Lamentacje 3:19
Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę.
Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Pamięta, o, pamięta; lecz we mnie jest pognębiona moja dusza.
21To wezmę do mojego serca oraz z tego powodu będę ufał:
14Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
15Nasycił mnie goryczami oraz napełnił piołunem.
16Krzemieniem wykruszył moje zęby oraz podeptał mnie w prochu.
17Oddaliłeś od pokoju mą duszę, więc zapomniałem o szczęściu.
18Powiedziałem: Zniknęła moja żywotna siła i ma nadzieja od WIEKUISTEGO.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
1Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
20Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i mą sromotę; przed Tobą są wszyscy moi ciemięzcy.
21Hańba kruszy me serce oraz jestem zbolały; oczekuję współczucia, lecz go nie ma; nie znalazłem tych, co pocieszają.
19Biada mi wobec mojego pogromu, nieuleczalna jest moja rana! A mawiałem: Naprawdę, zniosę to cierpienie!
16Teraz rozlewa się we mnie moja dusza i silnie pochwyciły mnie dni niedoli.
9Cały dzień urągają mi moi wrogowie oraz mnie przeklinają ci, co się pastwią nade mną.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
9Nie wydałeś mnie w moc wroga, a me nogi postawiłeś na rozległej przestrzeni.
10Zlituj się nade mną, WIEKUISTY, gdyż mi biada; od żałoby zamroczyło się moje oko, moja dusza i moje życie.
18Nie dopuścił abym odetchnął, lecz nasycił mnie gorzkim bólem.
27Wrą moje wnętrzności oraz nie mogą się uciszyć, gdyż wyszły mi na spotkanie dni utrapienia.
15I rozproszę ich między narodami, których nie znali ani oni, ani ich ojcowie; po czym wyślę za nimi miecz, dopóki ich nie zgładzę.
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.
3Gdyż wróg ściga mą duszę, do ziemi przygniata moje życie; wtrącił mnie w ciemnice, tak jak od dawna umarłych.
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
24Gdyż mojemu chlebowi towarzyszy mój jęk, a me skargi rozlewają się niczym woda.
3W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.
18Boleje we mnie serce, słabe jest ukojenie dla smutku!
19Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka.
17Ponieważ powiedziałem: Niech nie mają ze mnie radości, kiedy się chwieje moja noga; niech się nade mnie nie wynoszą.
18Spojrzyj na nędzę i me cierpienie, oraz odpuść wszystkie moje grzechy.
12Oby was to nie spotkało, wy wszyscy, którzy przeciągacie drogą. Spójrzcie i zobaczcie czy jest taki ból jak moja boleść, jaką mi uczyniono? Mnie, którą WIEKUISTY napełnił żałobą w dzień Swojego płonącego gniewu.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
10Czy Bóg zapomniał się litować? Czy w gniewie wstrzymał Swe miłosierdzie? Sela.
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
1Obrzydziłem sobie me życie, to też swobodnie wyleję moją skargę nad sobą i w goryczy mej duszy będę mówił.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
2Jeszcze dzisiaj muszę uskarżać się w goryczy, bo ciężko leży na mym westchnieniu moja ręka.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
26Gdyż piszesz na mnie gorzki wyrok i dajesz mi w dziedzictwie winy mojej młodości.
4Bo tkwią we mnie groty Wszechmocnego, a mój duch wsysa ich jad, który pali; nacierają na mnie grozy Boże.
4Bo moje dni znikają jak dym, a moje członki są jak rozpalone głownie.
4Z powodu okrzyku wroga, wobec ucisku złoczyńcy; bo biedę na mnie zwalają oraz zawzięcie mnie ścigają.
6Z powodu mej głupoty, zaropiały i zajątrzyły się me rany.
7Od utrapień zamroczyło się moje oko, a moje wszystkie członki są jak cień.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.