z tym zamierzasz? A Cyba odpowiedział: Osły są dla rodziny królewskiej, do jazdy; chleb i owoce, aby słudzy mieli się czym posilić; a wino – aby znużeni mieli co pić na puszczy. 3 I król się zapytał: A gdzie jest syn twego pana? Więc Cyba odpowiedział królowi: Pozostał w Jeruszalaim; bo myślał: Teraz dom israelski odda mi królestwo mojego ojca Israela! 4 Zatem król powiedział do Cyby: Oto twoje jest wszystko, co należy do Mefiboseta! A Cyba zawołał: Do nóg przypadam, obym nadal znalazł łaskę w twoich oczach, mój panie i królu! 5 Jednak gdy król Dawid dotarł do Bachurim, wyszedł stamtąd człowiek z rodu i domu Saula, imieniem Szymej, syn Gery. A wyszedł ustawicznie klnąc, 6 i obrzucał Dawida oraz wszystkie sługi Dawida kamieniami, podczas gdy cały lud wojenny oraz wszyscy rycerze szli po jego prawej i lewej stronie. 7 Zaś Szymej tak wołał, przeklinając: Precz! Precz, okrwawiony człowieku; człowieku nikczemny! 8 WIEKUISTY złożył na ciebie całą krew domu Saula, zamiast którego objąłeś panowanie, i WIEKUISTY oddał królestwo w ręce twojego syna Absaloma! Oto jesteś w niedoli, którą sprawiłeś, bo ty jesteś okrwawionym człowiekiem! 9 Zatem Abiszaj, syn Ceruji, powiedział do króla: Czemu ten zdechły pies ma przeklinać mojego pana i króla? Pozwól, bym go dopadł oraz uciął mu łeb! 10 Jednak król odpowiedział: Co mnie z wami, synowie Ceruji, gdy przeklina? A jeśli mu WIEKUISTY kazał: Przeklinaj Dawida! Kto wtedy zapyta: Czemu tak czynisz? 11 Dawid powiedział też do Abiszaja oraz do wszystkich swoich sług: Jeżeli mój własny syn, który wyszedł z mojego wnętrza, czyha na moje życie, cóż dopiero ten syn Jeminity? Zostawcie go, niech przeklina, bo tak mu nakazał WIEKUISTY! 12 Może WIEKUISTY spojrzy na moją nędzę i zwróci mi dobro zamiast przekleństwa, które mnie dziś spotyka. 13 Tak Dawid szedł drogą, wraz ze swoimi ludźmi; zaś Szymej szedł nieopodal niego, po zboczu góry, wciąż przeklinając, rzucając kamieniami oraz bryzgając piaskiem. 14 Więc król oraz cały lud, który mu towarzyszył, przyszedł znużony, i tam wytchnął. 15 Zaś Absalom przybył z całym ludem mężami israelskimi, do Jeruszalaim; i był z nim Achitofel. 16 A gdy Arkijczyk Chuszaj, druh Dawida, przybył do Absaloma – Chuszaj zawołał do Absaloma: Niech żyje król! Niech żyje król! 17 Wtedy Absalom zapytał Chuszaja: Czy taka jest twoja miłość do twojego druha? Czemu nie poszedłeś z twoim druhem? 18 A Chuszaj odpowiedział Absalomowi: Nie! Lecz kogo wybrał WIEKUISTY, ten lud i wszyscy Israelici – do tego należę i przy nim zostaję. 19 I po drugie: Komu służę? Przecież synowi! Jak służyłem przed obliczem twojego ojca – tak to uczynię i przed twym obliczem. 20 Potem Absalom powiedział do Achitofela: Podajcie swoją radę, co mamy czynić? 21 Zaś Achitofel odpowiedział Absalomowi: Idź do nałożnic twojego ojca, które zostawił, by pilnowały pałacu, a wtedy cały Israel usłyszy, że się obrzydziłeś u twego ojca i wzmocnią się ręce wszystkich twych zwolenników. 22 Więc ustawili dla Absaloma namiot na tarasie, po czym wszedł do nałożnic swojego ojca na oczach całego Israela. 23 Bo rada, której udzielił Achitofel, znaczyła wówczas tyle, jak gdyby ktoś się radził Bożego słowa – takie znaczenie miała każda rada Achitofela, zarówno u Dawida, jak i u Absaloma.
  • Hbr 12:10-11 : 10 Gdyż tamci wychowywali na niewiele dni, według tego, jak im się wydawało; zaś Ten wychowuje dla korzyści, aż do otrzymania swojej części Jego świętości. 11 A każde wychowywanie przeciw temu, co jest obecnie, nie wydaje się być radością, ale udręką. Ale potem wydaje pokojowo usposobiony owoc sprawiedliwości tym, którzy są przez nie wyćwiczeni.

Podobne wersety (AI)

Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.

  • 17Nie umrę, będę żył i głosił czyny PANA.

