Lamentacje 3:39
Czemu człowiek utyskuje póki żyje mąż, co cierpi za swoje grzechy?
Czemu człowiek utyskuje póki żyje mąż, co cierpi za swoje grzechy?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Czy przeciw ludziom zwraca się moja skarga? Jakbym wtedy zdołał zachować cierpliwość?
40Rozważmy nasze drogi i je zbadajmy, nawrócimy się do WIEKUISTEGO.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
1Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
38Czyż nie z ust Najwyższego wychodzi zarówno bolesne, jak i szlachetne?
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
17Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj.
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
20Jeśli zgrzeszyłem – co Ci uczyniłem, o stróżu ludzi? Czemu mnie położyłeś za cel, że stałem się sobie ciężarem?
32A jeżeli zasmucił znowu się zmiłuje, według pełni Swej łaski.
33Bo nie ze Swojego serca trapi oraz zasmuca synów ludzkich.
6Jeżeli zgrzeszysz – czym Go dotkniesz? A jeżeli twoje występki są liczne – czym Mu zaszkodzisz?
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
16Panie! Pozwól mi wyzdrowieć i ożyć. Przez nie się żyje i jedynie w nich jest życie mojego ducha.
1Ty jesteś sprawiedliwym, WIEKUISTY, kiedy się z Tobą spieram; jednak chciałbym Ci mówić o sądach: Czemu droga niegodziwych się szczęści; spokojni są wszyscy, którzy się przyodziali zdradą?
2Jeszcze dzisiaj muszę uskarżać się w goryczy, bo ciężko leży na mym westchnieniu moja ręka.
27A człowiek wyśpiewuje to przed ludźmi i powiada: Zgrzeszyłem, a co jest proste – skrzywiłem, ale mi tego nie policzono.
19Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka.
3Czemu my jesteśmy uważani jako bydło, uważani jako umysłowo zakuci w waszychoczach?
31Kto mu w twarz wytyka jego drogę? Spełnił – któż mu za to odpłaci?
9Czy Bóg usłyszy jego wołanie, gdy przypadnie na niego niedola?
1Obrzydziłem sobie me życie, to też swobodnie wyleję moją skargę nad sobą i w goryczy mej duszy będę mówił.
2Powiem Bogu: Nie potępiaj mnie; powiedz mi, czemu mnie zwalczasz?
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.
23Jestem człowiekiem, którego ścieżka została zakryta, którego Bóg zewsząd ogrodził.
3Czemu mi pozwalasz spoglądać na bezeceństwo i przypatrujesz się bezprawiu? Przede mną ucisk i zdzierstwo; wciąż obecny jest ten, co wznieca swar i niezgodę.
17Waszymi mowami znużyliście WIEKUISTEGO oraz zapewne się pytacie: Czym Go znużyliśmy? Tym, że powiadacie: Każdy, kto czyni źle jest dobrym w oczach WIEKUISTEGO i w takim znajduje On upodobanie; albo: Gdzie jest prawdziwy Bóg sądu?
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
3Czy nie jest to nieszczęściem dla niegodziwców i srogą klęską dla złoczyńców?
28Gdybyście jednak powiedzieli: Czym go dalej będziemy prześladować, oraz, że korzeń rzeczy jest we mnie znaleziony;
17Czy istnieje człowiek, który jest sprawiedliwy wobec Boga; mąż czysty wobec swojego Stwórcy?
1Psalm Dawida na wspomnienie.
14WIEKUISTY pilnował nieszczęścia oraz je na nas przyprowadził; bo WIEKUISTY, nasz Bóg jest sprawiedliwy we wszystkich sprawach, które czyni, a Jego głosu nie słuchaliśmy.
2Nie chodź na sąd z Twoim sługą, gdyż przed Tobą, nikt z żyjących nie okaże się sprawiedliwym.
9Kto wie, może cofnie, może użali się Bóg oraz odwróci się od Swojego płonącego gniewu, abyśmy nie zginęli!
22Póki żyw tylko nad nim samym boleje jego cielesna natura, tylko nad nim samym smuci się jego dusza.
12Z miast rozlegają się ludzkie jęki, lamentuje dusza mordowanych, ale Bóg na tą ohydę nie zważa.
11Odwróć ode mnie Twoją plagę, bo ginę od grozy Twojej ręki.
12Oby was to nie spotkało, wy wszyscy, którzy przeciągacie drogą. Spójrzcie i zobaczcie czy jest taki ból jak moja boleść, jaką mi uczyniono? Mnie, którą WIEKUISTY napełnił żałobą w dzień Swojego płonącego gniewu.
19Czyżbyś ostatecznie porzucił Judeę? Albo czyż Twa Osoba obrzydziła sobie Cyon? Czemu nas poraziłeś i nie ma dla nas uzdrowienia? Czekaliśmy na pokój ale dobro nie przyszło; na czas ocalenia a tu przerażenie.
23Bo nie wkłada na kogoś więcej, by przed Bogiem ukazał się na sąd.
31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;
13Czemu niegodziwiec ma lżyć Boga i mawiać w swoim sercu, że Ty nie poszukujesz.
29Ja, przecież ja muszę być niegodziwym! Czemu jeszcze na próżno się wysilać?
3Gdy się pytasz: Jak mi pomoże? Jaką mam korzyść, że nie grzeszę?
1Przewodnikowi chóru. Dumanie Dawida,
9Przecież on powiedział: Człowiek nie ma pożytku, choć stara się podobać Bogu.
11Raczej płaci On człowiekowi według jego pracy i wydziela każdemu według jego drogi.
7Czemu niegodziwi zachowują życie; starzeją się, i wręcz wzmagają na sile?