Ksiega Psalmów 25:19
Popatrz na moich nieprzyjaciół, bo tak ich wielu i zawzięcie mnie nienawidzą.
Popatrz na moich nieprzyjaciół, bo tak ich wielu i zawzięcie mnie nienawidzą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Owszem, wyjawiam moją winę i pokutuję za mój grzech.
20A moi wrogowie żyją, wzmacniają się oraz mnożą; ci, co niesłusznie mnie nienawidzą.
20Tym, co wzywają Cię dla zbrodni, wzywają dla fałszu – Twoich wrogów.
21Czyż tych, którzy Cię nienawidzą, WIEKUISTY, i ja nie mam w nienawiści, i czy nie brzydzę się Twoimi przeciwnikami?
22Znienawidziłem ich całą nienawiścią; są mi wrogami.
19Niech nie mają ze mnie uciechy ci, co mnie niesłusznie nienawidzą oraz są bez powodu wrogami; niech nie mrugają okiem.
10Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,
8Czuwam i jestem niczym samotny ptak na dachu.
3Spojrzyj na mnie i mi odpowiedz, bo się zanoszę od płaczu i zawodzę.
4Znużyłem się; wołając, zaschło moje gardło; omdlały moje oczy wyglądając mojego Boga.
18Spojrzyj na nędzę i me cierpienie, oraz odpuść wszystkie moje grzechy.
19Brzydzą się mną moi zaufani; i ci, których umiłowałem, zwrócili się przeciw mnie.
11Rozpalił przeciw mnie Swój gniew i zaliczył mnie do Swoich wrogów.
2Zmiłuj się, Boże, nade mną, bo chce mnie pochłonąć człowiek; przeciwnik ustawicznie mnie gnębi.
7A kiedy przyjdzie mnie ktoś odwiedzić mówi fałsz; jego serce zbiera nieprawości, wychodzi na ulicę i je rozgłasza.
9Jego gniew mnie szarpie i ściga, zgrzyta na mnie swoimi zębami; jak wróg rozsrożył na mnie swój wzrok.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
41Podałeś mi kark moich wrogów, zatem zmiażdżyłem mych nieprzyjaciół.
23Ale Tobie, WIEKUISTY, znane są wszystkie ich knowania przeciwko mnie, ku zgubie; nie przebaczaj ich winy, a ich grzechu nie wymazuj sprzed Twojego oblicza, aby padli przed Tobą; w chwili Twojego gniewu działaj przeciwko nim.
3Gdyż usta niegodziwe, usta zdradzieckie są przeciw mnie rozwarte, przemawiają do mnie językiem fałszu.
4Oplątali mnie słowami nienawiści i bez przyczyny mnie zwalczają.
5Oskarżają mnie za moją miłość; a ja się modlę.
5Ja powiedziałem: WIEKUISTY, zmiłuj się nade mną; uzdrów mą duszę, bo Ci zgrzeszyłem.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.
9ukryj mnie przed niegodziwymi, którzy mnie napadają; przed wrogami, co zawzięcie mnie otaczają.
4Spojrzyj, odpowiedz mi WIEKUISTY, mój Boże, oświeć moje oczy, abym nie zasnął śmiercią.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, powaliłeś pode mnie moich wrogów.
2Prawdziwy Boże, nie użycz Sobie spokoju, nie zamilknij oraz nie spocznij, Boże!
10Zaprawdę, Bóg wynajduje przeciw mnie szykany i uważa mnie za Swojego wroga.
20Niech mu będzie jak płaszcz, którym się okrywa i pas, którym się zawsze opasuje.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
157Liczni są moi wrogowie i prześladowcy, ale od Twoich świadectw nie zboczyłem.
1Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem.
3Ocal mnie od złoczyńców oraz wybaw mnie od łaknących krwi.
13Wypadłem z serca jak umarły, podobny do zużytego naczynia.
10Tak, słyszałem pomruk tłumu, zbiegowiska dokoła: ”Wydajcie go!”i „wydajmy go!”Nawet wszyscy ludzie mi zaprzyjaźnieni, czyhają na mój upadek. „Może da się skusić, zatem go zwyciężymy oraz wywrzemy na nim naszą pomstę!”.
7WIEKUISTY ze mną, do mej pomocy, a ja będę patrzeć na moich nieprzyjaciół.
15A oni podczas mego upadku cieszą się oraz gromadzą; oszczercy, których nie znam, gromadzą się przeciw mnie; szarpią mnie oraz nie poprzestają.
7Jestem zmożony łkaniem, co noc skrapiam moje posłanie i me łoże zalewam łzami.
24Czemu zakrywasz Twoje oblicze i uważasz mnie za Swojego wroga?
12Nie wydaj mnie na wolę mych ciemięzców, bo powstają przeciw mnie fałszywi świadkowie i tchną bezprawiem.
5W Bogu się chlubię Jego Słowem oraz polegam na Bogu; zatem się nie obawiam, cóż mi może uczynić cielesna natura?
12Moi przyjaciele i towarzysze stronią od mojej plagi, moi bliscy stanęli z dala.
2Kiedy natrą na mnie złoczyńcy, moi wrogowie i ciemięzcy, aby pożreć moją cielesną naturę oni upadną i polegną.
1Przewodnikowi chóru na nutę: „Nie zatracaj”. Klejnot Dawida; gdy Saul posłał i pilnowali domu, aby go zabić.
10Twojej potęgi, Ciebie wyglądam, gdyż Bóg jest moją twierdzą.
12Ty, WIEKUISTY, nie powstrzymasz mnie od Twej litości; niechaj zawsze mnie strzegą: Twoja wierność i prawda.
2Jak długo, BOŻE, będziesz o mnie zupełnie zapominał? Dokąd Twe oblicze będziesz ode mnie odwracał?
7Mój wróg musi się okazać niegodziwy, a mój przeciwnik jako krzywdziciel.