Ksiega Hioba 5:21
Jesteś skryty przed biczem języka i nie masz się czego bać, gdy zbliża się spustoszenie.
Jesteś skryty przed biczem języka i nie masz się czego bać, gdy zbliża się spustoszenie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
22Możesz urągać spustoszeniu, głodowii nie musisz się obawiać zwierząt ziemi.
23Bo jesteś sprzymierzony z polnym kamieniem, a dzikie bestie będą z tobą w przyjaźni.
24Tak doświadczysz, że jest spokojny twój namiot; patrzysz na swoją siedzibę i nie dostrzegasz braku.
19Wyzwoli cię z sześciu utrapień a w siódmym nie dotknie cię zło.
20W czasie głodu wybawia cię od śmierci, a na wojnie z mocy oręża.
25Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.
26Bowiem WIEKUISTY będzie twoją ufnością; On uchroni twoją nogę od zasadzki.
20Wielką jest Twoja dobroć, którą zachowałeś dla bogobojnych, jaką przygotowałeś dla tych, co Ci ufają wobec synów ludzkich.
27Kiedy przyjdzie na was jak burza, gdy jak wicher nadciągnie wasze nieszczęście, kiedy przyjdzie na was nędza i utrapienie.
14Będziesz utwierdzona sprawiedliwością; więc daleka bądź od zgnębienia, bowiem nie musisz się obawiać; i od trwogi, bowiem do ciebie się nie zbliży.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
5Raczej upodobałeś sobie zło niż dobro, fałsz zamiast sprawiedliwych słów. Sela.
21Odgłos strachów brzmi w jego uszach, a pogromca napada gowśród pokoju.
23Kto strzeże ust oraz swojego języka – ochrania od utrapień swoje życie.
15wtedy wzniesiesz twoje wolne od zmazy oblicze, silnie staniesz oraz nie będziesz się obawiał.
5Nie ulękniesz się strachu nocy, ani strzały lecącej podczas dnia.
6Zarazy, która pełza w ciemności; ani moru, co niszczy w południe.
7U twego boku padnie tysiąc, a miriady przy twej prawicy; lecz do ciebie to się nie zbliży.
33Ale kto Mnie słucha – zamieszka bezpiecznie i będzie wolny od trwogi przed złem.
18Kiedy nadchodzi żar, niech cię swoim nadmiarem nie skusi do urągania; ani niech cię nie uwiedzie wielkość daru.
18Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja, a kiedy się rozejrzysz – będziesz mógł spokojnie się położyć.
19Będziesz leżał, a nikt cię nie wystraszy, i wielu będzie się ubiegać o twą łaskę.
10Dlatego otoczyły cię zewsząd sidła i trwoży cię nagły strach.
10Nie spotka cię nieszczęście, ani klęska nie zbliży się do twojego namiotu.
19Nie zobaczysz już zuchwałego ludu, ludu zbyt ciemnej mowy, by go zrozumieć; ludu, co bełkoce bezmyślnym językiem.
23Wtedy będziesz bezpiecznie chodził po twej drodze i nie potkniesz się twoją nogą.
4Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
23Bojaźń przed WIEKUISTYM prowadzi do życia; kto ją posiada – spocznie syty i nie będzie nawiedzony przez nieszczęście.
21Usuń ode mnie Twoją rękę, a Twa groza niech mnie nie trwoży.
21W mocy języka jest śmierć i życie; kto się w nim kocha – karmi się jego owocem.
15Tam cię pochłonie ogień, wytępi miecz, pożre cię jako chmarę chrząszczy – choćbyś się skupiła jak chrząszcze i zgromadziła jak szarańcza.
21Nie zwracaj twojej uwagi na wszystkie słowa, które powtarzają ludzie, byś nie słyszał kiedy ci złorzeczy twój sługa.
20Zaprawdę, nie ma nic, nasi przeciwnicy są unicestwieni, a ich pozostałość pochłonął ogień.
21Bądź z Nim zgodny oraz zachowaj pokój; jedynie przy tym spotka cię dobro.
25WIEKUISTY podda cię tym, którzy są przerażeni przed twym obliczem; jedną drogą wyciągniesz przeciw nim, a siedmioma drogami pierzchniesz przed nimi; i będziesz straszydłem dla wszystkich królestw ziemi.
17Ale ciebie ocalę tego dnia mówi WIEKUISTY, nie będziesz wydany w moc ludzi, których się obawiasz.
5A obecnie, ponieważ to spadło na ciebie – rozpaczasz; ponieważ ciebie dotknęło – ogarnia cię trwoga.
11Dlatego nawiedzi cię niedola, której nie potrafisz rozjaśnić; spadnie na ciebie nieszczęście, którego nie zdołasz zażegnać; nagle zaskoczy cię ruina, której nie przewidziałaś.
21W czasie gdy śmiechem napełni twoje usta, a twoje wargi tryumfem –
4Zaiste, niweczysz bogobojność oraz znosisz należną Bogu modlitwę.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
12Łaknie go niedola, zaś u jego boku przygotowana jest klęska.
25Nie wychodźcie na pola oraz nie wyruszajcie w drogę, bowiem wokół nieprzyjacielski miecz i strach!
9Ich domy są bezpieczne, wolne od trwogi, nie dotyka ich Boża rózga.
11Abyś w końcu nie jęczał, kiedy zanikną mięśnie i twoje ciało,
30Nie ujdzie on ciemności; płomień wysuszy jego odrośl oraz zniknie przez tchnienie Jego ust.
31Usta sprawiedliwego krzewią mądrość; a przewrotny język ulegnie zagładzie.
3Kto strzeże swoich ust – ten pilnuje swojego życia; zaś kto swe wargi lekkomyślnie otwiera – temu grozi ruina.
21Żadne nieszczęście nie spotka sprawiedliwego, a niegodziwi przesyceni są niedolą.