Ksiega Psalmów 41:12
Przez to poznam, że we mnie Sobie upodobałeś, gdy mój wróg nie zatriumfuje nade mną.
Przez to poznam, że we mnie Sobie upodobałeś, gdy mój wróg nie zatriumfuje nade mną.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Nawet mój przyjaciel, na którym polegałem, który jadał mój chleb, podniósł na mnie stopę.
11Ale Ty, WIEKUISTY, zmiłuj się nade mną; dźwignij mnie, a im odpłacę.
21Niewinność i prawość mnie ochronią, gdyż w Tobie mam nadzieję.
13A mnie, z powodu mej niewinności wspierasz oraz stawiasz przed Sobą na wieki.
7Przydaj dni do dni króla; niech jego lata będą aż do pokolenia i pokolenia.
8Zawsze stawiam WIEKUISTEGO przed sobą; dlatego się nie zachwieję, póki On jest po mej prawicy.
11Ja jednak chodzę w niewinności; wyswobodź mnie i zmiłuj się nade mną.
11W moim sercu nie ukrywam Twojej sprawiedliwości, o prawdzie i Twej pomocy opowiadam; przed licznym zborem nie taję łaski oraz Twojej niezawodności.
4bowiem moi nieprzyjaciele pierzchli wstecz, upadli i zginęli przed Twym obliczem.
6Z Twojego zbawienia wielka jest jego chwała; włożyłeś na niego sławę i świetność.
12Moje dni są jak wydłużony cień; zwiędłem jak trawa.
1Od Dawida. Obroń mnie, WIEKUISTY, bo postępuję w niewinności, ufam BOGU i się nie chwieję.
21Wzmagałeś moją wielkość i nieraz mnie pocieszałeś.
23Ale ja zawsze jestem z Tobą. Ująłeś moją prawicę.
24Według Twojego postanowienia mnie prowadzisz i poprowadzisz do chwały.
12Wtedy przemieniłeś moją żałobę w taniec, rozwiązałeś mój wór i przepasałeś mnie radością.
117Pokrzepiaj mnie, bym ocalał, i bym zawsze uważał na Twoje przykazania.
12Czyż nie Ty, od dawna WIEKUISTY, jesteś mym Bogiem, moim świętym? Nie zginiemy!WIEKUISTY – Ty go wyznaczyłeś na sąd; o, nasza Opoko – ustanowiłeś go do karcenia.
8Jeśli jak trawa rozrastają się niegodziwi i rozkwitają wszyscy złoczyńcy, to po to, by byli zatraceni na wieki.
28Dałeś mi wyjaśnić drogi życia, z Twego oblicza napełnisz mnie radością.
5Dalekim to jest ode mnie, abym wam słuszność przyznawał; póki nie skonam, nie pozwolę sobie zabrać mej niewinności.
6Trzymam się mojej sprawiedliwości i jej nie puszczę, a me sumienie nie potępia żadnego z moich dni.
5Ze wszystkich stron mnie opasałeś i położyłeś na mnie Twoją dłoń.
3Wielu mówi o mojej duszy: U PANA nie ma dla niego ratunku. Sela.
15wtedy wzniesiesz twoje wolne od zmazy oblicze, silnie staniesz oraz nie będziesz się obawiał.
6Tak, szczęście i łaska podążają za mną po wszystkie dni mojego życia, i zamieszkam w domu WIEKUISTEGO na długie czasy.
7Słowa BOGA to czyste słowa, jak srebro wypławione w tyglu ziemi, siedmiokroć oczyszczone.
1Psalm; pieśń na poświęcenie Domu przez Dawida.
7Więc ja, w moim powodzeniu powiedziałem: Na wieki się nie zachwieję.
35Moje ręce wprawia do boju, tak, że me ramiona naciągają spiżowy łuk.
36Dałeś mi tarczę Twojego zbawienia, Twoja prawica mnie wspierała, a Twa troskliwość czyni mnie wielkim.
15Nawet w starości pokryją się owocem, będą pełni soków i zieleni.
11Wskażesz mi drogę życia. Pełnia radości przed Twym obliczem; wieczna rozkosz po Twej prawicy.
16Przecież ja nie nalegałem, abym wypasałza Tobą; nie pragnąłem też nieszczęsnego dnia – Tobie to wiadomo! Wypowiedzi mych ust – one są przed Twoim obliczem!
21WIEKUISTY mnie wynagradza według mojej sprawiedliwości, odpłaca mi według czystości moich rąk.
1Klejnot Dawida. Ochroń mnie Boże, gdyż Ci ufam.
7wtedy ja, będąc prostolinijny, bym się z Nim prawował, więc zostałbym przez mojego sędziego uwolniony na zawsze.
14Bo słyszę obelgi tłumu i zbiegowiska dokoła; jak się razem na mnie zmawiają, planując, by odebrać mi życie.
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
12Wielbić Cię będę, Boże, Panie mój, całym moim sercem i czcić Twoje Imię na wieki.
24Będąc przed Nim doskonały, strzegę się od wszelkiego grzechu.
8Pochwyciłeś mnie i to ma przeciwko mnie świadczyć! Tak, przeciw mnie występuje moja własna niemoc, oskarża mnie przed moim obliczem.
12Życiem i łaską mnie darzyłeś, a Twa Opatrzność strzegła mojego tchnienia.
37Rozszerzyłeś pode mną moje kroki i me stawy się nie zachwiały.
6Na Tobie się wspieram za życia; od łona mojej matki Ty jesteś moim przewodnikiem; w Tobie zawsze była moja chwała.
22Bo przestrzegałem dróg WIEKUISTEGO i nie byłem odstępcą od mojego Boga.
4Przecież powiedziałeś: Moja nauka jest czysta oraz jestem nieskazitelny przed Twoimi oczami.
24Cały jestem Jemu oddany i wystrzegam się mego grzechu.
6niech mnie zważy na sprawiedliwej wadze, aby Bóg poznał mą niewinność.
23Dlatego teraz, WIEKUISTY, niech na zawsze będzie utwierdzone słowo, które powiedziałeś o Twoim słudze oraz o jego domu; uczyń, jak powiedziałeś.