Ksiega Hioba 11:15
wtedy wzniesiesz twoje wolne od zmazy oblicze, silnie staniesz oraz nie będziesz się obawiał.
wtedy wzniesiesz twoje wolne od zmazy oblicze, silnie staniesz oraz nie będziesz się obawiał.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Gdy się nawrócisz do Wszechmocnego, gdy z tych namiotów oddalisz krzywdę – będziesz odbudowany.
24Do prochu rzuć złoty kruszec, między kamienie potoku złoto Ofiru.
25Wtedy Wszechmocny będzie twym złotem; srebrem najwyższego dla ciebie blasku.
26Tak, wtedy będziesz się rozkoszować Wszechmocnym i ku prawdziwemu Bogu podniesiesz swoje oblicze.
16Tak, wtedy zapomnisz o utrapieniu oraz pomyślisz o Nim jak o powodzi, co przeminęła.
17A życie wzejdzie ci jaśniej niż południe; i choćby się zasępiło, to jednak będzie jak poranek.
18Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja, a kiedy się rozejrzysz – będziesz mógł spokojnie się położyć.
19Będziesz leżał, a nikt cię nie wystraszy, i wielu będzie się ubiegać o twą łaskę.
13Jeśli przygotujesz twoje serce oraz wyciągniesz do Niego swoje ręce;
14jeśli niesprawiedliwość jest w twojej ręce, a ją usuniesz i nie dopuścisz by krzywda zamieszkała w twym namiocie
5A obecnie, ponieważ to spadło na ciebie – rozpaczasz; ponieważ ciebie dotknęło – ogarnia cię trwoga.
6Czyżby twoja bogobojność nie była twą ufnością, a nadzieją twoje nieskazitelne postępowanie?
4Zaiste, niweczysz bogobojność oraz znosisz należną Bogu modlitwę.
11Czyż nie zatrwoży was Jego majestat i lęk przed Nim na was nie spadnie?
23Wtedy będziesz bezpiecznie chodził po twej drodze i nie potkniesz się twoją nogą.
6gdybyś rzeczywiście był czysty i szczery, wtedy szybko by się tobą zaopiekował oraz sprowadził pokój na twoją sprawiedliwą siedzibę.
14Będziesz utwierdzona sprawiedliwością; więc daleka bądź od zgnębienia, bowiem nie musisz się obawiać; i od trwogi, bowiem do ciebie się nie zbliży.
25Niech twe oczy patrzą przed siebie, niech twe rzęsy spoglądają prosto.
25Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.
26Bowiem WIEKUISTY będzie twoją ufnością; On uchroni twoją nogę od zasadzki.
12Przez to poznam, że we mnie Sobie upodobałeś, gdy mój wróg nie zatriumfuje nade mną.
4Przecież powiedziałeś: Moja nauka jest czysta oraz jestem nieskazitelny przed Twoimi oczami.
20Tylko nie czyń mi tych dwóch rzeczy, a nie będę się skrywał przed Twym obliczem.
21Usuń ode mnie Twoją rękę, a Twa groza niech mnie nie trwoży.
10Dlatego otoczyły cię zewsząd sidła i trwoży cię nagły strach.
11Wciąż nie widzisz wskutek ciemności oraz powodzi wód, która cię okrywa.
12Gdy będziesz tak chodził – nie ścieśni się twój krok, a kiedy będziesz biegł – to się nie potkniesz.
21Jesteś skryty przed biczem języka i nie masz się czego bać, gdy zbliża się spustoszenie.
9Rozgrzesz mnie hizopem, a będę czysty; obmyj mnie, a będę bielszy od śniegu.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
24Tak doświadczysz, że jest spokojny twój namiot; patrzysz na swoją siedzibę i nie dostrzegasz braku.
66A twoje życie będzie zawieszone przed tobą; będziesz w strachu dniem i nocą, i nie będziesz pewien twego życia.
14Zwłaszcza gdy twierdzisz, że Go nie widzisz; że sprawa przed Nim leży, zaś ty z tego powodu wyczekujesz.
13Ty, twe oczy są zbyt czyste, by spoglądały na zło; nie możesz patrzeć na bezprawie – więc czemu przypatrujesz się przewrotnym; milczysz, gdy niegodziwiec pochłania sprawiedliwszego od siebie?
5wtedy zrozumiesz bojaźń WIEKUISTEGO i zdobędziesz Boże poznanie.
29Gdyby kogoś poniżyli, a ty zawołasz – patrz wyżej; to Bóg wspomoże tego, kto będzie uniżonych oczu.
14Gdybym przewinił – wtedy byś mnie pilnował, by nie przepuścić mojej winy.
11Tego dnia już się nie powstydzisz wszystkich twoich postępków, którymi przeciw Mnie wykroczyłaś. Bo wtedy usunę spośród ciebie zachwyconych swą sławą i nie będziesz się więcej pyszniła na Mojej świętej górze.
18Dobrze jest, abyś się tego trzymał, a od tamtego nie puszczał twojej ręki; bo kto się obawia Boga unika tego wszystkiego.
10Tak więc usuń z twojego serca gniew oraz oddal złośliwość od twojej cielesnej natury gdyż wiek dziecięcy i młodzieńczy także są marne.
15Przede mną wionęło tchnienie, więc włosy najeżyły się na mym ciele.
4Tak oto jest błogosławiony mąż, który się boi WIEKUISTEGO.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
7Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.
33Ale kto Mnie słucha – zamieszka bezpiecznie i będzie wolny od trwogi przed złem.
24Czemu zakrywasz Twoje oblicze i uważasz mnie za Swojego wroga?
7Zatem nie powinna cię trwożyć jakaś obawa przede mną, a me brzemię zbytnio cię nie przytłoczy.
16Ale Pan wybawi moją duszę z mocy grobu, bowiem mnie przyjmie. Sela.
35Wtedy potrafię mówić, nie obawiając się Go – gdyż nie czuję się takim u siebie.