Ksiega Psalmów 17:4
Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Moje kroki trzymają się Twoich ścieżek, nie chwieją się moje stopy.
3Kiedy zbadasz me serce, nawiedzisz mnie w nocy i doświadczysz – nic nie znajdziesz, zła myśl nie przeszła przez moje usta.
4Jak wąż ostrzą swoje języki, jad żmii pod ich wargami. Sela.
11Moja stopa trzymała się silnie Jego śladów; przestrzegałem Jego drogi i nie zbaczałem.
12Nie odchodziłem od przykazań Jego ust; słowa Jego ust chowałem w swoim wnętrzu.
3Zwróć uwagę, WIEKUISTY, na moje usta, strzeż poruszenia moich warg.
4Nie daj wypaczyć mojego serca ku złej rzeczy, bym nie popełniał niegodziwych czynów względem ludzi czyniących zło, i nie zwalczał ich ulubieńców.
16Przecież ja nie nalegałem, abym wypasałza Tobą; nie pragnąłem też nieszczęsnego dnia – Tobie to wiadomo! Wypowiedzi mych ust – one są przed Twoim obliczem!
101Wstrzymaj moje nogi od wszelkiej złej drogi, abym zachował Twoje słowo.
21WIEKUISTY mnie wynagradza według mojej sprawiedliwości, odpłaca mi według czystości moich rąk.
22Bo przestrzegałem dróg WIEKUISTEGO i nie byłem odstępcą od mojego Boga.
1Przewodnikowi chóru, Jedutunowi. Psalm Dawida.
13Mymi ustami wygłaszam wszystkie wyroki Twoich ust.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
38Ścigałem moich wrogów i ich zgładziłem; nie wróciłem, aż ich nie wytępiłem.
4moje usta nie wypowiedzą niesprawiedliwości, ani mój język nie wymyśli obłudy.
9Czym młodzieniec oczyści swoją ścieżkę? Przestrzeganiem Twojego słowa.
10Całym sercem Cię pragnę; od Twych przepisów nie daj mi zboczyć.
11W moim sercu zawarłem Twoje słowo, abym Tobie nie zgrzeszył.
12by ocalić od drogi złego, od człowieka mówiącego przewrotność.
9Ustrzeż mnie od sideł, co na mnie zastawili i od zasadzek złoczyńców.
24Usuń od siebie matactwo ust oraz oddal od siebie przewrotność warg.
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
20Ale byś chodził drogą szlachetnych i przestrzegał ścieżek sprawiedliwych.
168Strzegę przykazań i Twoich świadectw, bo wszystkie moje drogi są przed Tobą.
43Zbyt długo nie pozbawiaj mych ust słowa prawdy, gdyż oczekuję Twych wyroków.
7Gdyż Moje podniebienie wypowiada prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla Moich warg.
8Wszystkie mowy Mych ust są sprawiedliwe; nie ma w nich obłudy, ani matactwa.
110Niegodziwi zastawili na mnie sidła, lecz nie zboczyłem od Twych przepisów.
8Także ochrania ścieżki Prawa i strzeże drogi swoich świętych.
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
11Nauczam cię o drodze mądrości i prowadzę cię po koleinach prawości.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
4Bo zanim wyraz pojawi się na mym języku, WIEKUISTY, Ty już go cały znasz.
3Kto strzeże swoich ust – ten pilnuje swojego życia; zaś kto swe wargi lekkomyślnie otwiera – temu grozi ruina.
26Wyrównaj tor twojej drogi, a wszystkie twoje ścieżki niech będą ustalone.
30Nigdy nie dopuszczałem, by zgrzeszyło me podniebienie i zażądało przekleństwa jego duszy.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
9ukryj mnie przed niegodziwymi, którzy mnie napadają; przed wrogami, co zawzięcie mnie otaczają.
56Oto wszystko co mi pozostało – to, że przestrzegam Twych przepisów.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
17Boże, nauczałeś mnie od mej młodości i aż dotąd wygłaszam Twoje cuda.
12Po mej prawicy powstaje banda młodzików, potrącają me nogi i ku mnie torują swoje zgubne drogi.
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
7Jeśli mój krok zboczył z właściwej drogi, albo me serce szło za moimi oczyma, a do mych rąk przylgnęła jakaś zmaza,
13Mimowolne błędy kto je spostrzeże? Więc od tych skrytych mnie oczyść.
8Zagrodził moją drogę tak, że nie mogę przejść, a nad moją ścieżką mrok rozpostarł.
3Szczerość mojego serca odbije się w moich słowach, a me usta wynurzą jasną prawdę.