Ksiega Hioba 12:24
Odbiera rozum naczelnikom ludu i daje im błądzić po bezdrożnej pustyni.
Odbiera rozum naczelnikom ludu i daje im błądzić po bezdrożnej pustyni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Gdy On burzy – wtedy nikt już nie odbuduje; kiedy On kogoś zamknie – wtedy nikt nie otworzy.
15Hamuje wody, a wysychają; puszcza je, a podrywają ziemię.
16Tylko przy Nim potęga i trwałość; do Niego należy zwiedziony i zwodziciel.
17Doradców uprowadza boso, a sędziów ogłupia.
18Zwalnia więzy królów oraz nakłada pęta na ich biodra.
19Kapłanów wyprowadza boso oraz niweczytych, co wydają się silnie utrwaleni.
20Odejmuje mowę nieodmiennym i pozbawia starców zdrowego sądu.
21Wylewa wzgardę na szlachetnie urodzonych, a pas potężnych rozluźnia.
22Z ciemności odsłania ukryte tajnie i wydobywa na światło mrok.
23Daje wzrost narodom, by je następnie gubić; rozprzestrzenia narody, aby je uprowadzić.
25W ciemności, bez światła macają oraz każe im się zataczać jak pijanym.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
23On to obraca władców w nicość i unicestwia sędziów ziemi.
1Oto WIEKUISTY opróżni ziemię i ją spustoszy; wywróci jej powierzchnię oraz rozproszy jej mieszkańców.
16Dlatego Pan nie ucieszy się jego młodzieńcami oraz się nie zmiłuje nad jego sierotami i wdowami; bo wszystko jest obłudne i złośliwe, a każde usta mówią głupotę. Przy tym wszystkim nie odwróci się Jego gniew, a dłoń Jego będzie wciąż zawieszona.
24Druzgoce mocarzy bez śledztwa, a na ich miejscu ustanawia innych.
25Ponieważ zna ich sprawy – przez noc ich strąca, zatem zostają zmiażdżeni.
2Niegodziwi przesuwają granice, zagrabiają i pasą trzody.
12więc wirują wokoło według Jego planów, by na powierzchni całego kręgu ziemskiego uskutecznić wszystko, co im rozkazał.
17Zamienił świat w pustynię, burzył jego miasta, a swych jeńców nie puszczał do domu?
11Wyznaczono go na pustynię, ku Mnie spogląda żałośnie spustoszony. Opustoszała cała ziemia, gdyż nikt nie brał tego do serca.
7Ale on nie tak sądzi, a jego serce tak nie myśli, bo w jego sercu jest – zgładzić i wytępić niemało ludów.
12Ślubujcie i powierzajcie się WIEKUISTEMU, waszemu Bogu; wszyscy, którzy Go otaczają, niech niosą daninę Groźnemu.
12Gdy porywa – któż Go powstrzyma? Kto Mu powie: Co czynisz?
28Bowiem to naród pozbawiony roztropności i nie ma w nich rozsądku.
24Ziemia jest wydana w moc niegodziwych, wzrok jej sędziów też się zakrywa; jeśli On tego nie sprawia – to któż inny?
12WIEKUISTY wydali człowieka i wielką będzie pustka wśród ziemi.
10Dają im chodzić nago, bez odzieży oraz o głodzie znosić snopy.
4Biednych spychają z drogi; zatem nędzarze ziemi muszą się razem kryć.
34Płodną ziemię zamienił w solną glebę, z powodu niegodziwości jej mieszkańców.
12Mój naród – jego niedorostki to ciemiężcy; zapanowały nad nim kobiety. Mój narodzie! Twoi przywódcy prowadzą na bezdroża, pokrzywili kierunek twoich ścieżek.
12I WIEKUISTY powiedział: Dlatego, że opuścili Moje Prawo, które imprzedłożyłem, nie słuchając Mojego głosu, i według niego nie chodzili.
5Jemu, który przesuwa góry, przewracając je w swoim gniewie;
1Serce króla jest w ręku WIEKUISTEGO, tak jak potoki wody; kieruje nim, dokądkolwiek Mu się podoba.
10BÓG wywraca zamiary pogan, niweczy zamysły ludów.
18Lekko się unoszą na powierzchni wody, ich udział na ziemi jest przeklęty; nie kierują się na drogę do swych winnic.
12Nabiorę łupów, zgarnę zdobycze, wyciągnę rękę przeciw powtórnie osiadłym ruinom, przeciw ludowi zgromadzonemu z narodów, który sobie zdobywa dobytek i mienie, a zamieszkał na pępowinie ziemi.
12W mieście zostało spustoszenie, a bramy są rozwalone w gruzy.
9Tego dnia się stanie mówi WIEKUISTY, że zniknie wola króla, wola przywódców oraz zdrętwieją kapłani, a prorocy będą przerażeni.
16Aby swą ziemię uczynić grozą i wiecznym pośmiewiskiem; i by każdy, kto obok niej przechodzi, wzdrygnął się, i potrząsał głową.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
13Przemądrych chwyta w ich własnej chytrości, więc zamysł przebiegłychjest chybiony.
6Tego, który razami bez ustanku gromił narody w zaciekłości; co w gniewie gnębił ludy, prześladując bez ograniczeń.
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
14wraz z królami i radcami ziemi, co wystawiali sobie ruiny.
4Smuci się, obumiera ziemia; więdnie, obumiera świat; więdną na ziemi najdostojniejsi ludu.
14Chcesz ludzi uczynić podobnymi do ryb w morzu; do robactwa, co nie ma pana?
2By usunąć od biednych prawa i wydrzeć sprawiedliwość uciśnionym Mojego narodu; aby wdowy były ich łupem i by mogli obdzierać sieroty.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
4W ten dzień wygłoszą o was przypowieść: Jęczy ten, co był przyczyną jęków; przychodzi wołać grabieżcom – jesteśmy ograbieni! Jakże ma ujść ten, co zmienia udział mojego ludu i odstępcom rozdziela nasze pola!