Ksiega Psalmów 37:20
Bo niegodziwcy zaginą; wrogowie WIEKUISTEGO znikną jak piękno łąk, znikną jak dym.
Bo niegodziwcy zaginą; wrogowie WIEKUISTEGO znikną jak piękno łąk, znikną jak dym.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Bóg powstał, zatem rozproszyli się Jego wrogowie i przed Nim uciekli Jego nieprzyjaciele.
38A występni razem poginą; przyszłość niegodziwych jest zniweczoną.
10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.
2Gdyż szybko będą ścięci jak trawa i powiędną jak zielony chwast.
17I będą się paść baranki na pastwisku; a po opasłych, na pustkowiach będą się żywić przechodnie.
9Twoja ręka dosięgnie wszystkich Twoich wrogów; Twa prawica znajdzie Twoich nieprzyjaciół.
28Ale zdrajcom oraz występnym razem pogrom; a tym, co odstąpili od WIEKUISTEGO – zagłada.
9A Ty, WIEKUISTY, jesteś wzniosły na wieki.
7Człowiek jest nierozumny - więc tego nie odgadnie; ograniczony - więc tego nie dociecze.
38Poginiecie między narodami oraz pożre was ziemia waszych wrogów.
18Ziemia zadymi się zapalczywością WIEKUISTEGO Zastępów, a naród stanie się jak pastwa ognia jeden nie oszczędzi drugiego.
21Strzeże wszystkie jego członki, ani jeden z nich nie jest kaleki.
9Bowiem złoczyńcy będą zatraceni; a ci, co ufają WIEKUISTEMU odziedziczą ziemię.
10Jeszcze chwila, a nie będzie niegodziwego; spojrzysz na jego miejsce, a go nie ma.
20Zaprawdę, nie ma nic, nasi przeciwnicy są unicestwieni, a ich pozostałość pochłonął ogień.
19Nie zawstydzą się w złą godzinę, a w dni głodu będą nasyceni.
6Bowiem WIEKUISTY uznaje drogi sprawiedliwych, zaś ślad po niegodziwych zaginie.
10Bo choćby byli spleceni jak ciernie i przesiąknięci jak ich napitek – to jednak jak suche rżysko będą do szczętu strawieni.
9Zginęli od Bożego tchnienia, zostali zniweczeni od zadęcia Jego nozdrzy.
20WIEKUISTY strzeże wszystkich, którzy Go miłują, a tępi wszystkich niegodziwych.
17Okryj hańbą ich twarz, by zapragnęli Twojego Imienia, WIEKUISTY.
21Niegodziwy pożycza i nie płaci, a sprawiedliwy jest miłosierny i daje.
22Zaś niegodziwi zostaną wytępieni z ziemi, a wiarołomni będą z niej wykorzenieni.
22twoi nieprzyjaciele okryją się hańbą, a namiotu niegodziwych nie będzie.
6Zgromiłeś ludy, zgubiłeś niegodziwego; zgładziłeś ich imię na wieki wieków.
35Oby grzesznicy zniknęli z ziemi i niegodziwych już nie było. Wielbij moja duszo WIEKUISTEGO. Halleluja!
8Lecz wzbierającą falą sprowadza kres tamtemu miejscu, a Swoich wrogów ściga ciemnością!
11Brzemienni trawą – zrodzicie ścierń; wasze dyszenie będzie ogniem, co was pochłonie.
12Narody będą jak wypalone wapno; jak ścięte ciernie, które zapłoną w ogniu.
20Bo dla niecnych nie ma przyszłości; zgaśnie pochodnia niegodziwych.
2Kiedy natrą na mnie złoczyńcy, moi wrogowie i ciemięzcy, aby pożreć moją cielesną naturę oni upadną i polegną.
16Oto oko WIEKUISTEGO zwrócone na sprawiedliwych, a Jego ucho ku ich błaganiom.
13Słowo ich warg jest grzechem ich ust; więc niech się uwikłają w swojej pysze, w złorzeczeniu i kłamstwie, które głoszą.
15szybko bym upokorzył ich wrogów oraz zwrócił Mą rękę przeciwko ich ciemięzcom.
20Bowiem zginie okrutnik, zniknie bluźnierca i będą wytępieni wszyscy stróże bezprawia,
18A przecież są jak źdźbło wobec wiatru; jak plewa, którą porywa wicher.
7Boże, pokrusz zęby w ich ustach; WIEKUISTY, pogruchocz szczęki lwiąt.
17Ponieważ ramiona niegodziwców zostaną połamane, a sprawiedliwych wesprze WIEKUISTY.
18W dzień uniesienia WIEKUISTEGO nie zdoła ich ocalić ich srebro i złoto, gdyż ogniem Jego żarliwości będzie pochłonięta cała ziemia, bo nadszedł kres; tak nagłą zgubę przygotuje On wszystkim mieszkańcom ziemi.
14Oto byli jak ścierń – podpalił ich ogień; nie ocalili swojego życia z mocy płomienia; bez węgla do rozpalenia, ni ogniska, aby przy nim posiedzieć.
17Kiedy się roztopią – znikają, a gdy przypiecze gorąco – wysychają na swoim miejscu.
24I wyjdą, oglądając zwłoki ludzi, co odstąpili ode Mnie; bo robak ich nie wyginie, a ogień ich nie przygaśnie, i staną się ohydą dla wszelkiej cielesnej natury.
15z którym wspólnie napawaliśmy się rozmową i z zapałem chodziliśmy do Domu Boga.
14Niegodziwcy dobyli miecza, naciągnęli swój łuk, by porazić żebrzącego i uciśnionego, aby wytracić tych, co chodzą prostą drogą.
5Bo jednak światło niegodziwego gaśnie, a płomień jego ogniska nie świeci.
12Niegodziwy knuje przeciw sprawiedliwemu, ostrzy na niego swoje zęby.
32Niegodziwy czyha na sprawiedliwego i pragnie zadać mu śmierć.
24Dlatego jak język ognia pożera ścierń, a perz zanika w płomieniu – tak ich korzeń zamieni się w próchno, a ich kwiat uleci jak pył. Bo wzgardzili Prawem WIEKUISTEGO Zastępów i pomiatali Słowem Świętego Israela.