Ksiega Psalmów 144:12
Aby nasi synowie byli jak latorośle, co są pielęgnowane w młodości;a nasze córki były jak rzeźby wyciosane na przedzie pałacu.
Aby nasi synowie byli jak latorośle, co są pielęgnowane w młodości;a nasze córki były jak rzeźby wyciosane na przedzie pałacu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13By nasze stodoły były pełne i starczyło od zbioru do zbioru; a na naszych błoniach nasze trzody, w tysiącach i wydające tysiące.
14By nasze byki były objuczone i ani szkoda, ani strata, ani krzyk, nie znalazły się na naszych ulicach.
3Twoja żona jakby bujna winorośl w obrębie twojego domu; twoi synowie jakby różdżki oliwne wkoło twego stołu.
3Oto dzieci są darem WIEKUISTEGO, owoc nagrodą życia.
4Jak strzały w ręku bohatera, takie są dzieci młodości.
5Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan; nie powstydzą się, gdy w bramie rozprawią się ze swym wrogiem.
16prowadzone są wśród wesela, radości oraz wchodzą do królewskiego pałacu.
11Wybaw i ocal mnie z ręki synów obczyzny; tych, których usta mówią fałsz i których prawica jest zawodną prawicą.
6Koroną starców są wnuki, a ozdobą dzieci ich rodzice.
16Przed Twoimi sługami niech się objawi Twoje dzieło, a Twoja świetność nad ich synami.
17I niech będzie upodobanie nad nami, WIEKUISTEGO, naszego Boga. Utwierdź pomiędzy nami sprawę naszych rąk; tak, sprawę naszych rąk, ją utwierdź.
13Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, wystrzeli jak cedr Libanu.
14Ci, zaszczepieni w domu WIEKUISTEGO, zakwitną na dziedzińcach prawdziwego Boga.
12Młodzieńcy i dziewice, starcy i młodzież.
12Jeśli twoi synowie będą przestrzegać Mojego przymierza oraz tego świadectwa, którego ich nauczam, także ich synowie będą na wieki zasiadać na twoim tronie.
13On umacnia zawory twoich bram, błogosławi twoim synom wśród ciebie.
6Pojmujcie żony oraz płódźcie synów i córki; bierzcie też żony dla waszych synów, a wasze córki wydawajcie za mężów, by rodziły synów i córki, abyście się tam mnożyli, a nie zmniejszali.
12Z rubinu uczynię twoje blanki, twoje bramy z kryształów, a całą twoją granicę z drogocennych kamieni.
13Wszystkie twoje dzieci będą świadome WIEKUISTEGO i wtedy będzie wielką pomyślność twoich synów.
2Dzieci Cyonu są drogie, cenione na równi ze szczerym złotem, a zostały uznane za gliniane dzbany, za dzieło rąk garncarza.
4Spójrz wokoło twoimi oczami i zobacz – wszyscy się gromadzą i przybywają do ciebie; z daleka nadciągają twoi synowie, a twe córy tulone są do ich boku.
6Wychowuj chłopca według jego drogi; bo z niej nie zboczy i wtedy, kiedy się zestarzeje.
21By rozmnożyły się wasze dni oraz dni waszych synów na ziemi, którą WIEKUISTY zaprzysiągł waszym ojcom, że im odda na tyle dni, ile niebo będzie nad ziemią.
12Dlatego nie dawajcie waszych córek ich synom, ani nie bierzcie dla waszych synów ich córek. I nie szukajcie ich pokojuoraz ich wspaniałościaż na wieki, abyście zostali umocnieni, spożywali dobra tej ziemi i na wieki oddali ją w dziedzictwo waszym synom.
3Bo tak mówi WIEKUISTY o synach i córkach, którzy się urodzili na tym miejscu; o matkach, co ich urodziły oraz ojcach, którzy spłodzili ich na tym miejscu:
10Słuchaj, mój synu i przyjmij moje mowy, a pomnożą ci lata życia.
4A na ich naczelników naznaczę dzieci, zatem będą nad nimi panować niedorostki.
32Zatem teraz, synowie, Mnie słuchajcie, bowiem szczęśliwi są ci, co przestrzegają Moich dróg.
8Posłuchaj, Mój synu, napomnienia twojego ojca i nie zaniechaj nauki twojej matki.
9Bo one są uroczym wieńcem dla twej głowy oraz zdobnym łańcuchem na twej szyi.
11Wyjdźcie córy Cyonu! Napawajcie się widokiem króla Salomona w koronie, którą uwieńczyła go jego matka w dzień jego zaślubin, w dniu wesela jego serca.
6Obyś oglądał dzieci twoich dzieci. Pokój w Israelu.
2Jego ród będzie potężnym na ziemi; pokolenie tych, co są odpowiedni będzie błogosławione.
11Dlatego WIEKUISTY będzie z tobą, mój synu! Odniesiesz sukces i zbudujesz Dom WIEKUISTEGO, twojego Boga, jak o tobie mówił.
41Napłodzisz synów i córki ale nie będą twoje, bowiem pójdą w niewolę.
9Szczęśliwy kto pochwyci i roztrąci o skałę twoje dzieci.
14Ty powstaniesz i zmiłujesz się nad Cyonem, bo czas go ułaskawić, nadeszła wyznaczona pora.
9Jeśli jest murem wtedy wzniesiemy na niej srebrny zamek; a jeśli jest bramą zamkniemy ją cedrowymi deskami.
6by wiedziało to ostatnie pokolenie. Synowie, którzy się narodzą, powstaną i opowiedzą to swoim synom. Aby w Bogu pokładali swą nadzieję,
8by go posadzić obok możnych, obok możnych Swojego ludu;
14Od tłumów, które są w Twojej ręce, od tłumów tej ziemi. Ich udział jest w tym życiu, Twoimi darami napełniasz ich żywot; nasycają się nimi synowie, a nadmiar zostawiają swym dzieciom.
3aby ci się dobrze działo oraz będziesz długożyjący na ziemi.
12Naucz nas liczyć nasze dni, byśmy serce roztropne nabyli.
8Razem z nimi, w ich obliczu rozwija się ich potomstwo, więc mają swe latorośle przed oczyma.
2Ich synowie zachowują pamięć o ołtarzach, o swoich gajach na wysokich wzgórzach i przy każdym zielonym drzewie.
9Bo oto, z tego powodu, nasi ojcowie polegli od miecza, a nasi synowie, nasze córki i nasze żony są w niewoli.
28Jej synowie występują i nazywają ją szczęśliwą, a jej mąż ją wysławia:
56Także najtkliwsza spośród ciebie oraz najbardziej wypieszczona, która z powodu pieszczoty oraz delikatności nie nawykła stawiać na ziemię swojej stopy, będzie chciwie spoglądała na męża swojego łona, na swojego syna i na swą córkę;
28Ale Ty będziesz taki sam i nie skończą się Twoje lata.
24Jednak od naszej młodości, ta haniebna rzecz pochłonęła pracę naszych ojców, ich trzody i stada, synów i córki.