Ksiega Psalmów 107:25
Więc powiedział i wzniecił gwałtowny wicher, który podniósł jego bałwany;
Więc powiedział i wzniecił gwałtowny wicher, który podniósł jego bałwany;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28Lecz wołali do BOGA w swej niedoli, a wyprowadził ich z utrapień.
29Zamienił burzę na ciszę i uśmierzyły się fale.
30Więc ucieszyli się, że zamilkły, i doprowadził ich do celu ich pragnień.
23Ci, co są na okrętach oraz schodzą do morza, ci co pracują na szerokich wodach,
24oni widzieli sprawy BOGA i Jego cuda w głębinie.
26piętrzą się ku niebu, zstępują w głębiny; tak w niebezpieczeństwie mięknie ich dusza.
6WIEKUISTY czyni wszystko, co chce na niebie, na ziemi, w morzach oraz we wszystkich głębinach.
7Z krańca ziemi wznosi obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu, wyprowadza wiatr ze Swych skarbnic.
16Kiedy wydaje głos, szumią wody na niebie; gdy z krańców ziemi wyprowadza obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swych składów –
13A kiedy się odzywa grzmotem wody szumią na niebie; gdy podnosi obłoki z krańców ziemi tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swoich magazynów.
9WIEKUISTY, Boże Zastępów, któż potężny jak Ty, WIEKUISTY, a Twoim otoczeniem - prawda.
7Przepasany potęgą, Twoją mocą utwierdzasz góry,
12Swoją mocą spienił morze, a Swą mądrością zmiażdżył jego napór.
11Potem do niego rzekli: Co mamy z tobą zrobić, żeby wokół nas uciszyło się morze? Gdyż morze burzyło się coraz silniej.
12Wtedy im odpowiedział: Weźcie mnie oraz rzućcie do morza, a morze wokół was się uciszy. Wiadomo mi bowiem, że z mojego powodu przypadła na was ta wielka burza.
13Lecz ci ludzie usiłowali wiosłować, aby się dostać na ląd, ale nie zdołali, gdyż morze burzyło się przeciw nim coraz silniej.
18Posyła Swoje Słowo i je roztapia; wieje Swym wiatrem i leją się wody.
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
4Jednak WIEKUISTY rzucił na morze gwałtowny wicher, więc zebrała się silna burza morska, tak, że okręt chylił się do rozbicia.
7Skupia, niby w wał, wody morza; a tonie składa w zbiorniki.
16Od groźby WIEKUISTEGO, od zadęcia gniewnego Jego Ducha, ukazały się łożyska morza, obnażyły się posady świata.
3Utwierdzony Twój dawny tron oraz Ty sprzed wieków.
4Podniosły strumienie, WIEKUISTY, strumienie wznoszą swój szum; rzeki podnoszą swoją nawałnicę.
37Ale powstała wielka nawałnica wiatru i tak rzucała fale do łodzi, że już się napełniała.
24Zatem podeszli oraz go obudzili, mówiąc: Mistrzu, Mistrzu, giniemy. Zaś on, rozbudzony, zgromił wiatr oraz wzburzenie wody; zatem się zatrzymały i stała się cisza.
25A im powiedział: Gdzie jest wasza wiara? I zdziwili się, przestraszeni, mówiąc jedni do drugich: Zatem kim jest ten, że rozkazuje wiatrom i wodzie, a są mu posłuszne?
8który sam, Jeden, rozpościera niebiosa i kroczy po wzdętych falach morza;
26Zatem do nich mówi: Dlaczego jesteście bojaźliwi, o małej wiary? Potem wstał, zgromił wiatry i morze, i stał się wielki spokój.
27Zaś ludzie się dziwili, mówiąc: Kim jest ten, że mu i wiatry, i morze są posłuszne?
18Natomiast morze zostało rozbudzone dęciem wielkiego wiatru.
25Gdy nadał wiatrowi wagę, a wody urządzał miarą;
39Zaś on się obudził, po czym zgromił wiatr i powiedział morzu: Umilknij; bądź cicho. I wiatr ustał oraz stała się wielka cisza.
24A oto na morzu powstało wielkie wzburzenie, tak, że łódź była przykrywana falami; zaś on spał.
10Zadąłeś Twoim tchnieniem i okryło ich morze; w potężnych wodach pogrążyli się jakby ołów.
5Bóg straszliwie grzmi swoim głosem – sprawuje wielkie rzeczy, których nie pojmujemy.
9Bowiem On powiedział, a stało się; On rozkazał, a powstało.
3Twoje górne sklepienia pokrywasz wodami, Twym wozem czynisz obłokii unosisz się na skrzydłach wiatru.
15Tak zabrali Jonasza oraz wrzucili go do morza, a morze odstąpiło od swojego wzburzenia.
7Niechaj zahuczy morze i wszystko, co je zapełnia; świat oraz jego mieszkańcy.
8Zadęciem Twoich nozdrzy spiętrzyły się wody, nurty stanęły jak grobla, skrzepły tonie pośrodku morza.
15Jak ogień, który zapala las, i płomień, co ogarnia góry pożarem,
26Pognał po niebie wschodni wiatr i Swą mocą sprowadził południowy.
22Podnosisz mnie, zawieszasz w powietrzu oraz niweczysz mój rozsądek.
41Więc zatrwożyli się wielką bojaźnią oraz mówili jeden do drugich: Zatem, kim jest ten, że mu i wiatr, i morze są posłuszne?
15Hamuje wody, a wysychają; puszcza je, a podrywają ziemię.
21Wicher go uniesie i odejdzie, gdyż porwie go z jego miejsca.
15Bo Ja jestem WIEKUISTY, twój Bóg, który ucisza morze, choć szumią jego fale; Moje Imię – WIEKUISTY Zastępów.
15On zsyła swoje Słowo na ziemię i szybko mknie Jego rozkaz.
5Niechaj chwalą WIEKUISTEGO, bo On rozkazał i są stworzone.