  • 19Otwórzcie mi bramę sprawiedliwości, wejdę w nią i podziękuję PANU.

  • Ps 116:7-9
    3 wersety
    78%

    7Wróć moja duszo do swojego spokoju, bo BÓG się ulitował nad tobą.

    8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.

    9Będę chodził przed WIEKUISTYM w Krainach Życia.

  • 13Nacierałeś, nacierałeś na mnie, aby mnie powalić; lecz BÓG mi dopomógł.

  • 3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.

  • 1Psalm Dawida na wspomnienie.

  • 13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.

  • Ps 30:2-3
    2 wersety
    75%

    2Wynosić Cię będę, WIEKUISTY, gdyż mnie wyprowadziłeś z toni, a moich nieprzyjaciół nie uratowałeś.

    3WIEKUISTY, Boże mój, wołałem do Ciebie, a Ty mnie uleczyłeś.

  • Ps 18:4-5
    2 wersety
    75%

    4Wzywam Wielbionego, WIEKUISTEGO, więc jestem wybawiony od mych wrogów.

    5Ogarnęły mnie bóle śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości;

  • 75%

    1Przewodnikowi chóru; na osiem głosów, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.

  • 14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.

  • 21WIEKUISTY mnie wynagradza według mojej sprawiedliwości, odpłaca mi według czystości moich rąk.

  • 2 Sm 22:5-6
    2 wersety
    74%

    5Już ogarnęły mnie fale śmierci i zatrwożyły mnie nurty nicości.

    6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.

  • Ps 31:7-8
    2 wersety
    74%

    7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.

    8Raduję się i cieszę Twoim miłosierdziem, Panie, który spojrzałeś na mą niedolę oraz poznałeś utrapienia mojej duszy.

  • 24A zatem karć mnie WIEKUISTY, ale sprawiedliwie nie w Twoim gniewie, byś mnie nie zniszczył.

  • 16Panie! Pozwól mi wyzdrowieć i ożyć. Przez nie się żyje i jedynie w nich jest życie mojego ducha.

  • 12Szczęśliwy mąż, którego karcisz, BOŻE, i w Twoim Prawie go nauczasz.

  • 2Wielce mnie gnębili od mojej młodości, lecz mnie nie zmogli.

  • 19Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka.

  • 22Bo przestrzegałem dróg WIEKUISTEGO i nie byłem odstępcą od mojego Boga.

  • 107Jestem bardzo znękanym, WIEKUISTY, daj mi żyć według Twojego słowa.

  • 18Ocalił mnie od potężnego wroga, oraz od moich nieprzyjaciół, chociaż byli mocniejsi ode mnie.

  • 19BÓG jest bliskim tym złamanym w sercu; wspomaga skruszonych w duchu.

  • 67Zanim byłem upokorzony błądziłem, ale teraz strzegę Twojego słowa.

  • 50To jest moja pociecha w mej niedoli, że Twoje słowo da mi żyć.

  • 31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;

  • 4Z powodu okrzyku wroga, wobec ucisku złoczyńcy; bo biedę na mnie zwalają oraz zawzięcie mnie ścigają.

  • 20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.

  • 13O, gdybym nie był pewny, że w Krainie Życia zobaczę dobroć BOGA...

  • 15Drogą jest w oczach BOGA śmierć Jego świętych.

  • 18Ale my będziemy wielbić PANA, odtąd aż na wieki.HALLELUJA!

  • Ps 118:5-6
    2 wersety
    72%

    5W ucisku wzywałem WIEKUISTEGO – na wolność mnie wyprowadził.

    6WIEKUISTY ze mną, nie ulęknę się; cóż mi uczyni człowiek?

  • 21Dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś i stałeś się moim zbawieniem.

  • 22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.

  • 11W moim sercu nie ukrywam Twojej sprawiedliwości, o prawdzie i Twej pomocy opowiadam; przed licznym zborem nie taję łaski oraz Twojej niezawodności.

  • 3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.

  • 23Otóż ja wiem, że chcesz mnie podać śmierci i wprowadzić do domu wyznaczonego wszystkim żyjącym.

  • 13Wysłuchaj moją modlitwę, WIEKUISTY, usłysz moje wołanie i nie milcz na moje łzy; gdyż ja jestem przychodniem u Ciebie, przesiedleńcem jak wszyscy moi przodkowie.

  • 5WIEKUISTY jest litościwy i sprawiedliwy, nasz Bóg jest miłosierny.

  • 15O WIEKUISTY, czemu porzucasz moją duszę i ukrywasz przede mną Twe oblicze?

  • 6Ogarnęły mnie wody aż do duszy, otoczyła mnie przepaść, moją głowę owijało sitowie.

  • 72%

    1Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.

  • 10Ja sądziłem, że w ciszy moich dni wejdę do bram Krainy Umarłych i będę pozbawiony ostatka moich lat.