Ksiega Hioba 15:21
Odgłos strachów brzmi w jego uszach, a pogromca napada gowśród pokoju.
Odgłos strachów brzmi w jego uszach, a pogromca napada gowśród pokoju.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
20Niegodziwy musi się trwożyć po wszystkie swoje dni i według liczby lat zachowanych dla okrutnego.
22Nie wierzy że może ujść z pomroki i zachowany jestdla miecza.
23Tuła się za chlebem – gdzie go znaleźć? Wie, że dla niego zgotowany jest dzień ciemności.
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
15Dlatego niespodzianie przypadnie na niego klęska; nagle zostanie skruszony i nie będzie lekarstwa.
20Zaprawdę, nie zaznawał pokoju w swoim wnętrzu, dlatego też nie zatrzyma niczego ze swych skarbów.
21Nic nie uszło jego pożądliwości, dlatego jego dobro nie ma trwałości.
22Gnębi się w pełni swego dostatku oraz spada na niego cała moc strapienia.
20Dosięgną go strachy jak powodzie, w nocy uprowadzi go nawałnica.
20Niech jego własne oczy zobaczą zgubę i niech sam pije z zapalczywości Wszechmocnego.
21Bo cóż go obejdzie jego dom, gdy będzie po nim, kiedy liczba jego miesięcy zostanie obliczoną?
10Pętla ukryta jest przy ziemi, a pułapka na niego na ścieżce.
11Zewsząd trwożą go strachy i płoszą na każdym kroku.
12Łaknie go niedola, zaś u jego boku przygotowana jest klęska.
13Pierworodny śmiercipożera włókna jego skóry oraz pochłania jego członki.
14Zostaje wyrwany ze swego namiotu, w którym uważał się za bezpiecznego oraz pędzi do króla strachów.
28Osiadł w zapadłych miastach; w domach, w których nikt nie powinien mieszkać, bowiem w zgliszcze się mają obrócić.
29Nie wzbogaci się, nie ostoi się jego mienie; nie będzie się uginała ku ziemi ich zamożność.
30Nie ujdzie on ciemności; płomień wysuszy jego odrośl oraz zniknie przez tchnienie Jego ust.
22Tak do grobu zbliża się jego osoba, a jego życie do śmiercionośnych potęg.
27Kiedy przyjdzie na was jak burza, gdy jak wicher nadciągnie wasze nieszczęście, kiedy przyjdzie na was nędza i utrapienie.
16Zaprawdę, nie w ich mocy było ich szczęście – mówię to, chociaż myśl niegodziwych jest daleka ode mnie.
17Czy często gaśnie pochodnia niegodziwych oraz przypada na nich zguba? Czy często wydziela im losy w swoim gniewie?
30że w dzień klęski zły bywa oszczędzany, a w dzień gniewu zostają uprowadzeni na bezpieczne miejsce?
21Jesteś skryty przed biczem języka i nie masz się czego bać, gdy zbliża się spustoszenie.
12Sprawiedliwy zastanawia się nad domem niegodziwego, kiedy On wtrąci niegodziwych w niedolę.
13Kto zatyka swe ucho na wołanie biednego – ten sam będzie wołał i nie znajdzie posłuchu.
14Czas wieczoru – a oto trwoga! Już przed porankiem – a go nie ma. Takim jest udział naszych łupieżców oraz los naszych grabieżców.
20Potomni przerażają się jego dolą, a jego przodków ogarnia zgroza.
25Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.
26Cały mrok zasadził się na jego skarby, pożera go ogień nie rozniecony przez ludzi; strawia szczątki w jego namiocie.
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
28Plon jego domu będzie uprowadzony; w dzień Jego gniewu stanie się rozpływającą się wodą.
15Mienie możnego jest jego warownym grodem; a postrachem biednych ich ubóstwo.
7Łupiestwo niegodziwych pociągnie ich za sobą; bo wzbraniają się pełnić słuszność.
7Jego dzielne kroki się skracają i strąca go w przepaść jego własny zamiar.
14Człowiek jak nagi wyszedł z łona swojej matki tak i nagi znowu odejdzie, zupełnie jak był przedtem; nic nie uniesie ze swej pracy, co mógłby zabrać swą ręką.
13W szczęściu spędzają swoje dni, po czym w mgnieniu oka zstępują do Krainy Umarłych.
17Oto co więc, uznałem za dobre i piękne: Jeść, pić oraz używać dobrego z całego swego trudu, którym się ktoś trudzi pod słońcem przez nieliczne dni swego życia, które dał mu Bóg; gdyż to jest jego udział.
15Dla sprawiedliwego radością jest spełnić sprawiedliwość; lecz zgrozą dla złoczyńców.
10Dlatego otoczyły cię zewsząd sidła i trwoży cię nagły strach.
25Nadchodzi zniszczenie, więc będą szukać pokoju, ale go nie będzie.
11Ale twoje ubóstwo nadchodzi jak włóczęga oraz twój niedostatek jak gdyby zbrojny w tarczę.
13Ale niegodziwemu nie powiedzie się dobrze. Także nieprzedłużone, jakby cień będą trwały jego dni, dlatego że nie obawia się Boga.
21Gdy jego dzieci cześć zyskują – on jest tego nieświadom; a kiedy są w poniżeniu – on na nie nie uważa.
22Póki żyw tylko nad nim samym boleje jego cielesna natura, tylko nad nim samym smuci się jego dusza.
18Od światła wyrzucają go do ciemności; wypędzają go z okręgu świata.
11Ale biada niegodziwemu; źle mu się powiedzie, bo będzie mu dana odpłata za jego udział.
2Ale i On jest mądry, zatem sprowadzi klęskę, a Swoich słów nie cofnie. Powstanie przeciw domowi zbrodniarzy oraz przeciw pomocy złoczyńców.
34a wtedy twoje ubóstwo nadejdzie jak włóczęga, a twój niedostatek jak zbrojny w tarczę.