Lamentacje 3:1
Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
3To przeciw mnie się odwrócił i ustawicznie zwraca Swoją rękę.
4Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
6Osadził mnie w ciemnościach, tak, jak od dawna umarłych.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.
12Oby was to nie spotkało, wy wszyscy, którzy przeciągacie drogą. Spójrzcie i zobaczcie czy jest taki ból jak moja boleść, jaką mi uczyniono? Mnie, którą WIEKUISTY napełnił żałobą w dzień Swojego płonącego gniewu.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
14Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
19Biada mi wobec mojego pogromu, nieuleczalna jest moja rana! A mawiałem: Naprawdę, zniosę to cierpienie!
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
19Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
2Jeszcze dzisiaj muszę uskarżać się w goryczy, bo ciężko leży na mym westchnieniu moja ręka.
10Widziałem popęd, który Bóg złożył w synach ludzkich, aby się nim trapili.
39Czemu człowiek utyskuje póki żyje mąż, co cierpi za swoje grzechy?
3Moje biodra są pełne dreszczu; ogarnęły mnie bóle, jak bóle rodzącej; jestem tak oszołomiony, że nie słyszę; strwożony tak, że nie widzę.
6Z powodu mej głupoty, zaropiały i zajątrzyły się me rany.
9Doświadczę gniewu WIEKUISTEGO, bo przeciw Niemu zgrzeszyłem; aż moją sprawę poprowadzi, a moją rzecz rozsądzi. On mnie wyprowadzi na światło i zobaczę Jego sprawiedliwość.
3Oracze orali po mym grzbiecie i wydłużali swe bruzdy.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
20Jeśli zgrzeszyłem – co Ci uczyniłem, o stróżu ludzi? Czemu mnie położyłeś za cel, że stałem się sobie ciężarem?
17Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
15A gdybym czynił zło – biada mi! I choćbym był sprawiedliwy– to jednak nie mógłbym podnieść głowy, będąc przesycony hańbą i świadkiem mojej nędzy.
19Wrzucił mnie w błoto, zatem stałem się podobny do prochu, lub popiołu.
6Bóg mnie wystawił na przysłowie ludziom, na takiego, któremu plują w twarz.
7Od utrapień zamroczyło się moje oko, a moje wszystkie członki są jak cień.
6Do Ciebie wołali, więc byli ocaleni; Tobie ufali, zatem nie byli zawstydzeni.
3Tak wydzielono mi miesiące nędzy oraz doliczono noce utrapień.
35Mówisz: Pobili mnie, lecz nie zaznałem bólu; potłukli mnie, lecz nie odczułem tego. Gdy się rozbudzę, rozpocznę na nowo i będę go dalej szukał.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
7W głęboką przepaść mnie strąciłeś, w ciemnice i otchłanie.
18Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.
15Uszyłem wórwokół mej skóry, a mój rógwryłem w ziemię.
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
8Zagrodził moją drogę tak, że nie mogę przejść, a nad moją ścieżką mrok rozpostarł.
1Pieśń pielgrzymia. Wielce mnie gnębili od mojej młodości niech to powie Israel.
71Błogo mi, że byłem poniżony, bowiem nauczyłem się Twoich ustaw.
4Czy przeciw ludziom zwraca się moja skarga? Jakbym wtedy zdołał zachować cierpliwość?
15Nasycił mnie goryczami oraz napełnił piołunem.
19Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka.
3Kiedy Jego pochodnia jeszcze świeciła nad mą głową; gdym jeszcze w Jego świetle szedł przez ciemność.
31Jeśli więc ktoś powie do Boga: Poniosłem karę, więcej nie zawinię;
67Zanim byłem upokorzony błądziłem, ale teraz strzegę Twojego słowa.
21Zmiłujcie, zmiłujcie się nade mną, wy, moi przyjaciele, bo dotknęła mnie ręka Boga.
1Psalm Dawida na wspomnienie.