Ewangelia wedlug sw. Mateusza 5:40
a kto się chce z tobą procesować i zabrać twoją suknię, pozostaw mu i płaszcz;
a kto się chce z tobą procesować i zabrać twoją suknię, pozostaw mu i płaszcz;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28błogosławcie złorzeczącym wam i módlcie się za oczerniających was.
29Temu, co cię bije w policzek nadstaw i drugi; a temu, co zabiera twój płaszcz i sukni nie odmawiaj.
30Zaś każdemu, który cię prosi dawaj; a od tego, który bierze twoje nie żądaj zwrotu.
31Jak sobie życzycie, aby wam ludzie czynili tak i wy im czyńcie.
41a ktokolwiek cię zmusi by iść jedną milę, idź z nim dwie.
42Temu, który cię prosi daj; a od tego, który chce od ciebie pożyczyć nie odwracaj się.
43Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował twego bliskiego, a twojego nieprzyjaciela będziesz nienawidził.
44Ale ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; wielbijcie Boga tym, którzy was przeklinają; czyńcie szlachetnie tym, którzy was nienawidzą, i módlcie się za tymi, którzy was złośliwie traktują oraz was prześladują;
38Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, a ząb za ząb.
39Ale ja wam powiadam, abyście nie oddawali złemu; ale temu, kto cię uderza w prawy twój policzek, nadstaw mu też i drugi;
58Kiedy idziesz do przełożonego ze swoim przeciwnikiem, ponieś trud w drodze, aby się od niego uwolnić, by cię nie zaciągnął do sędziego; bowiem sędzia wyda cię wykonawcy, a wykonawca wrzuci cię do więzienia.
23Zatem jeślibyś przyniósł twój dar na ołtarz, i tam wspomniał, że twój brat ma coś przeciwko tobie,
24zostaw tam twój dar przed ołtarzem, i odejdź; wpierw pojednaj się z twoim bratem, a potem, kiedy przyjdziesz, wtedy ofiaruj twój dar.
25Pogódź się szybko z twoim przeciwnikiem, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię czasem przeciwnik nie poddał sędziemu, a sędzia nie poddał podwładnemu, i byłbyś wrzucony do więzienia.
26Zaprawdę powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie oddasz ostatniego pieniążka.
6A brat sądzi się z bratem, i to przed niewierzącymi?
7Zatem już to, rzeczywiście, jest wśród was niepowodzeniem, że macie sądy sami z sobą. Czemu raczej nie znosicie krzywdy? Czemu raczej nie dajecie się obrabować?
11A odpowiadając, rzekł im: Kto ma dwie suknie niech odstąpi temu, co nie ma; a kto ma pokarmy niechaj czyni tak samo.
36Następnie im rzekł: Ale teraz, kto ma sakiewkę, niech ją zabierze, także i torbę; a kto nie ma, niechaj sprzeda swój płaszcz oraz nabędzie sztylet.
16A kto będzie na roli, niech nie zawraca do tyłu, aby zabrać swój płaszcz.
9ale włożywszy sandały, by również nie przywdziewali dwóch sukien.
14Weź co twoje i idź; zaś temu ostatniemu chcę dać jak i tobie.
26Bo jest ono jedynym jego odzieniem, przykryciem jego ciała; więc pod czym się położy? I stanie się, że gdy do Mnie zawoła przecież go wysłucham, bowiem Ja jestem miłosierny.
24Jeżeli oko to za oko, jeśli ząb to za ząb, jeśli ręka to za rękę, jeśli noga to za nogę;
25jeśli oparzelina to za oparzelinę, jeśli rana to za ranę, jeżeli siniec to za siniec.
36Ale powiedział też do nich podobieństwo: Nikt nie przyszywa łaty wydartej z nowej szaty do szaty starej; zaś jeśli nie i nową szatę rozerwie, i łata wzięta z nowej, nie będzie się zgadzała ze starą.
1Ktoś z was się odważa, mając sprawę przeciw drugiemu, sądzić się przed niesprawiedliwymi, a nie przed świętymi?
2to jeśli winny zasłużył na skarcenie, niech go sędzia każe położyć oraz każe go bić w swojej obecności, odpowiednio do jego winy, pod liczbą.
3Można mu dać czterdzieści razów, nie więcej; by go zanadto nie bito razami bez miary i twój brat nie był poniżony w twoich oczach.
18a kto na roli, nich wstecz nie wraca, aby zabrać swój płaszcz.
11Bogaci jesteście, gdy będą wam złorzeczyć oraz was prześladować i mówić każde złe słowo przeciwko wam, kłamiąc co do mnie.
20Zatem jeśli łaknie twój nieprzyjaciel karm go; jeśli pragnie dawaj mu pić; bo gdy to czynisz, zgromadzisz węgle ognia na jego głowę.
20Bo znosicie jeśli was ktoś zniewala, jeśli ktoś pożera, jeśli ktoś się wynosi, jeśli ktoś bije was po twarzy.
3Nadto do nich powiedział: Nie bierzcie niczego na drogę, ani laski, ani torby, ani chleba, ani pieniędzy, i nie miejcie po dwa odzienia.
11Zaś gdyby was poprowadzili do miejsc zgromadzeń oraz urzędów i władz, nie martwcie się jak, lub czym się obronicie, albo co powiecie;
35Tak i mój Ojciec niebiański wam uczyni, jeśli z waszych serc, każdy swemu bratu, nie darujecie ich fałszywych kroków.
4i im powiedział: Idźcie i wy do winnicy, a dam wam co jest sprawiedliwe.
9Jeżeli ktoś da swojemu bliźniemu do chowania osła, albo byka, albo jagnię, albo inne bydło a zdechnie, zostanie okaleczone, albo zabrane, a nikt by tego nie widział,
24Wtedy Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, i usunie swój krzyż, a idzie za mną.
21Jeśli twój nieprzyjaciel łaknie – nakarm go chlebem; jeśli pragnie – napój go wodą.
30Niech nadstawi policzki Temu, co go uderza i niech się nasyca hańbą.
31A kiedy go wyśmiali, rozebrali go z płaszcza, ubrali go w jego szaty oraz odprowadzili, aby go ukrzyżować.
15A jeśliby zgrzeszył przeciw tobie twój brat, idź i rozsądź go pomiędzy tobą, a nim samym. Jeżeli cię usłucha, pozyskałeś swojego brata.
14Wielbijcie Boga tym, którzy was prześladują, wielbijcie i nie złorzeczcie.
28rozebrali go i nałożyli mu płaszcz szkarłatny.
13znosząc cierpliwie jedni drugich i przebaczając sobie, jeśli ktoś ma przeciwko komuś jakiś zarzut. Jak Chrystus wam przebaczył tak i wy.
17Nie stawajcie się mądrymi przed sobą. Nikomu złego za złe nie oddając; troszcząc się o to szlachetne przed wszystkimi ludźmi.
20Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb; tak jak on zadał kalectwo człowiekowi tak i jemu niech będzie zadane.
6Zapewne bez przyczyny pobierałeś zastaw od swoich braci i obdzierałeś z szat na wpół nagich.
5Kiedy wyniknie ogień, zajmie żywopłot z cierni i spali stóg, albo stojące zboże, albo pole to zapłaci ten, który wzniecił pożar.