Ksiega Izajasza 38:16
Panie! Pozwól mi wyzdrowieć i ożyć. Przez nie się żyje i jedynie w nich jest życie mojego ducha.
Panie! Pozwól mi wyzdrowieć i ożyć. Przez nie się żyje i jedynie w nich jest życie mojego ducha.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
17Na szczęście, oto zamieniła się moja gorycz, gdyż z otchłani zbutwienia miłościwie wydarłeś moją duszę; bowiem rzuciłeś za Siebie wszystkie moje winy.
12Życiem i łaską mnie darzyłeś, a Twa Opatrzność strzegła mojego tchnienia.
17Nie umrę, będę żył i głosił czyny PANA.
18Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.
2Żyje Bóg, który mnie pozbawił mojego rozstrzygnięcia sprawy; Wszechmocny, co przejął goryczą moją duszę,
3że dopóki mam w sobie oddech i Boże tchnieniew mych nozdrzach,
10Ja sądziłem, że w ciszy moich dni wejdę do bram Krainy Umarłych i będę pozbawiony ostatka moich lat.
11Ja sądziłem, że nie zobaczę więcej WIEKUISTEGO, WIEKUISTEGO w Krainie Życia i nie będę już oglądał ludzi pomiędzy mieszkańcami doczesności.
30aby jego osobę wyprowadzić z grobu i by był oświetlony światłem życia.
14Kiedy człowiek umiera, to czy znowu ożyje? Jeśli tak, wtedy bym wytrwał przez wszystkie dni mej służby, aż by nadeszło moje wyzwolenie.
2Wynosić Cię będę, WIEKUISTY, gdyż mnie wyprowadziłeś z toni, a moich nieprzyjaciół nie uratowałeś.
3WIEKUISTY, Boże mój, wołałem do Ciebie, a Ty mnie uleczyłeś.
11Dla Twojego Imienia,WIEKUISTY, zachowasz moje życie;w Twojej sprawiedliwości wyprowadzisz z niedoli moją duszę.
8Wybawił moją duszę od śmierci, moje oko od łez, a moją nogę od upadku.
9Będę chodził przed WIEKUISTYM w Krainach Życia.
4Duch Boga mnie stworzył, ożywiło mnie tchnienie Wszechmocnego.
58Prowadziłeś, Panie, sprawę mej duszy i wybawiłeś moje życie.
3A teraz, o WIEKUISTY, zabierz ode mnie moje życie; bo lepszą jest dla mnie śmierć, niż moje życie.
13Wysłuchaj moją modlitwę, WIEKUISTY, usłysz moje wołanie i nie milcz na moje łzy; gdyż ja jestem przychodniem u Ciebie, przesiedleńcem jak wszyscy moi przodkowie.
14Uzdrów mnie WIEKUISTY, a będę uzdrowiony; wybaw mnie, a będę zbawiony, bo to Ty jesteś moją chwałą!
5Spójrz na prawo i zobacz nie ma tego, kto by mnie znał; znikło dla mnie schronienie, nikt nie pyta o moją duszę.
28Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
10Zlituj się nade mną, WIEKUISTY, gdyż mi biada; od żałoby zamroczyło się moje oko, moja dusza i moje życie.
6Czyż na wieki będziesz miał do nas urazę? Czy Twój gniew będziesz przenosił z pokolenia na pokolenie?
50To jest moja pociecha w mej niedoli, że Twoje słowo da mi żyć.
39Czemu człowiek utyskuje póki żyje mąż, co cierpi za swoje grzechy?
25Przylgnęła do prochu moja dusza, ożywisz mnie według Twojego słowa.
19Żywy, żywy, on Cię wysławia, tak jak ja dzisiaj; ojciec opowiada synom Twoją prawdę.
20WIEKUISTY, On mnie zbawił; dlatego w domu WIEKUISTEGO będziemy wyśpiewywać nasze pieśni po wszystkie dni naszego życia.
5Tak mówi Pan, WIEKUISTY do tych kości:Oto Ja wprowadzę w was ducha, zatem będziecie żyć!
175Niech żyje moja dusza, by Cię sławiła; Twoje wyroki mnie wspomogą.
12Serce czyste stwórz wewnątrz mnie, Boże, i odnów we mnie stałego ducha.
1HALLELUJA! Chwal duszo moja WIEKUISTEGO.
2Będę chwalił BOGA dopóki jestem żywy, będę Go wysławiał dopóki jest mój czas.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
20Jak mnie wystawiałeś na liczne i zgubne utrapienia, tak znowu mnie ożywiałeś, i znowu wydobywałeś z przepaści ziemi.
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
15Stałem się jak człowiek, który nie rozumie i w ustach nie ma odpowiedzi.
14Cokolwiek się stanie, wezmę swe ciało w zęby, a mą duszę złożę w moje pięści.
1Mój duch jest złamany, moje dni przygasły, groby czekają.
4Zaś ma dusza jest wielce zatrwożona; zatem Ty, o PANIE, dopóki jeszcze będziesz zagniewany?
6WIEKUISTY uśmierca i ożywia, strąca do Krainy Umarłych i wyprowadza.
18Tak,ochrania jego duszę od zniszczenia, by pod oręż nie poszło jego życie.
16Zanikam, nie będę wiecznieżył; zaniechaj mnie, bo moje dni są tchnieniem.
2WIEKUISTY, nie napominaj mnie w Swym gniewie, nie karć mnie w Twoim uniesieniu.
23Otóż ja wiem, że chcesz mnie podać śmierci i wprowadzić do domu wyznaczonego wszystkim żyjącym.
26A następnie, kiedy ta moja skóra zatoczy koło, jednak jako istotażywa ujrzę Boga.