Ksiega Hioba 9:5
Jemu, który przesuwa góry, przewracając je w swoim gniewie;
Jemu, który przesuwa góry, przewracając je w swoim gniewie;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Człowiek wyciąga swoją rękę po krzemień, wywraca góry do korzenia.
10Przez skały przeprowadza strumienie, a jego wzrok wykrywa każdy klejnot.
6który ze swego miejsca wstrząsa ziemią, tak, że drżą jej filary;
4Gromi morze i je wysusza, a wszystkim rzekom daje opaść. Więdnie Baszan i Karmel, a kwiat Libanu zasycha.
5Drżą przed Nim góry, a pagórki się roztapiają; przed Jego obliczem dygocze ziemia, okrąg świata oraz wszyscy jego mieszkańcy.
6Któż się utrzyma przed Jego rozjątrzeniem, kto wytrwa przed Jego płonącym gniewem? Jego zapalczywość wylewa się jak ogień i kruszą się przed Nim skały.
6W sprawiedliwości odpowiedziałeś nam cudami, Boże naszego zbawienia, nadziejo wszystkich krańców ziemi oraz dalekich mórz.
18Zaprawdę, jak się kruszy góra podczas upadku, jak się usuwa skała ze swojego miejsca,
19jak woda wydrąża skały i fale spłukują grunt ziemi tak nadzieje człowieka wniwecz obracasz.
4Temu, który jest wszechmądrej myśli oraz przemożnej potęgi. Kto kiedy Mu się sprzeciwił, a potem wyszedł nietknięty?
25Ponieważ zna ich sprawy – przez noc ich strąca, zatem zostają zmiażdżeni.
14Gdy On burzy – wtedy nikt już nie odbuduje; kiedy On kogoś zamknie – wtedy nikt nie otworzy.
15Hamuje wody, a wysychają; puszcza je, a podrywają ziemię.
4Ty, który sam się rozszarpujesz w swoim gniewie – czy z twojego powodu ziemia powinna być wyludnioną, albo skała ma się usunąć ze swego miejsca?
7W mojej niedoli wzywam WIEKUISTEGO, wołam do mego Boga; ze Swego Przybytku wysłuchał mojego głosu, a me wołanie doszło przed Nim do Jego uszu.
6Kiedy powstaje – wstrząsa ziemią, a gdy spojrzy – płoszy narody. Rozstępują się przedwieczne góry, a starodawne wzgórza opadają. Kroczy po odwiecznych ścieżkach.
32Kiedy spojrzy na ziemię ona zadrży; dotknie się gór a zadymią.
11Filary niebios się zachwiały i osłupiały przed Jego groźbą.
12Swoją mocą spienił morze, a Swą mądrością zmiażdżył jego napór.
4W Jego ręce są głębie ziemi; Jego są szczyty gór.
19Kapłanów wyprowadza boso oraz niweczytych, co wydają się silnie utrwaleni.
20Odejmuje mowę nieodmiennym i pozbawia starców zdrowego sądu.
12Gdy porywa – któż Go powstrzyma? Kto Mu powie: Co czynisz?
13Bóg nie powstrzymuje swojego gniewu przed Nim ukorzyli się pomocnicy Rahaba.
24Spoglądam na góry oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją.
9który spełnia rzeczy wielkie, niezbadane i dziwne, oraz nie ma ich liczby.
9Kto by w tym wszystkim nie poznał, że stworzyła to ręka WIEKUISTEGO.
8Wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, a posady niebios zatrzęsły się i zachwiały, bowiem zapłonął gniewem.
4Wtedy rozpłyną się pod nim góry oraz rozstąpią się doliny, jak wosk od ognia, jakby wody zlewające się z urwiska.
11Przechodzi jak wicher i ciągnie dalej – lecz grzeszy ten, co własną siłę nazywa swoim bogiem.
9On na mocarzy błyska zgubą, więc na twierdzę przychodzi zguba.
5Bóg straszliwie grzmi swoim głosem – sprawuje wielkie rzeczy, których nie pojmujemy.
5Zatem przemówi do nich w Swoim gniewie i w Swojej grozie ich zatrwoży.
5Lecz tego nie pojmują oraz nie rozumieją; chodzą w ciemności; zachwiane są wszystkie podstawy ziemi.
10który czyni wielkie i niezbadane rzeczy, oraz dziwy, które nie mają liczby.
13Bo zaiste, to jest Ten, co ukształtował góry i stworzył wichry; który oznajmia człowiekowi, jaka jest Jego myśl; co ranną zorzę w mrok przeistacza i kroczy po wyżynach ziemi. Jego Imię WIEKUISTY, Bóg Zastępów.
10Jeżeli przemknie, uwięzi oraz zgromadzi na sąd – kto Mu wzbroni?
5Utwierdziłeś ziemię na jej podstawach nie zachwieje się na wieki wieków.
10Na Twój widok dygocą góry i wzbiera wylew wód; toń wydaje swój szum oraz ku wysokości podnosi swoje ręce!
13By ogarnęła kraje ziemi oraz zostali z niej strąceni niegodziwi;
8który sam, Jeden, rozpościera niebiosa i kroczy po wzdętych falach morza;
22A jednak Bóg długo go utrzymuje Swoją siłą, dźwiga na nowo, choć zwątpił już o życie.
15On utworzył ziemię Swoją mocą, świat utwierdził Swoją mądrością i Swym rozumem rozpostarł niebiosa.
10Jego parskanie rzuca błyski, a jego oczy jak rzęsy zorzy.
2Oto Pan ma silnego i potężnego; on ją siłą strąci na ziemię, jak nawałnica gradu, burza niszcząca, jak powódź wód gwałtownych i wezbranych.
2Pan nam ucieczką i obroną, pomocą w utrapieniach, bardzo bliskim.
5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.
25Więc powiedział i wzniecił gwałtowny wicher, który podniósł jego bałwany;
5Bo Pan, WIEKUISTY Zastępów, kiedy dotyka się ziemi – rozpływa się, a przy tym rozpaczają wszyscy jej mieszkańcy; cała wzbiera jak rzeka i opada jak micrejski strumień.
9Niech znikną jak ślimak, co się rozpływa; niechaj nie oglądają słońca jak poroniony płód niewiasty.