Ksiega Hioba 9:24
Ziemia jest wydana w moc niegodziwych, wzrok jej sędziów też się zakrywa; jeśli On tego nie sprawia – to któż inny?
Ziemia jest wydana w moc niegodziwych, wzrok jej sędziów też się zakrywa; jeśli On tego nie sprawia – to któż inny?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Gdy Jego bicz nagle zabija, jeszcze urąga rozpaczy niewinnych.
13Kto Mu dał władzę nad ziemią? Kto ustanowił cały krąg świata?
12Gdy porywa – któż Go powstrzyma? Kto Mu powie: Co czynisz?
10Jeżeli przemknie, uwięzi oraz zgromadzi na sąd – kto Mu wzbroni?
29Jeśli więc daje pokój, któż Go potępi? A jeśli skrywa Swoje oblicze, kto Go zobaczy? Jednak On czuwa nad narodem, jak i nad pojedynczym człowiekiem.
23On to obraca władców w nicość i unicestwia sędziów ziemi.
17Czy nienawistny mógłby sprawować rządy? Albo, czy możesz pomawiać o niegodziwość Potężnego i Sprawiedliwego,
18który powie do króla – niepożyteczny, a do książąt oto niegodziwcy?
4Dlatego zdrętwiało Prawo, a sąd nigdy nie występuje na jaw. Bowiem niegodziwy omotał sprawiedliwego i dlatego wychodzi przewrotny sąd.
31Kto mu w twarz wytyka jego drogę? Spełnił – któż mu za to odpłaci?
3Cóż ci za pożytek z tego, że mnie ciemiężysz; że porzucasz dzieło Twych rąk, a planom niegodziwych przyświecasz?
1Czemu przez Wszechmocnego nie są ustalone czasy, oraz ci, którzy Go poznali, nie mogą zobaczyć Jego dni.
19Gdybym się udał do siły – oto On mocniejszy; a jeżeli do sądu – kto mnie z Nim sprowadzina rozprawę?
3Ręce się wyciągają do złego, by je gorliwie spełnić; książę żąda, sędzia mu służy według datku, a możny jawnie wypowiada pożądliwość swej duszy, i tak to razem splatają.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
3Czyż Bóg wydaje niesprawiedliwe wyroki? Lub Wszechmocny wykrzywia sprawiedliwość?
24Odbiera rozum naczelnikom ludu i daje im błądzić po bezdrożnej pustyni.
22A jednak Bóg długo go utrzymuje Swoją siłą, dźwiga na nowo, choć zwątpił już o życie.
23Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
13By ogarnęła kraje ziemi oraz zostali z niej strąceni niegodziwi;
8Ziemia dla człowieka pięści i osiada na niej ten, kto się wynosi na przedzie.
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
6Nie ożywia niegodziwego, S a żebrzącym pomaga w sądzie.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
8Pod każdym względem zaletą dla kraju jest król, który będzie oddany roli.
23Kto Mu wyznaczył Jego drogę i kto Mu powie: Wyrządziłeś krzywdę.
25Lecz moje dni przeminęły chyżej niż goniec, przeleciały i nie doznały szczęścia.
3Czy nie jest to nieszczęściem dla niegodziwców i srogą klęską dla złoczyńców?
1Ty jesteś sprawiedliwym, WIEKUISTY, kiedy się z Tobą spieram; jednak chciałbym Ci mówić o sądach: Czemu droga niegodziwych się szczęści; spokojni są wszyscy, którzy się przyodziali zdradą?
24Kto powiada do niegodziwca: Ty jesteś sprawiedliwy! – tego będą przeklinać ludy oraz temu złorzeczyć narody.
18Lekko się unoszą na powierzchni wody, ich udział na ziemi jest przeklęty; nie kierują się na drogę do swych winnic.
7Także tych, co sąd obracają w piołun i rzucają na ziemię sprawiedliwość.
2Podnieś się sędzio ziemi i daj odpłatę pysznym.
3Jak długo niegodziwi, WIEKUISTY, jak długo będą górować niegodziwi;
23Bo nie wkłada na kogoś więcej, by przed Bogiem ukazał się na sąd.
7Czemu niegodziwi zachowują życie; starzeją się, i wręcz wzmagają na sile?
4Biednych spychają z drogi; zatem nędzarze ziemi muszą się razem kryć.
1Gdyby wynikł spór pomiędzy ludźmi, przyszli do sądu oraz ich rozsądzono, i uniewinniono sprawiedliwego, a skazano winnego
11Wciąż nie widzisz wskutek ciemności oraz powodzi wód, która cię okrywa.
14Jest też inna marność, która się spełnia na ziemi. Bowiem bywają sprawiedliwi, którym się dzieje według postępowania niegodziwych; bywają też niegodziwi, którym się dzieje według postępowania sprawiedliwych. Powiedziałem więc: I to jest marność.
13A jeszcze mówisz: Co Bóg wie? Czy będzie sądził poprzez te gęste tumany?
14Chmury są dla Niego osłoną, więc nie widzi i przechadza się po niebiańskim kręgu.
13Taki jest udział człowieka niegodziwego u Boga; dziedzictwo tyranów, które odbierają od Wszechmocnego.
23Jestem człowiekiem, którego ścieżka została zakryta, którego Bóg zewsząd ogrodził.
2Dopóki będziecie sądzić przewrotnie i pobłażać obliczu złoczyńców? Sela.
16Ludy upadły w przepaść, którą same przygotowały; ich noga się uwikłała w sidła, które zastawiły.
13Niech WIEKUISTY rozsądzi pomiędzy mną, a tobą! Niech nad tobą pomści się za mnie WIEKUISTY! Lecz moja ręka nie zwróci się przeciw tobie!
19kiedy ziemia im samym była oddana i nie przeszedł pośród nich obcy.
21Tak oto bywa z mieszkaniem szalbierza; takim jest miejsce tego, co nie znał Boga.
16Zaprawdę, nie w ich mocy było ich szczęście – mówię to, chociaż myśl niegodziwych jest daleka ode mnie.