Ksiega Hioba 12:25
W ciemności, bez światła macają oraz każe im się zataczać jak pijanym.
W ciemności, bez światła macają oraz każe im się zataczać jak pijanym.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Kapłanów wyprowadza boso oraz niweczytych, co wydają się silnie utrwaleni.
20Odejmuje mowę nieodmiennym i pozbawia starców zdrowego sądu.
21Wylewa wzgardę na szlachetnie urodzonych, a pas potężnych rozluźnia.
22Z ciemności odsłania ukryte tajnie i wydobywa na światło mrok.
23Daje wzrost narodom, by je następnie gubić; rozprzestrzenia narody, aby je uprowadzić.
24Odbiera rozum naczelnikom ludu i daje im błądzić po bezdrożnej pustyni.
27Zataczają się, chwieją się jak pijany, a cała ich umiejętność zostaje zniweczona.
14Pośród jasnego dnia zderzają się z ciemnością i w południe macają jakby w nocy.
19A droga niegodziwych jest jak nocny mrok; nie wiedzą o co się potkną.
9Dlatego sąd się od nas oddalił i nie dochodzi nas sprawiedliwość; czekamy na światło – a oto ciemność, na jasność – a błądzimy w mrokach.
10Macamy jak ślepi, macamy jak bez oczu; w południe potykamy się jak o zmierzchu, jak umarli pośród pustkowi.
10Ale jeśli ktoś będzie chodził w nocy dozna urazy, bo nie ma w nim światła.
22I spojrzy na ziemię, a tu niedola i pomroka, gęste tumany i zwarta ciemność.
9Zastanawiajcie się i zadziwiajcie, udawajcie ślepych i osłupiejcie!.. Nie od wina są upojeni, nie od napoju się zataczają.
5Lecz tego nie pojmują oraz nie rozumieją; chodzą w ciemności; zachwiane są wszystkie podstawy ziemi.
16W ciemności włamują się do domów, które za dnia wyznaczyli; nie chcą znać światła.
17Bowiem śmiertelny mrok jest dla nich wspólnie porankiem, bo dobrze są obeznani ze strachami śmiertelnej pomroki.
18Lekko się unoszą na powierzchni wody, ich udział na ziemi jest przeklęty; nie kierują się na drogę do swych winnic.
7Jednak i ci się zataczają od wina, i chwieją od napoju; kapłan i wieszcz zataczają się od mocnego napoju; są odurzeni od wina i chwieją się od napoju, zataczają się przy jasnowidzeniu i potykają przy wyrokowaniu.
22do ziemi ciemnej jak północ, gdzie straszny mrok, zamieszanie, i tylko sama północ przyświeca.
10Dają im chodzić nago, bez odzieży oraz o głodzie znosić snopy.
11Między murami wydeptują oliwę, tłoczą prasy, a przy tym pragną.
12Z miast rozlegają się ludzkie jęki, lamentuje dusza mordowanych, ale Bóg na tą ohydę nie zważa.
13To oni należą do zawziętych wrogów światła; ci, którzy nie znają Jego dróg i nie postali na Jego szlakach.
12Noc chcą przekształcić w dzień, zbliżyć światło w obecności ciemności.
16Oddajcie cześć WIEKUISTEMU, waszemu Bogu, zanim się zaćmi i zanim o góry mroku potkną się wasze nogi; wtedy będziecie wypatrywać światła, lecz je zamieni w śmiertelny cień, przemieni je w tumany.
23Niech ich stół będzie dla nich zasadzką oraz sidłem bezpiecznie ucztujących.
2On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
17Doradców uprowadza boso, a sędziów ogłupia.
3W dniu, gdy dygoczą stróże domu, uginają się dzielni mężowie; młynarki próżnują, bowiem ich coraz mniej, i ściemniają się wyglądający zza krat.
23Tuła się za chlebem – gdzie go znaleźć? Wie, że dla niego zgotowany jest dzień ciemności.
10Bo choćby byli spleceni jak ciernie i przesiąknięci jak ich napitek – to jednak jak suche rżysko będą do szczętu strawieni.
5Pogarda nieszczęściu – tak należy uważać według wyobrażeń szczęśliwca; pchnięcietym, którym się chwieje noga!
11Biada tym, którzy zrywają się ze świtem, by gonić za napojem i do późnego wieczora są rozpaleni winem.
11Na ulicach słychać ubolewanie nad winem, zamroczyła się wszelka radość i znikła uciecha kraju.
20Chwiać, chwieje się ziemia jak pijamy i porusza jak zawieszona mata; bowiem zaciążyła na niej jej wina, zatem padła i więcej nie powstanie.
16Aby piły i się zatoczyły oraz szalały przed mieczem, który pomiędzy nie posyłam!
10niech zostaną zaćmione ich oczy, aby nie widzieć, a ich plecy zegnij dla każdego.
6W jego namiocie jasność się ściemnia, a jego pochodnia nad nim gaśnie.
29Zatem po omacku będziesz chodził w południe, tak jak w ciemności chodzi po omacku ślepy; nie powiedzie ci się na twych drogach i będziesz tylko ciemiężony, ograbiany, i nikt cię nie wspomoże.
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
5By pijąc, nie zapomniał, co jest Prawem oraz nie spaczył Prawa wszystkich dzieci niedoli.
6Dajcie napój temu, co ginie; a wino tym, których dusza jest rozgoryczona.
9Przy śpiewach nie popijają wina; gorzkim jest napój tych, co jeszcze biesiadują.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
18Od światła wyrzucają go do ciemności; wypędzają go z okręgu świata.
16Poprowadzę ślepych po drodze, której nie znali; powiodę ich po nieznanych im szlakach; ciemność przed nimi przemienię w światło, a manowce zamienię w prostą drogę. Oto rzeczy, które spełnię oraz ich nie zaniecham.
30W ów dzień zahuczy nad nim jak huk morza. A gdy popatrzą na ziemię – tu ciemność, w jej chmurach zaćmiony księżyc i słońce.
12Więc ich droga będzie dla nich jak ślizgawice w ciemności, na których się poślizgną i upadną; gdyż przyprowadzę na nich klęskę, rok ich nawiedzenia mówi WIEKUISTY.
5Ocućcie się upojeni i płaczcie! Wszyscy, co pijecie wino, biadajcie nad moszczem, że został wydarty z waszych ust!