Ksiega Przyslów 31:7
Niech pije, by zapomniał o swojej biedzie i więcej nie pamiętał o swej trosce.
Niech pije, by zapomniał o swojej biedzie i więcej nie pamiętał o swej trosce.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Nie królom, Lemuelu, nie królom przystoi pić wino, ani panom pytać o mocny napój.
5By pijąc, nie zapomniał, co jest Prawem oraz nie spaczył Prawa wszystkich dzieci niedoli.
6Dajcie napój temu, co ginie; a wino tym, których dusza jest rozgoryczona.
16Tak, wtedy zapomnisz o utrapieniu oraz pomyślisz o Nim jak o powodzi, co przeminęła.
15Biada temu, co upija bliźniego, dolewając mu swego gniewu; tak, aby go odurzył i napawał się jego nagością.
17Kto lubuje się w rozkoszach – wpada w niedostatek; nie wzbogaci się ten, co miłuje wino oraz olejki.
21Dlatego posłuchaj tego, utrapiona i upojona, ale nie winem!
9Przy śpiewach nie popijają wina; gorzkim jest napój tych, co jeszcze biesiadują.
7Zatem idź, wesoło spożywaj twój chleb i z pogodną myślą pij twoje wino; gdyż Bóg już się dawno zgodził na te twoje sprawy.
21Bo opój i żarłok zubożeje, i opasłość będzie odziewał w łachmany.
23Już dłużej nie pij wody, ale używaj trochę wina z powodu twego żołądka i twoich częstych chorób.
5Ocućcie się upojeni i płaczcie! Wszyscy, co pijecie wino, biadajcie nad moszczem, że został wydarty z waszych ust!
5Wino odurza wyniosłego człowieka; tak, że nie może odpocząć; zwłaszcza tego, co otwiera swą pożądliwość jak Kraina Umarłych oraz jak śmierć nie jest się w stanie nasycić, choćby ściągnął do siebie wszystkie narody i zgromadził wokół siebie wszystkie plemiona.
8Otwieraj twoje usta za niemym; w sprawie wszystkich, co giną.
15Nasycił mnie goryczami oraz napełnił piołunem.
15Zatem wysławiałem radość; gdyż pod słońcem nie ma niczego lepszego dla człowieka, niż tylko to, aby jadł, pił i się weselił; niech mu to towarzyszy przy jego pracy, dopóki trwają dni jego życia pod słońcem, których użyczył mu Bóg.
1Wino czyni szydercą, ostry napój – zgiełkliwym; nikt nie jest mądrym, kto się nim odurza.
22Biada mocnym w łykaniu wina, sprawnym w mieszaniu napojów,
20Niech jego własne oczy zobaczą zgubę i niech sam pije z zapalczywości Wszechmocnego.
19Dla zabawy wyprawiają uczty, wino rozwesela życie, a pieniądz pozwala na wszystko.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
7Smuci się moszcz, obumiera winna latorośl, wzdychają wszyscy wesołego serca.
11Biada tym, którzy zrywają się ze świtem, by gonić za napojem i do późnego wieczora są rozpaleni winem.
12Pójdźcie, nabiorę wina, upijemy się napojem; a jak dzisiejszy, taki będzie i dzień jutrzejszy, wielki i bardziej obfitszy.
30Tym, co do późna przesiadują przy winie; co przychodzą, by wypróbować napój.
31Nie spoglądaj na wino gdy się czerwieni, kiedy się perli w pucharze i gładko się ześlizguje.
19Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę.
5Chodźcie, zakosztujcie Mojego chleba oraz napijcie się wina, które zmieszałam.
27Kiedy sobie pomyślę: Zapomnę o moim żalu, zaniecham mojej niechęci oraz spojrzę pogodnie.
15I by wino rozweselało serca ludzi, ich oblicze jaśniało od oliwy, a chleb posilał wnętrze człowieka.
23Ale przełożony podczaszych nie wspomniał o Josefie i go zapomniał.
27Zataczają się, chwieją się jak pijany, a cała ich umiejętność zostaje zniweczona.
11Między murami wydeptują oliwę, tłoczą prasy, a przy tym pragną.
7Gdzież jest taki mąż jak Ijob, który by pił obelgi jak wodę?
11Nierząd, wino i moszcz odbierają rozum.
17Oto co więc, uznałem za dobre i piękne: Jeść, pić oraz używać dobrego z całego swego trudu, którym się ktoś trudzi pod słońcem przez nieliczne dni swego życia, które dał mu Bóg; gdyż to jest jego udział.
18, że jakiemuś człowiekowi Bóg dał bogactwo, skarby oraz dał mu też moc, aby ich używał, zbierając swój dział i ciesząc się ze swojego trudu tak, to również jest Boży dar.
17Oddaliłeś od pokoju mą duszę, więc zapomniałem o szczęściu.
13tu była radość i wesele, bicie byków i zarzynanie owiec, zajadanie mięsa i popijanie wina. Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy!
27Bo jeśli nie miałbyś czym zapłacić, czemu mają zabrać spod ciebie twoją pościel?
7Kto pił ze strumienia po drodze, dzięki temu podniesie głowę.
20Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.
3Zatem obmyśliłem w swoim sercu, by odtąd krzepić winem me ciało; tak jednak, by serce kierowało się mądrością. I abym się chwycił głupstwa, dopóki nie wypatrzę, co by było najwłaściwsze dla synów ludzkich, aby to czynić pod niebem po wszystkie dni ich życia.
6co z wielkich kielichów zapijają wino oraz namaszczają się najprzedniejszym olejkiem – lecz nad pogromem Josefa nie boleją
19WIEKUISTY nie zechce takiemu przebaczyć, lecz zapłonie przeciwko niemu gniew WIEKUISTEGO oraz Jego żarliwość, i legnie na nim całe przekleństwo opisane w tym zwoju, a WIEKUISTY zgładzi spod nieba jego imię.
24Czyż nie najlepszym jest dla człowieka, aby jadł, pił oraz za swoją pracę dogadzał swojej osobie? Ale i to, jak zauważyłem, pochodzi z Bożej ręki.
17Szczęśliwa jesteś ziemio, której król jest ze szlachetnego rodu, i której książęta jadają we właściwym czasie; jadają by się posilić, a nie dla opilstwa.
16Tak i ciebie może wyciągnąć z paszczy niedoli; więc zamiast ciasnoty twym udziałem byłaby przestrzeń, zaś twój stół zastawiony pełnią tłustości.
10Wtedy napełnią się obfitością twe spichlerze, a twe kadzie będą przelewać się moszczem.